Najstarsi juniorzy futsalowego Piasta Gliwice najważniejsze imprezy tego sezonu – Młodzieżowe Mistrzostwa Polski oraz finał Halowej Ligi Podokręgu Zabrze – mają już za sobą.
Nie znaczy to jednak, że zawodnicy zawiesili buty na przysłowiowych kołkach. Drużyna wciąż trenuje i rozgrywa mecze.
Połączone w jeden team grupy zawodnicze U-20 i U-18 co tydzień z powodzeniem występują w pierwszej lidze GTSPNP „Piątka” Jerzego Wojewódzkiego. Drużyna gra tam w I lidze środowiskowej pod szyldem Nbit i zajmuje obecnie 9 miejsce. W każdą środę natomiast – pod okiem Szymona Wesołowskiego – zawodnicy uczestniczą w kolejnych zajęciach, rozwijając tym samym swe futsalowe rzemiosło.
Treningi prowadzone przez sztab szkoleniowy niebiesko-czerwonych bywają bardzo urozmaicone. W ich skład wchodzą często również elementy innych gier zespołowych. Na ostatnich zajęciach, poza lekką rozgrzewką w formie gry w piłkę ręczną, młodzi futsaliści rozegrali także wewnętrzny turniej siatkonogi, połączony z treningiem gry 1 na 1.
Siatkonogową rywalizację wygrała para Patryk Hawryłów – Tomasz Wiącek. Drugiego z tych zawodników postanowiliśmy zapytać o kilka spraw związanych z karierą piłkarską, niekoniecznie tę futsalową.
Redakcja: Na co dzień grasz nie tylko na hali, ale również – a może nawet przede wszystkim – realizujesz się w piłce jedenastoosobowej. Czy mógłbyś pokrótce scharakteryzować różnice pomiędzy obiema dyscyplinami?
Tomasz Wiącek: Futsal jest zdecydowanie bardziej dynamiczną grą, nie ma przestojów, jak na trawie. Cały czas coś się dzieje. Natomiast gra na dużym boisku wymaga większej wydolności organizmu, aby wytrzymać pełne 90 minut meczu.
Czy wobec tego futsal daje Ci coś, co później z sukcesem możesz wykorzystać podczas gry na trawie? A może bywa też dokładnie odwrotnie?
– Korzyści są obustronne. Elementy gry z hali mogą być wykorzystane na trawie i na odwrót. Zawodnik łączący oba style staje się dużo bardziej wszechstronny.
Jeżeli musiałbyś już teraz postawić, na którąś z tych dwóch odmian futbolu, rezygnując z uprawiania jednej z nich, jaki byłby Twój wybór?
– Wybór byłby bardzo trudny. Nie chciałbym nigdy rezygnować z żadnej z tych dyscyplin, ale jeśli bym musiał wybierać to myślę, że pozostałbym jednak przy futsalu.
Przypomnijmy, że zespół U-18 niedawno zanotował historyczny sukces, zajmując na Młodzieżowych Mistrzostwach Polski piąte miejsce. Biorąc pod uwagę to, że drużyna to została powołana do życia niedawno, to duży sukces podopiecznych Szymona Wesołowskiego.
Źródło: Piast Gliwice – Futsal





















