Na początku roku w klubowym budynku przy Okrzei będzie bardzo gorąco.
Sytuacja w tabeli bowiem zmusza działaczy do szybkich i zdecydowanych ruchów transferowych. Praktycznie przesądzone jest, że Piast wiosną będzie walczył o utrzymanie, a do tego będą potrzebni nowi zawodnicy.
– Na pewno szukamy środkowego pomocnika i napastnika – mówi w rozmowie z katowickim Sportem Radoslav Latal.
Trener Piasta w telewizyjnym wywiadzie przed meczem z Zagłębiem Lubin zdradził, że mogą to być zawodnicy z ligi polskiej i czeskiej, ale wbrew temu, co zapowiadał prezes Piasta – Marek Kwiatek, to nie szkoleniowiec podejmuje ostateczną decyzję.
– To nie jest tak, jak niektórzy piszą, że ja za wszystko odpowiadam. Transfery muszą zostać zaakceptowane i sfinalizowane przez działaczy. Nie jestem dyrektorem sportowym, tylko trenerem. Poczekajmy kilka dni, może się więcej wyjaśni. Na razie jest tak, że oczywiście przedstawiłem listę czterech-pięciu piłkarzy, których bym chciał, ale na tym moja rola w dokonaniu transferów się kończy – tłumaczy szkoleniowiec.
Marek Kwiatek zapowiadał szybkie zatrudnienie dyrektora sportowego. Takowy jednak w klubie się nie pojawił. Nieformalnie natomiast wciąż taką rolę pełni Artur Płatek. Pewnie na niego spadnie ciężar i zarazem odpowiedzialność za zatrudnienie nowych zawodników.
Na razie Piast złożył ofertę Zagłębiu Sosnowiec wykupu Vamara Sanogo. Francuz z iworyjskim paszportem jest związany jest z Zagłębiem jeszcze półtorarocznym kontraktem. Nie znana jest więc kwota wykupu.
W zależności od tego, kogo uda się ściągnąć, Piast będzie się chciał pożegnać z niektórymi zawodnikami. Na czele tej listy są Sandro Gotal i Josip Barisić. Pierwszy częściej leczył kontuzje niż grał, drugi miał fatalna jesień. Barisić zagrał w 13 meczach, ale tylko raz przebywał na boisku od pierwszej do ostatniej minuty. Jego dorobek to 1 gol i 2 asysty. To zdecydowanie za mało, jak na napastnika. Oprócz tego Chorwat nie pasuje do koncepcji gry Radoslava Latala. Czech nawet od napastników wymaga więcej niż czekania na okazje do oddania strzału.
Bezwzględnie potrzebny jest też środkowy pomocnik z umiejętnością zagrania do napastnika. Gliwiczanie są zespołem, który stwarza sobie najmniej sytuacji w lidze, choć długo utrzymuje się przy piłce. To przekłada się na brak strzałów i goli.
Jedyny komfort trenerzy mają tylko w linii obrony. Defensorów w Piaście nie brakuje. Trudności z załapaniem się do składu ma nawet reprezentant Litwy – Edvinas Girdvainis
Tym razem czasu na transfery nie ma. Zaraz po powrocie z urlopów zespół wyjedzie najpierw na zgrupowanie do Czech, a potem do Hiszpanii. W tym czasie Radoslav Latal ze swoimi asystentami będzie przygotowywał zespół i zgrywał nowych zawodników. W przerwie letniej zwlekano z transferem, przede wszystkim napastnika. Jak się okazało, miało to fatalne skutki.
Opracowanie: piast.gliwice.pl






















Artykuł jak gra Piasta-kupe szumu,bez konkretów!
Pisać aby pisać-bezsensu
Gotal do odstrzału? A może dać mu szansę się wyleczyć?
Nie zgadzam się. Miał okazję chłopak ale ewidentnie jest ze szkła więc bilet na drogę. Skończyło się kupowanie zawodników typu Collins / i ten pijaczek ( zapomniałem jego nazwiska) czas na konkretne ruchy transferowe.
Masłowski nie jest lepszy
Gotalowi dać szansę na wyleczenie się, ma papiery na grę, jest jeszcze w wieku nie emerytalnym,przedłużyć kontrakty z naszymi najlepszymi, pozbyć się bagażu nie potrzebnych piłkarzy np.Masłowski, sprowadzić pomocnika który to wszystko poukłada w środku boiska, i walczyć, nie wszystko jeszcze stracone.
pffff gotal jak przychodził było powiedziane ze nie wiadomo czy zagra w tym sezonie czy zdazy przed koncem.. ale nam napastnika było brak wiec na siłe przed calkowitym wyleczeniem wszedl na boisko na kilka minut w ktorych pokazał sie lepiej niz wszyscy nasi napastnicy razem rzpez caly sezon i przy okazji odnowila mu sie kontuzja ale moim zdaniem to wina sztabu medycznego ze pozwwolili mu grac i podjeli ryzyko. dla mnie gotal to nasz najlepszy napastnik na chwile obecną ( oceniam po 40 minutach ktore uzbierał na boisku w tym sezonie) i powiem tak atak trzeba wzmocnic zostawic najlepszego napastnika reszty sie pozbyc i zakontraktowac 2 dodatkowych strajkerów a najlepszy moim zdaniem jest gotal. co do jankowskiego to mam mieszane uczucia mial mecze dobre mial mecze slabe moze i faktycznie umie grac jak mu sie chce a moze pozycja na boisku mu nie odpowiada. ciezko powiedziec ale co do gotala to jestem pewien ze jesli sie wyleczy to bedziemy mieli pocieche.. Btw Mak jest kontuzjogenny to wszyscy wiedzieli od dawna ale jednak nikt tu nie pisze ze jest do odstrzału bo jest ze szkla..
