W końcu dostałem szansę – Sebastian Szadurski

Sebastian Szadurski to najmłodszy zawodnik w  futsalowej drużynie Piasta.

Swoją przygodę z piłką zaczynał na dużym boisku., także w  barwach Piasta. Jeszcze w  wieku juniora jednak trafił do futsalu, a konkretnie do Nbitu. Mimo że nie raz był powoływany do składu,  to dopiero Jacek Podgórski w pełni mu zaufał i w ostatnich dwóch meczach wychodził już w podstawowym składzie.

– W końcu dostałem od trenera szansę, aby się pokazać. Myślę, że nie był to zły mecz  w moim wykonaniu, ale niech to inni oceniają  Mam nadzieję, że będą miał więcej okazji, aby pokazać na co mnie stać – powiedział po  meczu z Clearexem – Sebastian Szadurski.

Rozgrywający Piasta ma 19 lat. O doświadczeniu w  jego przypadku nie można więc mówić. W meczu z Clearexem  jednak walczył, dryblował i blokował, jak stary wyga.

– Trener mi powiedział, że nie mam się czego bać, próbować gry 1 na 1, a czasem nawet ryzykować –  zdradza Szadurski.

I opłaciło się. W 17 min Szadurski przeprowadził rajd prawą stroną, zakończony mocnym zagraniem, który Grecz zamienił na gola dla Piasta.

– Bardzo się cieszyłem, że udało nam się ograć Clearex. Zaliczyłem pierwszą asystę w tym sezonie, choć  trochę szkoda, że nie udało się zdobyć gola, bo okazja była. Myślę, że  w tej sytuacji zabrakło z mojej strony zdecydowania. Następnym razem bramka  już wpadnie – przekonuje rozgrywający Piasta.

Wygrana z pięciokrotnym mistrzem Polski nie była dziełem przypadku. Piast w tym meczu po prostu był zespołem lepszym.

– Myślę, że byliśmy dobrze przez trenera przygotowani do tego meczu. W zasadzie wiedzieliśmy o Clearexie wszystko, co powinniśmy i  to nam pomogło – ocenia Szadurski.

W futsalu kluczem do wygrania jest przede wszystkim gra w defensywie. Jak się nie traci bramek, to zawsze jakaś się strzeli. W minioną sobotę bramkarz Piasta tylko raz skapitulował, a golkiper Clearexu – trzykrotnie.

– Taktykę pod Clearex ćwiczyliśmy przez cały tydzień i jak widać opłaciło się. Szkoda, że wcześniej straciliśmy to trzecie miejsce, ale walczyć o nie walczyć do końca, choć będzie ciężko – wzdycha gracz Piasta

Jacek Podgórski odważnie stawia na młodych zawodników. W pierwszej czwórce gra Pautiak, młodzieżowy reprezentant Ukrainy, a w drugiej Szadurski. Tymczasem na ławce siedzą dużo bardziej doświadczenie zawodnicy.  Nie budzi to jednak zawiści ze strony starszych kolegów.

– Koledzy bardzo mi pomagają, wspierają, podpowiadają z ławki, mówią, co mam robić – zdradza Szadurski.

Sebastian Szadurski  w tym sezonie 16 razy był powoływany do kadry meczowej, zagrał w pięciu meczach w pozostałych spotkaniach był rezerwowym, zaliczył jedną asystę.

źrodło: Piast Gliwice – Futsal

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze