Lech Poznań bardzo mocnym akcentem rozpoczął rundę wiosenną, bo od wygranej nad Termaliką i to 3:0.
Takie zwycięstwa na inaugurację z pewnością budują, ale był to dziwny mecz, bo wszystkie gole poznaniacy zdobyli z rzutów karnych. Sędzia był więc bardzo łaskawy dla „Kolejorza”.
Piast natomiast przegrał z Pogonią, ale w pierwszej połowie gliwiczanie zaprezentowali się z dobrej strony. Gdyby udało się z Lechem zagrac na takim poziomie zaangażowania przez pełne 90 minut, to bez wątpienia poznaniacy są do pokonania.
Gliwiczanie są w coraz trudniejszej sytuacji, ale goście, jeśli chcą liczyć się w w alce o mistrzostwo, a z pewnością mają takie aspiracje, to muszą wygrywać. To wymusza na nich taktykę ofensywną, a gospodarzom ułatwia zadanie.
– Na pewno Lech wyjdzie na boisko z wolą walki i zwycięstwa, ale dla nas będzie to motywujący bodziec. Lepiej odbić się na takiej drużynie, która gra otwartą piłkę i będzie atakować. To da nam szanse do kontrataków. Jestem pewny, że będzie super mecz i mam nadzieję, że kibice licznie pojawią się na Okrzei – przekonuje w rozmowie z oficjalną stroną klubu Bartosz Szeliga.
W Szczecinie zawodnikom zabrakło przede wszystkim przekonania, że można strzelić druga bramkę i pokonać Pogoń. Bliski tego był w drugiej połowie Szeliga. To po jego strzale głową piłka odbiła się od poprzeczki, ale nie wpadła do bramki.
-Musimy być bardziej agresywni w trakcie całego spotkania. W Szczecinie pokazaliśmy to w pierwszych 45 minutach. Każdy pilnował swojej pozycji i szybko doskakiwał do przeciwnika. Bardzo dobrze to wyglądało. Później gdzieś się to zamieszało i w efekcie straciliśmy dwie bramki. Brakowało konsekwencji, ale mam nadzieję, że teraz będzie to działało przez cały mecz – dodaje „Szeli”.
Piast nie przegrał z Lechem u siebie od 2013 roku, ale w ostatnich trzech meczach ligowych zanotował porażki. Paradoksalnie to może być na plus dla Piasta, bo rzadko kiedy przegrywa się cztery mecze z rzędu.
– Czujemy to, że nam nie idzie i nie zdobywamy punktów. Mamy świetną drużynę i nie ma co tego ukrywać. Brakuje nam jednak tej ścieżki zwycięstw. Chcielibyśmy się w końcu na nią dostać i punktować do końca rundy zasadniczej – zaznacza skrzydłowy Piasta.
Mecz z Lechem zostanie rozegrany w sobotę o godz. 20:30 na stadionie przy ul Okrzei.
Opracowanie: piast.gliwice.pl/piast-gliwice.eu






















Krzysztof Brommer ?@KrisBrommer 9 min.9 minut temu
Więcej
Radoslav Latal zapytany o poszukiwaniach kolejnego napastnika: Proszę iść do góry i zapytać prezesa 😉
Spoko, nie ucieknie, dostał niezły angaż tym razem.. hebe 😉
Jakoś mnie to nie dziwi, że zespół gra jak gra – typowy kwas trener ma oczekiwania – klub ich nie ma zamiaru spełniać. Jestem pewny w 100%, że to ostatnia runda Latala w Piaście. Myśle, że Latal ma już to w tyłku. Ile razy można przerabiać to samo. Podziękujmy kochanemu zarządowi za rozsądną politykę. Karnet? Nie dziękuję, nie poprę dziadostwa.
Latal nie jest jakims wybitnym trenerem, moim zdaniem i zawsze o tym pisalem to jest cienias Wymien mi jego trenerskie sukcesy v-ce mistrzostwo Piasta by raczej szczesliwym przypadkiem.Nie ma kasy ,nie ma wynikow ,w podobnej sytuacji lub gorszej jest conajmniej 10 klubow z ekstra-nieudacznikow. Z takim budrzetem i laska miasta na nic lepszego nie mozna za bardzo liczyc ,a moze byc tylko gorzej, bo nie wszyscy w tym miescie chca finasowac pilke, kibice tez za duzo z biletow nie dokladaja .
Dobra nie ma Latla bo cienias a przychodzi w jego miejsce np. Ulatowski czy Ojrzyński.
Bez grubej kasy co wyklucza zaciąg zawodników np. Giggs, Beckham to i Ferguson tu byłby przeciętniakiem jak nie lepszym leszczem „ala” wspomniany Ulatowski czy Ojrzyński
Więc spokojnie. Wolę przeczekać zły okres z Latalem niż z tymi tuzami myśli trenerskiej.
Personalnie nie mam nic do Latala ,w koncu to on -nie wazne w jaki sposob to zrobil -doprowadzil Piasta do v-ce mistrzostwa,tylko nie wymagajcie cudow bo ich nie bedzie.Chcialem tylko powiedziec ze w Piascie jest za duzo wodzow do rzadzenia ,a za malo indian do gry.
I bedzie tak mowiljuz zawsze, po wtopie z kozakiem nie chce brac tego na siebie bo to nie rola trenera, nie on negocjuje. Nie robcie burzy w szklance wody na podstawie domyslow to bez sensu.
Panie Szeliga ile razy jeszcze będzie gatka mecz będzie super ,jak Pan wiesz to czemu nie było w poprzednim meczu. Zawsze to samo panie S.idź pan ochłonąć i wstydu oszczędź
A jakiej odpowiedzi oczekujecie
Mial powiedziec ze sie poloza i beda prosic o jak najmniejszy wymiar kary.runda rewanzowa sie nie zaczala juz non stop narzekaliscie teraz po pierwszym meczu non stop biadolicie.tez mi sie to nie podoba ze graja w drugich polowach na utrzymanie wyniku.problem polega w sferze psychiki .dobrze dla was ze takie fora istnieja macie chociaz anonimowo mozliwosc pobiadolic
A co mial latal powiedzieć? Z własnej kieszeni kasy nie da a brommer zawsze szukal sensacji w piescie
Pismaki juz takie sa im nie zalezy na zetelnej informacji tylko na sensacji i zeby ich artykuly byly poczytne
Wg tego portalu mecz odbył się 9 dni temu.Dzień bez muziałki jest dniem straconym.