Walczyliśmy do końca – Marcin Pietrowski

Piast  nie wykorzystał w pełni atutu swojego zremisował z Cracovią i tym samym nie poprawił swojej  sytuacji tabeli.

Podopieczni Radoslava Latala wciąż zajmują 12 pozycję, a w niedzielę i poniedziałek jeszcze zostaną rozegrane mecz, które mogą i to zmienić na niekorzyść niebiesko-czerwonych.

Piątkowy pojedynek  przy Okrzei lepiej rozpoczęli goście, którzy od razu ruszyli na bramkę Jakuba Szmatuły. Przyniosło to efekt w 29. minucie, kiedy piłkę do bramki skierował Miroslav Covilo.

– Pierwsza połowa była fatalna w naszym wykonaniu. Nie potrafiliśmy stworzyć sobie stu procentowej sytuacji. Cracovia całkowicie nas zdominowała – powiedział po meczu Marcin Pietrowski.

Zaraz po przerwie niewiel się zmieniło. Ataki gliwiczan w drugiej połowie nadal nie były zbyt efektywne. Różnicę zrobił Gerard Badia, który wyszedł na drugą połowę zamiast Josipa Barisicia.  W 79. minucie Hiszpan doprowadził do wyrównania.

– Drugiej połowy również nie rozpoczęliśmy dobrze. Całe szczęście udało nam się zdobyć wyrównującą bramkę i to dodało nam wiatru. Widać było, że chcieliśmy zdobyć gola na 2:1, żeby wygrać ten mecz – przekonuje Pietrowski.

To nie był jednak koniec emocji, te zaczęły się tak naprawdę w 90 min, kiedy to najpierw Cracovia zdobyła gola, a zaraz potem Piast wyrównał.

– Troszkę się otworzyliśmy i zapomnieliśmy o obronie. Cracovia dała nam dwa sygnały, że potrafi groźnie kontratakować, a trzeci z nich skończył się bramką – dodaje pomocnik Piasta.

Udało się jednak jeszcze wyrównać, po rzucie karnym, który wywalczył Sandro Gotal. On sam zresztą okazał się skutecznym wykonawcą jedenastki.  – Całe szczęście walczyliśmy do ostatniej minuty. Wiemy w jakiej jesteśmy sytuacji, a Cracovia jest naszym bezpośrednim rywalem do walki o pierwszą ósemkę – kończy Pietrowski.

źródło: piast.gliwice.pl, Eurosport 2, gol24.pl

4 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
local

Na katowickimsport.pl, piszą że Gotal’owi znów odnowiła się kontuzja i odczuwa ból!!!
Także Latal może go ewentualnie wpuszczać na kilkanaście ostatnich minut meczu- jak w ogóle?

orion

Ta strona obecnie to jest wiocha i żenada w porówwnaniu do tego co było.Przecież tu już nie można znależć artykułu bez błędów i zwykłych głupot.Ludzie tu zaglądaja bo mogą poczytac komentarze.Gościu co piszesz te artykuly może pomysl o innej robocie bo ta normalnie Cię przerasta.Piast jest 11 w tabeli a dziś nie ma meczu który może to zmienic.

macieeeek

Spróbowałbym wyciągnąć Ondraska z Wisły. Przydałby się taki napastnik do pary z Gotalem czy Józkiem.

Tomasz

jeśli nasi nie będą mieli celnych podań w okolicy 80% to będzie tak jak jest