W pierwszym meczu między Piastem, a Wisłą Płock rozegranym w II kolejce tego sezonu lepsi byli gliwiczanie, wygrywając 2:1.
Pierwszą bramkę dla gliwiczan w tamtym spotkaniu zdobył Sasza Zivec, a drugą Patryk Mraz. W sobotę liczymy na powtórkę tego wyniku.
– Było to nasze pierwsze zwycięstwo w sezonie, rozegraliśmy niezły mecz, ja strzeliłem bramkę, ale to już historia. Wisła wprawdzie jest nisko w tabeli, ale to jest zespół, który ma swoją jakość. Na pewno nie jest to tak słaba drużyna, jak pokazuje tabela i jest to niewygodny rywal. Zostały nam jednak cztery mecze do rozegrania w tym roku i musimy w każdym z nich zdobywać punkty, bo są nam bardzo potrzebne – mówi przed tym spotkaniem Patryk Mraz.
Wisła, jak zresztą często ma to miejsce w przypadku beniaminków, udanie rozpoczęła ten sezon, ale od siedmiu kolejek nie wygrała meczu.
– Podobnie, jak i Arka długo trzymali się w górnej ósemce, grali dobrą piłki, ale zeszli niżej w tabeli. Na pewno więc nie są w takiej formie, jak na początku sezonu i my to musimy wykorzystać – zaznacza obrońca Piasta.
Chęci więc są, ale Piast ostatnie dwa spotkania zawalił.
– Zaczęliśmy już łapać właściwy rytm, ale niestety znowu wpadliśmy w mały dołek. Nie zagraliśmy w tych ostatnich dwóch meczach tego, na co nas stać. Chcemy to odwrócić, nad tym zresztą mocno pracujemy na treningach – przekonuje Mraz.
Gliwiczanie, jako jeden z nielicznych zespołów ograł już w tym sezonie obu beniaminków.
Rzeczywiście w tych dwóch starciach z Wisła i Arką zdobyliśmy komplet punktów i mam nadzieję, że będziemy to kontynuować.
W ostatnich spotkaniach Wisły rozstrzelał się José Kanté, który ma na koncie już cztery gole. Niby niedużo, ale żaden z zawodników Piasta jeszcze tego pułapu w tym sezonie nie osiągnął.
Kanté rzeczywiście gra lepiej niż w Górniku, strzela bramki, ale my musimy skupiać się przede wszystkim na sobie, nie popełniać takich błędów, jak nam się ostatnio przydarzyły – zaznacza obrońca.
A te błędy to przede wszystkim tracone gole w ostatnich minutach spotkań.
Mam nadzieję, że ta koncentracja już będzie u nas na tyle dobra, że w końcówkach nie będziemy już tracić bramek, tylko to my będziemy je zdobywać – wzdycha Patryk Mraz.
Wisła Płock – Piast Gliwice – niedziela 27.11.2016 godz. 15:30
źródło: piast.gliwice.pl




















Skład musi być jak z 2 połowy meczu z Craxą.Józka można już odpuscic.Już nie mogę patrzeć na jego niby gre.Szkoda mi go ale on już chyba sam w siebie nie wierzy.Jankes to już szkoda gadać.Gotal w 20 min. zrobił wiecej niż oni razem w pół sezonu.
Gotal raczej nie wchodzi w grę, niestety kontuzja nie wyleczona.Jednym słowem w ataku mamy dokładnie ZERO.
Nie chcę tu robić z siebie alfy i omegi ale postawe Barisica łatwo można było przewidzieć.Wystarczyło uważnie śledzić jego mecze bez Nespora.Prawda panie Sarkowicz.