Piast Gliwice – Wisła Kraków, mecz z podtekstami

W sobotę o godzinie  20:30  Piasta podejmować będzie Wisłę Kraków.

Po raz pierwszy na ławce trenerskiej gliwiczan zasiądzie Dariusz Wdowczyk.  Jeszcze kilka miesięcy temu szkoleniowiec ten prowadził Wisłę. Z Białą Gwiazdą rzostał się jednak w nieprzyjemnej atmosferze.

– Myślałem, że wypełnię kontrakt i skończę sezon, ale po prostu nie dałem rady dłużej funkcjonować z tym zarządem – oznajmił. Stwierdził też, że pod koniec pobytu w klubie „był traktowany jak intruz” – mówi wówczas Wdowczyk.

Krakowski klub nie zgodził się z jego argumentami, czego efektem jest do dzisiaj toczący się spór, który próbuje rozstrzygnąć – Piłkarski Sąd Polubowny działający przy Polskim Związku Piłki Nożnej.

Wdowczyk już występował w roli ratownika Prawie  rok temu objął Wisłę dzień przed meczem z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza, ale to wystarczyło, by przerwać serię 11 meczów bez zwycięstwa. Zespół pod jego wodzą wygrał grupę spadkową, ale później nie było tak różowo. Na początku obecnego sezonu przegrał siedem meczów z rzędu, ale potem znów opanował kryzys.

– Widzę pewną analogię do mojego poprzedniego pracodawcy. Przychodziłem tam w marcu na siedem kolejek przed końcem sezonu. Mówią, że nic dwa razy się nie zdarza, ale ja wyzwań się nie boję. Mogę nawet powiedzieć, że je lubię. Nie spodziewałem się, że przyjdzie mi się zmierzyć z klubem, w którym ostatnio pracowałem. Nie ma to jednak dla mnie większego znaczenia. To po prostu kolejny przeciwnik. Pracowałem z tym zespołem, znam zawodników. To może być nasza przewaga, choć zmienił się trener i styl gry – mówił na swojej pierwszej przy Okrzei konferencji nowy trener niebiesko-czerwonych.

– Na pewno zmiana trenera może wpłynąć na zmianę charakteru Piasta, ale my nie koncentrujemy się na przeciwniku, tylko na sobie. Mamy grać to, co zakładamy i być Wisłą taką, jaką sobie zaplanowaliśmy – tak ocenił zmianę szkoleniowca w Piaście – Kiko Ramirez, trener Wisły

Wisła w tym sezonie gra dobrze, ale tylko na własnym stadionie. U siebie krakowianie odnieśli osiem zwycięstw. Na wyjazdach zanotowali ledwie jedną wygraną.

Samymi zwycięstwami u siebie daleko nie zajdziemy. Musimy zdobywać punkty również na wyjazdach  – zaznacza hiszpański trener Białej Gwiazdy.

Władze Piasta zdecydował się na desperaci wręcz ruch na dzień przed meczem zmieniając trenera, szczególnie, że Radoslav Latal wiedział, że klub może się z nim rozstać, ale większego wyboru przy Okrzei nie mieli. Bez zmiany trenera czekalibyśmy na kolejną egzekucję, a tak, może  się uda dziś sprawić trochę radości kibicom.

5 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Baz

Miejmy nadzieję, że źle nie będzie i negatywnego rekordu nie podwyższymy

CŻPG

Ja mam nadzieje , że trybuny się zapełnią się w dobrej liczbie i przyjdą ci którzy kibicami są a nie bywają tylko jak jest dobrze. Ale sezonowców też zapraszam najlepiej do młyna by pokazali czy są tak mocniejsi i wspanialsi od stałych bywalców w dopingu !!

Jac

A pieniądze na „oprawe” zbierać bedziecie?

Motorniczy

Wiara czyni cuda i może nowa miotła 3 punkty zostaja dzisiaj w Gliwicach Całe Życie Piast Gliwice

Witalis

Wszyscy na mecz. Nie ma gadania ze zimno i drogo.