W ostatnich dniach Piast rozegrał dwa mecze kontrolne.
Tak jak się wszyscy spodziewali w tym tajnym sparingu zagrali głównie zawodnicy, którzy wybiegną od początku na inaugurację rundy wiosennej przeciwko Pogoni Szczecin. Piast pokonał Banik Ostrawa 2:0, a obie bramki zdobył Łukasz Sekulski. Zwycięstwo mogło być jeszcze wyższe, gdyby Radosław Murawski wykorzystał rzut karny. Lepszy jednak okazał się czeski bramkarz.
W drugim meczu gliwiczanie zmierzyli się z 1. FC Znojmo. Niżej notowany rywal od Banika okazał się mocniejszy od rezerwowego składu Piasta. Czesi bowiem wygrali 3:0. W spotkaniu tym Radoslav Latal przyglądał się juniorom, ale wystąpiło też kilka zawodników, którzy w 18 meczowej na powinni się znaleźć. Jednym z nich jest Gerard Badia.
– Ostatni sparing przegraliśmy, ale do startu ligowego sezonu jesteśmy przygotowani. W dzisiejszym meczu trener dał szansę pograć dużej ilości młodych zawodników. Na poniedziałek, na mecz z Pogonią będziemy gotowi – przekonuje Hiszpan.
Piast ma trudny początek. Najpierw niebiesko-czerwoni zmierzą się na wyjeździe z Pogonią, a potem podejmować będą Lech Poznań.
– Start będzie bardzo ważny. Pierwszy mecz na pewno będzie ciężki, tym bardziej, że gramy na wyjeździe. Potem spotkanie u nas z Lechem. Cel jest jeden, znaleźć się w pierwszej ósemce – podkreśla Badia
We wtorek zawodnicy Piasta dostali wolne. Indywidualnie trenować będzie tylko Sekulski. Na lekkie urazy narzekają Michał Masłowski i Hebert. Ten drugi już w pojutrze ma jednak wrócić do zajęć z zespołem.
Opracowanie: piast.gliwice.pl/interia.pl






















A info o Badim i jego kontrakcie brak?!!!
Stracimy go-kontrak kończy sie za 5 miesięcy
Muzia dlaczego blokujesz ludzi??? I dlaczego nie potrafisz odpisać na e-maila???