Poniedziałkowe starcia Piasta z Ruchem to przede wszystkim bardzo ważny mecz w kontekście utrzymania.
Chorzowianie wygrywając, włączyliby się nawet do gry o grupę mistrzowską, co jeszcze kilka tygodni temu wydawało się nieosiągalne. Przypomnijmy, że „Niebiescy” mieliby o cztery punkty więcej, gdy nie kara i dziś byliby na 9. lokacie.
Gliwiczanie tez jeszcze mają matematyczne szanse na grę w górnej ósemce, ale celem jest zajęcie miejsca nie gorszego niż 12. Oba zespoły ostatnio są jednak w dobrej dyspozycji. Zarówno Piast jak i Ruch punktowały w poprzednich meczach, a to w kontekście poniedziałkowego starcia wydaje się być najbardziej istotne. Mimo wszystko więcej szans na wygraną eksperci dają gospodarzom.
– Ruch pokazał w ostatnich spotkaniach, że potrafi grać bardzo dobrze w piłkę. Niebiescy są w dobrej dyspozycji, natomiast my skupiamy się na sobie – powiedział na przedmeczowej konferencji Dariusz Wdowczyk.
– Spotkają się dwie drużyny, które ostatnio pokazały ciekawą piłkę, nie tylko pod względem taktycznym. Można było z przyjemnością oglądać mecze Ruchu i Piasta. Liczę, że zobaczymy w poniedziałek ciekawe widowisko. Niech wygra lepszy, ale my zrobimy wszystko, aby trzy punkty zostały w Chorzowie – mówi dla odmiany Waldemar Fornalik – trener Ruchu.
Największym zagrożeniem dla bramki Piasta będzie Jarosław Niezgoda, ale w drużynie Ruchu jest więcej zawodników, którzy potrafią grać i strzelać gole.
– Nie powiem, że Niezgoda będzie miał indywidualne krycie, że jeśli Lipski ma trochę miejsca, to dogra piłkę tam, gdzie chce, że Przybecki i Moneta są szybcy, że Łukasz Surma będzie operował piłką raczej z tyłu. Mógłbym tak długo wymieniać, ale to nie jest coś odkrywczego. Oglądamy się nawzajem co tydzień i każdy zna lepsze oraz gorsze strony zespołu rywala – tłumaczy szkoleniowiec Piasta.
– Ruch i Piast to obecnie jedyne śląskie drużyny, które występują w Lotto Ekstraklasie i tym samym są to jedyne derby Górnego Śląska na najwyższym poziomie rozgrywkowym – Absolutnie nie brakuje mi derbów, było ich przecież bardzo dużo. Oczywiście zarówno my, jak i Piast Gliwice czekamy, aż do Ekstraklasy awansują śląskie drużyny, aby takich spotkań było więcej. Na ten moment jednak układ jest taki, że w Ekstraklasie są Ruch oraz Piast. I postaramy się godnie reprezentować ten region w rozgrywkach – przekonuje Waldemar Fornalik.
– Derby są podobne na całym świecie. Elektryzują kibiców, a drużyny chcą udowodnić, która jest najlepsza w danym regionie. Fani czekają przede wszystkim na dobre widowisko. Ruch spisuje się ostatnio bardzo dobrze, ale Piast również zaczął wygrywać swoje mecze, tworząc niezłe widowiska. Strzelamy dużo bramek i nastawiamy się na grę ofensywną. Myślę, że kibice nie będą się nudzić i w poniedziałek będzie sporo emocji – przekonuje trener Piasta.
Opracowanie: piast.gliwice.pl
.






















Wciąż mamy matematyczne szanse! Ufajcie wizji Latala! xD
Nie matematyczne szanse ,tylko realne .Nalezy zaczac z powrotem grac w pilke jak „Pan Bog” przykazal .