Górnik Łęczna – Piast Gliwice, analiza szans

Po czterech porażkach z rzędu Piast zsunął się na 14 miejsce.

Górnicy natomiast po przegranej 0:5 z Jagiellonią zamykają tabelę. W tej sytuacji najbliższe spotkanie dla obu zespołów  urasta do meczu o życie. Górnicy, jeśli wygrają  zbliżą się do Piasta na jeden punkt i być może przeskoczą Ruch. W przypadku zwycięstwa gliwiczan, drużyna z Łęcznej ugrzęźnie już na dobre na ostatnim miejscu, a niebiesko-czerwoni wciąż będą blisko miejsca 12, które daje gwarancję czterech spotkań u siebie w rundzie finałowej, bo o to już głownie będzie walczył zespół z Okrzei.

Sądząc po wynikach, forma obu ekip jest daleka od oczekiwań  kibiców czy trenerów. Górnicy w poprzedniej kolejce przegrali z Jagiellonią 0:5.

– Przegraliśmy, bo popełniliśmy indywidualne, proste błędy, które w ekstraklasie nie powinny się pojawiać – mówił podczas konferencji prasowej przed niedzielnym meczem Franciszek Smuda. – Ale wyciągnęliśmy wnioski z przegranej i więcej tych błędów, mam nadzieję, popełniać nie będziemy – dodaje trener Górnika.

– Nie patrzymy na ten wynik. To będzie inny mecz, w którym obie drużyny będą walczyć o każdy metr i każdą piłkę od pierwszej do ostatniej minuty. Musimy być skoncentrowani przez całe spotkanie i nie możemy grać tak jak w starciu z Lechem – przewiduje Radoslav Latal.

Piast z Lechem przegrał 0:3. Sam fakt wysokiej porażki nie martwi tak, jak forma gliwiczan. Nic więc dziwnego, że w obozie rywali panuje umiarkowany optymizm.

– Każdemu zależy, by utrzymać ekstraklasę, więc wszyscy już wyrzuciliśmy z głowy ostatnią porażkę. Piast Gliwice to zespół, który darzymy dużym szacunkiem, i który potrafi grać w piłkę, Ale  ostatnie dwa mecze przegrał, dlaczego nie miałby przegrać trzeciego? My chcemy zdobyć 3 punkty – przekonuje Sergiusz Prusak – bramkarz Górnika.

Górnik ma najgorszy atak w Lotto Ekstraklasie. Zawodnicy tej drużyny strzelili rywalom tylko 21 goli. Skuteczność graczy Piasta nie jest o wiele lepsza. Na koncie gliwiczan są bowiem tylko 22 trafienia. Trudno więc się spodziewać, ze w niedzielnym starciu padnie sześć goli, jak to miało miejsce w jesiennym pojedynku obu drużyn. Może to być mecz z gatunku, kto pierwszy strzeli, ten wygrywa, a w osiągnięciu tego celu mogą pomóc wracający po pauzie za kartki Korun i Pietrowski.

– Tak, będę mógł skorzystać z tych zawodników Trenuje już także Hebert. Brakuje mu jeszcze kondycji, ale cieszy nas fakt, że wrócił do zajęć. Myślę, że w obronie będzie już dobrze – zaznacza Latal.

Wciąż jednak bardzo duży znak zapytania trzeba postawić przy Papadulosie.

– Lekarz powiedział, że Michal nie może grać przez trzy tygodnie. Teraz leci drugi. Czeka nas jeszcze sporo spotkań, więc chyba nie ma sensu ryzykować – ocenia szansę na występ Czecha – Radoslav Latal.

Na słowa trenera Piasta trzeba jednak brać poprawkę. Przed starciem z Lechem szkoleniowiec deklarował bowiem, że Papadopulos zagra, a nie znalazł się nawet w osiemnastce.

Sędziował w tym meczu będzie Krzysztof Jakubik z Siedlec,a pomagać mu będą Rafał Rostkowski i Tomasz Niemirowski. Dla Krzysztofa Jakubika będzie to drugie spotkanie z udziałem drużyny z Okrzei w tym sezonie. Sędzia z Siedlec prowadził mecz Piasta z Cracovią , który zakończył się wynikiem 2:2.

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt. za: piast-gliwice.eu/ kurierlubelski.pl

 

 

8 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
KrisKopernik

Micanski 2 mecze i 2 bramki dla korony
A ile nasz gliwicki Ronaldo z numerem 7 ma bramek??

Bolec

Żeby wygrać ten mecz to nie wystarczą minimalnie większe możliwości które „być może” posiadamy tutaj trzeba dać z siebie krew, pot i łzy .
A jak patrzę na te nasze panienki to nie wyglądają mi oni, no może z kilkoma wyjątkami na takich co dadzą się pokroić za Piasta.
Niestety Piast jest inkubatorem który w ciepełku utrzymuje kolegów,znajomych i taki klimat udziela się grajkom.
U nas jest im po prostu za dobrze,a ze garstka kibiców coś tam poględzi na forum to po nich spływa, taka jest prawda, niestety smutna..

Tomasz

Ja sobie tak mysle ze wygramy Cale Zycie Piast Gliwice!!!!!!

Tomasz

Latal zepnie dupy chlopakom

lydziej

liczę na otwarty z obu stron mecz (jeśli wpadnie bramka w pierwszym kwadransie z pewnością taki będzie). I mam nadzieję, że tym razem gra będzie pełna zaangażowania, koncentracji i sportowego zęba (nie lubię słowa agresja). Oby udało się przełamać. Trzymamy kciuki!

loth

a ja mam nadzieje ze jak strzelimy pierwsi bramke to nie w 15 min ale w 89 minucie… bo jak sttrzelimy w 15 to bedziemy bronic czestochowy od 20 minuty.. a w 40 oni wyrownają a w 80 wygrają…
dlatego chce zebysmy my wyszli na prowadzenie jak najpozniej… sorry niestety jak my zaczynamy bronic wyniku to odrazu dostajemy dwie.. nie jestesmy Atletico zeby strzelac w 5 min i dowozic wynik do konca..

Motorniczy

Wygramy wygramy 3 punkty jadą do Gliwic!!!

Konieczko

A wiadaomo czy Papen będzie?