Cenny remis Piasta w Toruniu

Futsalowa drużyna Piasta zremisowała na wyjeździe z FC Toruń 2:2.Bramki dla Piasta strzelali Tarasowicz i Dewucki, dla gospodarzy trafiali Mikołajewicz i Wojciechowski.

Piast pojechał do Torunia bez Sebastiana Wiewióry i Macieja Mizgajskiego. Pierwszy trener przebywa na chorobowym, a Mizgajski pauzował za nadmiar żółtych kartek. W tej sytuacji Jacek Podgórski  po raz pierwszy w meczu o punkty samodzielnie poprowadził niebiesko-czerwonych.

Choć to Piast był wyżej w tabeli, to jednak więcej szans na wygraną w tym meczu dawano gospodarzom. Torunianie bowiem ostatnio wyspecjalizowali się w urywaniu punktów drużyną z czuba tabeli. W poprzedniej kolejce na specyficznymi, posiadającym  rekordową ilość linii do różnych dyscyplin parkiecie, miejscowi ograli mistrza Polski – Gattę Zduńska Wola.

Sobotnie spotkanie również rozpoczęli bardzo obiecująco, bo w już w 2 min objęli prowadzenie. Początkowo akcja ta nie wyglądała groźnie, ale zaspał w obronie Piskorz, który odpuścił Mikołajewicza, a ten  plasowanym strzałem otworzył wynik tego spotkania.  Nie speszyło to jednak specjalnie gości. Gliwiczanie konsekwentnie realizowali to, co sobie założyli i w 5 min wyrównali. Po składnej akcji – Satora  minął gracza gospodarzy, zagrał na długi słupek do Tarasowicza, który umieścił piłkę w bramce.   Gospodarze nie mając pomysłu na sforsowanie dobrze grających w defensywie gości, potem kilkakrotnie próbowali  zagrywek bezpośrednio od bramkarza do czekających w przodzie pivotów, ale bez powodzenia. W 10 min   bramkarz Nicolae Neagu chciał wspomóc kolegów w ataku, ale stracił piłkę na rzecz Dewuckiego, który z zimną krwią posłał ją do siatki. Kolejne pięć minut to dość bezradna gra w ofensywie torunian, ale w końcu w 15 min Mikołajewicz mając przed sobą tylko Widucha nie trafił w bramkę.  W 16 minucie gospodarze wykonywali rzut wolny pośredni z szóstego metra. Bardzo dobrze w tej sytuacji zachował się Widuch, który wyszedł  na koniec pola karnego i obronił strzał „Mikiego”. W ostatniej minucie pierwszej w sumie wyrównanej połowy,  dwie akcje zakończone strzałami przeprowadzili gliwiczanie., skutecznie jednak interweniował Neagu. Dosłownie w  ostatniej sekundzie najlepszy na boisku Mikołajewicz nie trafił w bramkę.

Na początku drugiej połowy Piast miał okazję na podwyższenie wyniku. Po rogu – Satora dwukrotnie strzelał w podbramkowym zamieszaniu, ostatecznie jednak piłka wylądowała w rękach Neagu. Gliwiczanie nie zrezygnowali z podwyższenia wyniku, oddając, trzy celne strzały w krótkim czasie – wszystkie jednak wybronił golkiper z Torunia. Czym było jednak bliżej końca tego meczu tym większą przewagę mieli gospodarze, ale z ich akcji nic konkretnego nie wynikało.  W 29 min w dość problematycznej sytuacji sędzia odgwizdał przewinienie Pautiaka, a że miało to miejsce w polu karny, to gospodarze mieli uderzać bezpośrednio z szóstego metra.  Strzał Wojciechowskiego pewnie jednak wybronił Widuch.     Chwilę później Neagu zmiótł z parkietu Piskorza przy kontrataku, ratując swój zespół przed stratą gola. W 30 min na koncie Piasta było już pięć fauli. W  32 min Szczurek zahaczył gracza gospodarzy, co skutkowało szóstym przewinieniem. Pewnie jednak strzał Cleversona Pelca obronił Widuch.  W 36 min Pautiak stanął oko w oko z Neagu,  posłał piłkę ponad nim i niestety ponad bramką. Chwilę później  gospodarze grając z wycofanym bramkarzem, zdobyli wyrównującego gola, a jego autorem był Wojciechowski. Po tej sytuacji żaden z zespołów nie ryzykował już otwartą grą, jakby godząc się z tym remisem, który z przebiegu spotkania jest wynikiem sprawiedliwym i satysfakcjonujący oba zespoły, choć większy niedosyt mogą czuć gospodarze z racji nie wykorzystał dwóch rzutów karnych,  Dla Piasta ten punkt jest o tyle cenny, bo pozwala zachować przewagę trzech oczek nad FC Toruń.

Toruń – 18.02.2017,  godz. 18:00
FC Toruń – Piast Gliwice 2:2 (1:2)

Bramki:
1:0 -1:10` Marcin Mikołajewicz
1:1 – 4:11` Taras Tarasovych (asysta Robert Satora)
1:2 – 10:58` Przemysław Dewucki (bez asysty)
2:2 – 36:15`  Michał Wojciechowski

Piast Gliwice:  Michał Widuch (23),  Łukasz Groszak (12) – Zbigniew Mirga (3), Tomasz Szczurek (7), Przemysław Dewucki (13), Paweł Barański (17), Maksym Pautiak (88), Taras Tarasovych (92), Krzysztof Piskorz (93), Sebastian Szadurski (98), Robert Satora (9), Marcin Grzywa (10),
Trener: Jacek Podgórski

FC Toruń: Nicolae Neagu (27) – Dawid Wędołowski (0), Michał Wojciechowski (4), Cleverson Pelc – Fernandes (5), Marcin Mikołajewicz (7), Ivan Lopez Del Pino (8), Sylwester Kieper (9), Mykola Morozov (10), Karol Czyszek (11), Mateusz Waszak (13), Remigiusz Spychalski (14), Krzysztof Elsner (17), Michał Suchocki (23),  Kamil Naparło (31)
Trener: Klaudiusz Hirsch

Żółte kartki:
Nicolae Neagu ’29 ”44
Maksym Pautiak ’28 ”39
Krzysztof Elsner ’38 ”34
Michał Widuch ’29 ”53
Łukasz Groszak ’38

sędziowie: Sylwester Baryczkowski, Paweł Chrzanowski, Jakub Rutkowski, Marcin Szkodziński

źródło: Piast Gliwice – Futsal

1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
al.

BRAVO.