Też jestem zdania, że Gotal o ile jest realna szansa na pełne wyleczenie kontuzji powinien zostać. To co pokazał w tych paru minutach jest dla jak najbardziej przekonywujące.
3 pkt z Arką to jego robota 🙂 Zrobił więc więcej niż Barisić z Jankowskim przez cały sezon 🙂 A tak ogólnie to zapominacie Państwo,że w kadrze mamy jeszcze jedną perełkę,która może zagrać jako napastnik 🙂 Ciekawe czy wiecie kto to-i nie mówie tego jako sarkazm 🙂
Karol Angielski, współlider snajperów Iligii.
To ciekawe ze trenerzy maja komfort w obronie biorąc pod uwage, że tylko 4 druzyny stracily więcej goli od nas. Ja bym tego komfortem nie nazwal
Najwidoczniej braki kadrowe są poważniejsze od braku formy co u niektórych piłkarzy. Będzie żądło to i będą punkty. Morale wzrosną a to da pozytywny impuls. Forma wzrośnie. Przecież gracze ot tak nie zapomnieli grać. Poza tym wszystkim poziom tego sezonu jest wysoki. Piast przegapił okienko transferowe (dzieki S.).
Pisanie że nie mamy praktycznie szans na tą pierwszą ósemkę mając zaledwie 4 pkt straty do 7 miejsca wygląda jak odlot po pierwszym sexie.
Ale asekuracyjnie należy bardziej tej teorii się trzymać, niż tej że wygramy ligę.
Co do transferów pamiętajmy że nie jesteśmy klubem z gumy.
Każde solidne wzmocnienie może powodować podwójne odejście o ile będą na nich chętni.
Moje typy są takie
Ondraszek z Wisły – tam obecnie każdy grosz się liczy
Morioka z Śląska – może być podobnie
powrót Angielskiego.
Ondraszek to byłby strzał w 10.Stylem gry przypomina Nespora.Walka walka walka.Nam kogoś takiego brakuje jak powietrza.Przy obecnej Wiśle jesteśmy krezusem więc do roboty…Bede sie upierał jak maniak ale uważam ze odpuszczenie Nespora to największy bład w nowej historii Piasta.Widać to w tabeli niestety.
Z Wisły piłkarze mogą chcieć odchodzić dopiero w letnim okienku, na razie grają całkiem nieźle. Wyrwanie z Wisły kogoś kto nie jest strasznym ogórkiem będzie ciężkie. Prędzej można sondować zawodników Ruchu, jest tam kilka ciekawych nazwisk, klub ostatnio idzie w dół, atmosfera jest nieprzyjemna, a piłkarze nie musieli by się nawet przeprowadzać.
Swoją drogą to można liczyć, że Nespor jest łatwy do wyciągnięcia. Pewnie jest w dołku, ale nie wiadomo jak dużym, bo w Zagłębiu nawet nie próbowali korzystać z jego mocnych stron.
Nie bedzie pewnie zadnych solidnych zawodników, bo kasa wyszła skoro składają ofertę Zagłębiu. Na dzień dzisiejszy trzeba kreatora, 2 napastników i prawego obrońcę. Odpalić Masłowskiego, Jankowskiego, Girdvainisa, Gotala, Pewnie mają wysokie kontrakty, a na chwilę obecną do zespołu kompletnie nic nie wnoszą. Barisicia bym jeszcze zostawił. To jest egzekutor, który musi mieć obok siebie piłkarza zgrywającego pokroju Nespora. Wtedy znowu będzie wykańczał. Poza tym za wszelką cenę dążyłbym do wypożyczenia Martina. Tam w tej chwili jest Papadopulos, Wożniak, Janoszka i dopiero Nespor. Nie sądze by chciał siedzieć na ławie.
jeszcze Buksa, który gra częściej niż Neszpi.
Powiem tak, gdy wywalali Necka, każdy marzył o powrocie Latala, wydawało się to tylko mrzonką, dziś znów mamy Latala to i może Neszpi jakimś cudem wyląduje przy Okrzei?
taki prezent na święta byłby cudowny…
Ja Gotala też bym nie przekreślał i pozwolił mu się wyleczyć. W tych trzech występach, może oprócz tego z Legią spisywał się na ten czas, na który był więcej niż przyzwoicie (oczywiście w porównaniu do pozostałych „quasi napadziorów”). Angielskiego ściągnął bym na obozy przygotowawcze, żeby trenerzy Latal i Maier mogli go sobie dłużej pooglądać. Wypożyczenie Martina Nespora też by się przydało choć możliwe pewnie nie będzie. Myślę, że trener Latal ma obeznany dobrze rynek naszych południowych sąsiadów, a stamtąd za sensowne pieniądze można spokojnie kilku wartościowych zawodników pozyskać.