Sandro Gotal w meczu z Cracovią na boisku zameldował się w 69 min
Austriak zagrał po miesięcznej przerwie spowodowanej odnowieniem się kontuzji Gotal uratował Piastowi remis. To po faulu na nim w 92 min sędzia podyktował jedenastkę, którą wykorzystał sam poszkodowany. Nie wiadomo jednak czy nie za wcześnie wrócił do gry.
– No właśnie nie jest najlepiej, bo znów czuję ból. Podczas jednego ze sprintów mięsień ponownie zaczął mnie boleć i nie mogłem szybko biegać. Mimo to walczyłem i bardzo chciałem strzelić gola. Mam nadzieję, że będę mógł grać w kolejnych meczach – mówi napastnik w rozmowie z katowickisport.pl
Sytuacji za bardzo nie mógł nawet skomentować trener
– Nic nie wiem o jego urazie, ale zobaczymy co powiedzą lekarze. Nasza sytuacja z napastnikami wygląda, jak wygląda – stwierdził po meczu Radoslav Latal.




















Porażka z tym zawodnikiem:/
Porażka to, że Latal jest zmuszony go wystawić jeszcze nie zdrowego w pełni. A czemu tak? Bo nie ma napastnika. Ktoś kto dał dl_lpy (ten co odszedł) i dlatego nie ma kim grać z przodu. Trybiki chodziły dobrze do wakacji. Potem oszczędność zmieniła chód tej maszyny
I tyle w temacie. Umiejętnościami przewyższa całą naszą drużynę – widać po sposobie poruszania się po boisku, dokładności podań, ciągłym ustawianiu i machaniu do kolegów. Ale co z tego skoro jest ze szkła, kontuzja uda, jeśli nie wyleczona w 100% może się ciągnąć długimi miesiącami i odnawiać raz po razie. Chłop powinien nie grać do końca tej rundy, nawet jeśli się będzie dobrze czuł. Inaczej nam nie pomoże, a tak może chociaż na wiosnę da nam swoimi występami utrzymanie.
Cel na dzisiaj powinien być taki.
1. Dać się wyleczyć kontuzjowanym zawodnikom, a zimą zakontraktować dwóch w miarę pewnych piłkarzy.
2. Wyczyścić w jakiś sposób niezbyt dobrą atmosferę w szatni, która chyba nie jest dla nikogo zaskoczeniem, ani tajemnicą.
3. Awansować jakimś cudem i za wszelką cenę do pierwszej ósemki. A jeśli się to wszystko uda, to w rundzie finałowej przede wszystkim dać pograć na spokoju dwóm, trzem młodym.. Niech grają na luzie, bo o wysokie cele to i tak raczej nie pogramy. Wprowadzanie 17-18 latków do pierwszego składu w wielu zachodnich klubach jest normą. Niech zdobywają doświadczenie. Może się sprawdzą, może nie. Jeśli by się pokazali, byliby wartościowymi zmiennikami w trakcie nowego sezonu. Byłaby to też dodatkowa zachęta i motywacja dla tych którzy mając już swoje lata powoli przestają wierzyć w to że kiedykolwiek zagrają z pierwszym zespołem. Póki co to jest tak, że z każdym nowym trenerem sprowadzani są zawodnicy znikąd. Niestety najczęściej niezbyt wiele warci. Jak to mówią na układy nie ma rady. O ewentualnych mocnych transferach i wzmocnieniach pomyśleć latem. Gorzej jak nie awansujemy (co jest niestety prawdopodobne) i będzie walka o życie.
Teraz najważniejsze… skąd to wszystko wiedzieć zimą, w trakcie okna transferowego…??? Trudna sprawa. Hehh.
Ja wiem, że dla wielu z Was to bzdury i bajdurzenie kogoś kto być może nie do końca ma pojęcie. Pewnie wielu z Was chciałoby żeby Piast osiągał wyniki jak w poprzednim sezonie. Też bym chciał, ale prawda jest taka, że jeszcze długo nie będziemy Legią czy Lechem, żeby było nas stać na wybieranie wśród czołowych piłkarzy i niestety jeszcze długo będziemy tylko dostawcami piłkarzy do innych, bogatszych klubów. Trzeba racjonalnie podejść do sprawy i mieszać młodość z doświadczeniem. Polskich piłkarzy z zagranicznymi. Powoli z sezonu na sezon szkolić młodzież, szukać pieniędzy i budować stabilną, coraz wyższą pozycję w lidze.
I dla pewności. Nie jestem Sarkowiczem, nie jest on członkiem mojej rodziny, ani nawet go nie znam.
Zapomnij, że młodzi będą grali kiedykolwiek u Latala.
Co się dzieje z Makiem? 2 Maki nie grają. Ja bym pukusił się na sprowadzenie Michała do Gliwic. Oni sami grają dobrze a razem b.dobrze.
Maku był na trybunach na ostatnim meczu i kulał:/
Michał czy Mateusz był na trybunach?
Miejmy nadzieję, że obaj na zmianę ;D
a można było takiego Palankę wziąć… a tak wzięli gościa, co jest niedoleczony i wiecznie kontuzjowany
Nie ma co się czarować. Gotal musi przepracować okres zimowy. I powinna być z gościa na wiosnę pociecha.