Stojan Vranješ, choć ostatnie pół roku nie może zaliczyć do udanych, to z pewnością nietuzinkowy zawodnik.
Grając w Bośni (Banja Luka), a potem w Rumunii (CFR Cluj) sięgał po Puchar Krajowy i mistrzostwo. Po przenosinach do Serbii (FK Vojvodina Nowy Sad) ponownie zdobył puchar tego kraju. Potem trafił do Polski, najpierw do Lechii Gdańsk. Występował tam przez dwa lata, zdobywając 16 goli. Stamtąd trafi do Legii, z którym to klubem wywalczył Puchar Polski i Mistrzostwo.
– Pierwszy rok w Legii był bardzo dobry. Nie wiem w ilu meczach mnie widzieliście, ale grałem regularnie i udało mi się strzelić gole w każdych rozgrywkach, w których grał klub z Warszawy. Wygraliśmy wszystko, co było do wygrania – mówi w rozmowie z katowickisport.pl Vranjesz.
Co się działo na początku tego sezonu w Legii wszyscy wiedzą. Warszawiacy choć awansowali do europejskich pucharów, to w lidze przegrywali mecz za meczem. Zaczęto szukać winnych tego stanu rzeczy, Jednym .z nim stał się Bośniak, który trafił do rezerw.
– Zostałem przesunięty do drugiej drużyny. Ostatnie 4 miesiące nie były więc dobre. Nie mogłem siedzieć bezczynnie. Wiedziałem, że muszę coś zmienić, bo siedzenie na trybunach mnie nie bawiło. Nie jestem przecież kibicem, żeby tylko oglądać poczynania kolegów na boisku – przyznaje Vranjesz.
W tej sytuacji pewne było, ze zmieni klub – trafił do Piasta – , Miałem oferty z Polski i z zagranicy. Chciałem zostać w waszym kraju, bo bardzo podoba mi się Polska. Moja rodzina przyzwyczaiła się do życia w Polsce i nie chcieliśmy za bardzo gdzieś się ruszać. Co do klubu, to gliwiczanie byli najkonkretniejsi, pokazali, że im na mnie najbardziej zależy. Nie będę ukrywał, że taka postawa sprawiła, że sam chciałem tutaj trafić – zdradza kulisy transferu były gracz Legii, a teraz pomocnik Piasta.
Cały wywiad na katowickisport.pl
foto: piast-gliwice.eu






















Mam przeczucie że będziemy mieć z tego zawodnika dużo radości…??
Dobra już jest. Nie róbcie happy PR. Teraz piłkarz niech się zareklamuje na boisku a nie w mediach. Na chwilę obecną ludzie są sceptyczni bo nie takich transferów kibice oczekiwali. Nie mniej jednak jeśli Latal go chciał to my też powinniśmy dać mu szansę. Nie spartol tego. Powodzenia
negatywnie to są nastawieni tylko Ci co kogo by nie kupili to źle… Dajmy mu szansę a potem przyjdzie czas na oceny. Lepszy taki Vranjes, niż Musiolik, Gotal, itd
dla mnie to transfer pokroju Jankowskiego i Masłowskiego – więc bez podniety…
Panowie i czasami Panie :), ubijamy tutaj tylko pianę. Czytam jakieś domysły, próby ocen. Ja też kocham Piasta. Dajmy czas. Zaufajmy trenerowi, bo mamy do tego podstawę (wicemistrzostwo Polski nie wzięło się z powietrza). Rozumię wątpliwości. Sam je czasami mam. Aczkolwiek oceniać szanowni Państwo, będziemy mogli po sezonie. Ja nie jestem trenerem? nie znam się na tym. Mam nadzieję, że ci zawodnicy, którzy przychodzą do Piasta Gliwice potrafią przyczynić się do wzmocnienia drużyny, która przez czyjeś zaniechanie, głupotę, indolencję, czy jak to nazwać zamiata teraz ogony Ekstraklasy. Witam ich z nadzieja w Gliwicach. Ci co odchodzą, to dziękuję im za to co zrobili dla dobra Piasta. (Przy okazji, w sieci pojawiły się informacje, ze może odejść Badi, jeśli tak się stanie to będzie mi smutno). Kiedyś, w przeszłości byliśmy dostarczycielami utalentowanych piłkarzy. Teraz naszym – Piasta obowiązkiem jest łowić je i zatrzymywać dla siebie. Ale w pierwszej kolejności musimy utrzymać ekstraklasę, bez tego będziemy znowu kuleć. A wydaje mi się, że to może zrobić pan Latal. Tym bardziej, ze już to udowodnił. Wierzcie mi dobro Piasta jest dla mnie najważniesze
Panowie i czasami Panie :), ubijamy tutaj tylko pianę. Czytam jakieś domysły, próby ocen. Ja też kocham Piasta. Dajmy czas. Zaufajmy trenerowi, bo mamy do tego podstawę (wicemistrzostwo Polski nie wzięło się z powietrza). Rozumię wątpliwości. Sam je czasami mam. Aczkolwiek oceniać szanowni Państwo, będziemy mogli po sezonie. Ja nie jestem trenerem? nie znam się na tym. Mam nadzieję, że ci zawodnicy, którzy przychodzą do Piasta Gliwice potrafią przyczynić się do wzmocnienia drużyny, która przez czyjeś zaniechanie, głupotę, indolencję, czy jak to nazwać zamiata teraz ogony Ekstraklasy. Witam ich z nadzieja w Gliwicach. Ci co odchodzą, to dziękuję im za to co zrobili dla dobra Piasta. (Przy okazji, w sieci pojawiły się informacje, ze może odejść Badi, jeśli tak się stanie to będzie mi smutno). Kiedyś, w przeszłości byliśmy dostarczycielami utalentowanych piłkarzy. Teraz naszym – Piasta obowiązkiem jest łowić je i zatrzymywać dla siebie. Ale w pierwszej kolejności musimy utrzymać ekstraklasę, bez tego będziemy znowu kuleć. A wydaje mi się, że to może zrobić pan Latal. Tym bardziej, ze już to udowodnił. Wierzcie mi dobro Piasta jest dla mnie najważniesze
Dlaczego dwukrotnie pojawił się mój wpis? Pytanie do Admina
Pewnie to zaszczyt. Wszak to jeden z mądrzejszych postów. 🙂
Sanago w ległej od lata 😀
Jakos mało autorytetu i nadziei w tym zawodniku. Niech bawi się nim Legia. Mają duzo kasy na pierdoły
Zastanawia was dlaczego Patrik Mraz nie ma tyle asyst a Marin Nespor nie strzela tyle goli co w poprzedniej rundzie?
Mam wrażenie, że Martin Nespor chce wrócić do Piasta pod skrzydła Latala
Internet donosi że naszego Józka Barisicia chciałby Śląsk oraz Łęczna