Futsalowy Piast mocno trenuje przed Red Dragons

W ten weekend Futsal Ekstraklasa pauzuje. Rozgrywane natomiast są mecze Pucharu Polski.

Futsalowa drużyna Piasta  odpadli już z tej rywalizacji więc trzeba było opracować specjalny plan przygotowań na tę dwutygodniową przerwę.

– Ten pierwszy tydzień wykorzystaliśmy na poprawę wytrzymałości. Zawodnicy dostali w kość, ale też ćwiczyliśmy nowe schematy i grę w przewadze. Drużyny znają się już dość dobrze, więc na tę kolejną część sezonu trzeba  wymyśleć nowego, coś – czym zaskoczymy rywali – zdradza Jacek Podgórski.

Niestety, indywidualnie trenowali Maksym Pautiak i Maciej Mizgajski. Pierwszy nabawił się kontuzji w meczu z  Toruniem, a drugi ma ciągnący się problem z piętą. Obaj jednak mają być do dyspozycji trenerów na mecz z Red Dragons Pniewy.

Ze względu na to, że prezentujące odpowiedni drużyn futsalowe  drużyny z regionu rywalizowały w Pucharze Polski, zamiast sparingu  – trenerzy Piasta podjęli decyzję,  aby rozegrać wewnętrzną gierkę.

– Podzieliłem chłopaków na dwie drużyny tak, aby musieli jak najwięcej biegać, bo taki był główny cel tej gierki. Była też okazja, aby przyjrzeć się w jakiej formie fizycznej są Grecz i Czech. Obaj bowiem zakończyli już  rehabilitację i walczą o miejsce w kadrze.  Zagraliśmy 4×10 minut i jestem zadowolony z tego co zawodnicy pokazali. Była walka, zaangażowanie, rywalizacja – o to chodziło – podsumowuje Podgórski.

Rzeczywiście na parkiecie momentami nawet iskrzyło i walczono do końca.  ”Biali” prowadzili już 8:3, ale potem „Pomarańczowi” podkreśli tempo i doprowadzili do stanu 8:7. „Białym” udało się jednak strzelić dziewiątą bramkę, „Pomarańczowi” odpowiedzieli golem, ale zabrakło im czasu, aby wyrównać. W gierce  tej trener liczył nawet przewinienia. Ostrzej grali „Biali”, którzy kończyli ten wewnętrzny sparing  z czterema faulami.

– W weekend zawodnicy będą mieli wolne, a potem już zaczynamy przygotowania pod kątem meczu z Red Dragons Pniewy.  Czeka nas kolejny trudny pojedynek, ale jestem dobrej myśli po tym, co pokazaliśmy w Toruniu. Niewiele nam zabrakło do wygranej. W Pniewach chcemy zagrać odważniej, bo z całym szacunkiem dla rywala, jednak to my jesteśmy na trzecim miejscu w tabeli, a Pniewy na szóstym – zaznacza Jacek Podgórski, który pod nieobecność Sebastian Wiewióry w ostatnim tygodniu prowadził zajęcia z pierwszą drużyną.

Źródło: Piast Gliwice – Futsal

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze