Piast przed inauguracją rundy wiosennej

Po niespełna dwumiesięcznej przerwie drużyny Lotto Ekstraklasy wróciły do rywalizacji o ligowe punkty.

Już te pierwsze mecze pokazały, że walka o zakończenie rundy zasadniczej w górnej ósemce będzie bardzo zacięta. Gliwiczanie także postawili sobie taki cel, ale żeby go zrealizować, będą potrzebować  około 18 punktów. To oznacza, że średnio muszą zdobyć w tych najbliższych 10 spotkaniach, 1,8 pkt na mecz.

Niebiesko-czerwoni rywalizację w tej części  sezonu  rozpoczną wyjazdowym pojedynkiem z Pogonią Szczecin –  drużyną, która jest w lepszej sytuacji niż Piast, ale też potrzebuje wygranych, aby grać w grupie mistrzowskiej.

W zespole  Pogoni w zimie dokonano tylko kosmetycznych zmian. Ograniczyły się one do odejścia Takafumiego Akahoshiego i przyjścia Mate Tsintsadze. Przygotowania przebiegły bezproblemowo. W sparingach Portowcy odnieśli pięć zwycięstw i raz zremisowali. Jeśli chodzi więc o liczbę spotkań kontrolnych, to zbyt wiele ich nie było. Za to na sytuację kadrową trener Pogoni nie narzeka. Wszyscy bowiem jego zawodnicy są gotowi do gry.

W zespole Piasta doszło do większych zmian.  Trenerzy postanowili sięgnąć   po sprawdzonych w ligowych bojach zawodników. Jedynym wyjątkiem jest tu Lukas Cmelik, ale on został sprowadzony z myślą o grze w dalszej perspektywie. Odeszli  natomiast: Josip Barišić,  Sandro Gotal  Paweł Moskwik, Saša Živec oraz Igor Sapała.

Wiadomo, że w poniedziałek na boisko nie wybiegną Michał Masłowski i Mateusz Mak. Ten pierwszy cały okres przygotowawczy leczył kontuzje, drugi miał wrócić, ale przedłuża się proces rehabilitacji jego kolana. To nie jedyny problem Radolava Latala. W zespole jest trzech zawodników spoza Unii Europejskiej, a jednocześnie grać może tylko dwóch. Pewne miejsce w składzie na razie ma Vranjes. W wyjściowej jedenastce najbliższego meczu nie zobaczymy więc Heberta lub Sedlara.  – Zdajemy sobie sprawę w jakiej jesteśmy sytuacji. Sedlar z Hebertem będą rywalizować o miejsce w obronie, ale tez jest taka opcja, że w pomocy będzie grał np. Korun, a Vranjes zaczynał mecz na ławce – mówił na przedmeczowej konferencji trener Piasta. Na ten moment bliższy gry wydaje się być Sedlar, bo Hebert w minionym tygodniu dopiero wracał do zdrowia po kontuzji, której nabawił się jeszcze w Hiszpanii. Linię obrony powinni uzupełnić Pietrowski i Mokwa. Ci zawodnicy bowiem najczęściej grali w sparingach na tych pozycjach. Pewniakiem na lewe skrzydło jest na razie Mraz, który podobno jest w bardzo dobrej formie. Z drugiej strony może biegać Szeliga. W środku boiska miejsca na pewno nie zabraknie miejsca  dla Murawskiego i Vranjesa. Środek pola może uzupełnić Badia. W ataku natomiast prawdopodobnie zagra Papadopulos, wspomagany przez Jankowskiego. Zdaniem Radoslava Latala Sekulski jeszcze nie jest bowiem jeszcze gotowy do gry na 90 minut. Między słupkami może stanąć tylko Szmatuła.

Piast także dobrze przepracował okres przygotowawczy. Gliwiczanie nie wygrywali wprawdzie tak często w sparingach jak Pogoń, ale wyniki w tych grach kontrolnych nie mają przełożenia na wyniki w lidze. Te mecze rządzą się innymi prawami.

Przypomnijmy, że w pierwszym spotkaniu rozegranym w sierpniu w Gliwicach wygrała Pogoń 2:0. Wtedy jeszcze zespół Piasta prowadził Jiri Necek i nie było w nim Vranjesa i Papadopulosa na których bardzo mocno liczymy w tej części sezonu.

Mecz ten posędziuje Jarosław Przybył. Dla niego  będzie to drugie spotkanie w którym pogwiżdże drużynie  z Okrzei  w obecnych rozgrywkach. Sędzia z Kluczborka prowadził wyjazdowy mecz z Arką Gdynia, który podopieczni Radoslava Latala zakończyli zwycięstwem 2:1.

Opracowanie: piast.gliwice.pl

17 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Novvy

Wolałbym od początku Sekulskego niż Jankowskiego i najwyżej później ta łamage wpuścić.. ale co ja się znam..

KrisKopernik

Po cholerę go wpuszczać!
Miał cały poprzedni sezon aby sie pokazac!
Chociaż fakt pokazał sie jako ciamajda

VacaVacek

dlatego jak chyba każdy z nas ( trener pewnie też ) liczy na to,że nowe zakupy w szybkim czasie osiągną odpowiedni poziom i Jankowski będzie mógł już odpoczywać w rezerwach 🙂

Chomar

Odierdolcie się z łaski swojej od jankesa. W tej rundzie pokaże na co go stać

Shteef

Masz plusa ode mnie za optymizm. Ta runda jest na pewno ostatnią w jego wykonaniu na Okrzei (jeśli dalej niczego nie pokaże).

jac

ahahahaah… chłopie rok w klubie 1 bramka. Takich zawodników nam nie trzeba.

Tomi

Jak jedna? Strzelił z Łęczną i Lubinem. Błąd na tej stronie nie tłumaczy niewiedzy.

Bolec

Weź chłopie daj spokój z tym Jankowskim, jak w Wiśle grał padło to u nas już gra padło do potęgi n-tej. Nie na darmo w Krakowie była radość gdy od nich odchodził, on i Masłowski to niestety ogromny balast zatrzymujący inne możliwości, którego najlepiej byłoby się pozbyć

jac

100% racji Mr. Bolec.

KrisKopernik

To niech da wkoncu argumenty!
Z przyjemnością przyznane sie do błędu iz nazwałem go ciamajda!
4 dobre mecze zagra-odszczekam,a tobie dobre piwo postawie

PIAST

Szmatuła Korun Hebert Pietrowski Mokwa Mraz Vranjes Murawski Badia Jankowski Papadopulos tak typuję 🙂

lydziej

Mój typ: Szmatuła, Mokwa, Korun, Sedlar, Mraz, Pietrowski, Murawski, Vranjes, Szeliga, Jankowski Papadopulos (z ławki Badia, Sekulski, Flis)

KrisKopernik

Sekulski zamiast Jankowskiego
Badi zamiast Mokwy

chopin

Zostawcie już zawodników w spokoju a weźcie się za doping bo jest gorszy od gry naszych zawodników wy eksperci z Bożej laski

maq

Nic dodać, nic ująć….Brawo, tylko używaj polskich znaków bo końcówka zdania dziwnie zabrzmiała ;).

chopin

Przepraszam nie zauważyłem

Piast*ool

Szmatuła-Pietrowski-Sedlar-Korun-Mraz – Bukata -Vranjes – Murawski-Badia – Papadopulos – Jankowski
jak Jankowski będzie grał „w swoim stylu w połówce na ratunek niech wchodzi Sekulski . Więcej da nam w końcówce,niż jeśli mielibyśmy go ściągać w 60,czy 70 minucie.