Zamieszanie wokół Żivca – klub z Okrzei wyjaśnia

Już w poniedziałek informowaliśmy, że nie doszło do skutku wypożyczenie Saszy Zivca do US Latina.Jako pierwszy w tej kwestii wypowiedział się dyrektor włoskiego klubu, który winą za ten stan rzeczy obarczył klub z Okrzei. Dziś głos zabrał Michał Kozioł  menadżer Piasta ds. sportowych.

– Aby dokonać transferu międzynarodowego musi nastąpić dwustronne podpisanie umowy. Ze strony Piasta nastąpiło to po południu 30 stycznia i umowa drogą mailową została wysłana do włoskiego klubu. Odpowiedź ze strony Latiny trafiła do Piasta na krótko przed zamknięciem okienka transferowego – opowiada Michał Kozioł. Okazało się jednak, że nie wszystko udało się załatwić poprawnie. Szczegóły transferu zostały dogadane, umowy spisane i wysłane, ale cały szkopuł tkwił w komputerowym zatwierdzeniu transferu i Żivca do gry. – Zainicjowanie procesu transferowego w systemie TMS leżało po stronie US Latina Calcio. Włosi prawidłowe instrukcje wprowadzili do systemu na cztery godziny przed zamknięciem okienka transferowego. Piast w dwadzieścia minut wprowadził swoje instrukcje oraz dodatkowo – co nie jest wymagane – wysłał informację weryfikacyjną do FIFA, skąd po chwili przyszła informacja, iż wszystko jest ok. W tym momencie po stronie włoskiej leżała jedynie akceptacja transferu w systemie. Jest ona potrzebna, do wydania certyfikatu potrzebnego do uprawnienia do gry. To jednak nie nastąpiło – tłumaczy Kozioł.

 W piątek doszło do prezentacji nowych zawodników oraz spotkania z dziennikarzami podczas którego przedstawiciel Latiny Fabrizio Lucchesi, którego cytują włoskie strony internetowe, obwinia polską stronę. – Piast nie dopełnił na czas wszystkich procedur – stwierdził dyrektor klubu z Serie B, który pracuje w klubie zaledwie od kilku tygodni, ale argumentów przeciwko gliwiczanom nie przedstawił… Najgorzej na tym na razie wyszedł sam piłkarz, bo jego przyszłość nie jest jeszcze ostatecznie określona. Najbardziej prawdopodobny wariant mówi o powrocie do treningów z Piastem i albo wiosnę spędzi w ekstraklasie, albo pojawi się nowy kupiec, lecz obecnie w grę wchodzą już tylko niektóre ligi, jak np. rosyjska czy chińska, który wciąż mają otwarte okno transferowe.
Źródło: piast-gliwice.eu/katowickisport.pl
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze