W sobotę Piast miał zagrać z AFE (drużyną bezrobotnych hiszpańskich piłkarzy).
Do tego spotkania jednak nie doszło z powodu złych warunków atmosferycznych. W tej sytuacji sparing z CSKA Moskwa był pierwszą grą kontrolną rozegraną w Hiszpanii. Rosjanie byli w lepszej sytuacji, bo dzień wcześniej zagrali ze Szwajcarską drużyną FC Wohlen wygrywając 3:0. Lepiej więc czuli piłkę, co było widać w tym meczu
– Każda gra kontrolna jest cenna, bez względu na wynik, a szczególnie z takim przeciwnikiem jak CSKA. Tak na prawdę to był nasz pierwszy kontakt z piłką na pełnowymiarowym boisku. Cieszy nas to, że pogoda zmienia się na lepszą. Mam nadzieję, że stan murawy na obiekcie przy naszym ośrodku będzie dobry i będziemy mogli trenować nad tym, co najważniejsze, czyli taktyką i sposobem gry – tak ocenił ten mecz Radosław Murawski.
Gliwiczanie nie wygrają meczu, jeśli nie będą oddawać celnych strzałów. W tym spotkaniu tylko Bukacie udało się uderzyć w świtało bramki, na tyle mocno, aby moło to zaskoczyć golkipera CSKA
Uważam jednak, że nie baliśmy się grać pod wysokim pressingiem przeciwnika, rozgrywaliśmy piłkę – to na pewno jest pozytyw. Mieliśmy kilka dobrych, składnych akcji, ale niestety nie zostały one zakończone strzałem. Brakuje nam skuteczności, ale jeśli dołożymy ten „plusik” w ataku, to jestem pewny, że będzie dobrze – mówi w rozmowie z oficjalna stroną klubu kapitan niebiesko-czerwonych.
Trzeba jednak zaznaczyć, że CSKA Moskwa to rywal z najwyższej, europejskiej półki.
– Myślę, że firma, jaką jest CSKA Moskwa robi wrażenie. Z takimi rywalami można się mierzyć z czystą przyjemnością. Zawodnicy, którzy występują w tej drużynie to piłkarze, których nikomu nie trzeba ich przedstawiać. Konfrontacja z nimi to cenne doświadczenie – podkreśla Murawski.
Opracowanie: piast.gliwice.pl/piast-gliwice.eu
Foto: pfc-cska.com






















Co jest z transferami ??
Moze poda ktos tutaj cos konkretnego w koncu ??
Jak zwykle.g… pewnie