Po słabym meczu Piast Gliwice szczęśliwie zremisował z Cracovią 2:2, zdobywając wyrównującego gola w ostatnich sekundach tego meczu z rzutu karnego.
Bramki dla gospodarzy strzelali Gerard Badia i Sandro Gotal z rzutu karnego. Dla gości Trafiali Miroslav Covilo i Maricn Budziński.
Zarówno w obozie Piasta jak i Cracovii twierdzono, że przerwę na występy reprezentacji Polski wykorzystano optymalnie. Przed meczem wydawało się jednak, że ta dwutygodniowa pauza była korzystniejsza dla drużyny gości. W tym czasie bowiem kontuzje zdołał wyleczyć Mateusz Szczepaniak, kluczowy napastnik Pasów. W zespole gospodarzy natomiast zabrakło pauzującego za kartki Radosława Murawskiego. Strata kapitana to bez wątpienia było osłabienie. Niemniej jednak przed pierwszym gwizdkiem sędziego, choćby z racji miejsc zajmowanych w tabeli, szanse na wygraną oceniało 50/50%. Za gliwiczanami przemawiał ich stadion i to, że Cracovia jeszcze w tym sezonie nie wygrała na wyjeździe meczu. Jak się okazało, przypuszczenia, że to spotkanie zakończy sie podziałem punktów, okazały się trafne.
Gliwiczanie obiecująco rozpoczęli ten pojedynek. Już w 3 min Piast wykonywał pierwszy rzut rożny i od razu zapachniało golem dla gospodarzy. Po dośrodkowaniu Mraza – Hebert uderzył w światło bramki, ale dokładnie tam, gdzie stał Sandomierski. Przez kolejny kwadrans kibice nie zobaczyli żadnej sytuacji po której mógłby zmienić się wynik. Dopiero na początku 18 minuty, z prawej strony dośrodkowywał Wójcicki wprost na głowę Jendriska, który przymierzył w okienko bramki Piasta, ale piłka przeszła obok spojenia słupka z poprzeczką. Ta akcja podkreślała jednak rosnącą przewagę Cracovii. Gliwiczanie w tym okresie mieli problem nie tylko z rozegraniem piłki, ale nawet z wyjściem z własnej połowy. Goście tymczasem oddawali kolejne strzały na bramkę pilnowaną przez Jakuba Szmatułę. Pierwszą w miarę składną akcje gospodarze przeprowadzili dopiero w 27 min, kiedy to Masłowski zagrał do Koruna, a ten nawet zdołał zakończyć ten atak strzałem – tyle, że niecelnym. Chwilę później Piast przegrywał już 0:1. Goście wywalczyli rzut rożny, dośrodkowywał Brzyski, a Szmatułę strzałem głową pokonał kat niebiesko-czerwonych – Miro Covilo. W końcówce tej słabej w wykonaniu Piasta połowy jeszcze Pietrowski uderzył, ale niecelnie.
Na drugą częśc meczu nie wyszli już Barisić i Masłowski. Ich miejsce zajęli Zivec i Badia. Wniosło to trochę ożywienia w grę niebiesko-czerwonych, ale to goście stworzyli sobie okazję na podwyższenie wyniku. W 49 min strzelał Jendrisek, w porę jednak zablokował to Girdvainis. Potem nic godnego odnotowania nie wydarzyło się na boisko. Cracovia grała na utrzymanie wyniku, a zawodnicy Piasta nie wiedzieli co zrobić, aby zmienić przebieg tego meczu. W 69 min Radoslav Latala zdecydował się wręcz na desperacki ruch. Ściągnął z boiska Girdvainisa, a wpuścił do gry Sandro Gotala, który dopiero od kilku dni trenuje z drużyną po miesięcznej przerwie. Zaraz potem dwie akcje zaczepne przeprowadzili jednak goście. Jedną z nich Wójcicki zakończył niecelnym strzałem. Gdy wydawało się, że „Pasy” kontrolują przebieg tego spotkania i dowiozą wynik – Piast niespodziewanie wyrównał. W 79 min w zamieszaniu w polu karnym – Polczak wybił piłkę przed szesnastkę, wprost pod nogi Badii, który uderzył bez zastanowienia i futbolówka ku radości zawodników i kibiców wylądowała w bramce Cracovii. To uskrzydliło gospodarzy, którzy rzucili się na gości, chcąc wykorzystać chwilową słabość krakowian. Ochoty i werwy starczyło tylko jednak na dwie minuty. Potem inicjatywę znów przejęli przyjezdni, którzy w przeciągu kilkudziesięciu sekund oddali trzy mocne i celne strzały, wszystkie obronił Szmatuła. Przy czwartym uderzeniu w wykonaniu Budzińskiego z 20 metra już jednak skapitulował. Wydawało się, że przyjdzie gliwiczanom przełknąć gorycz porażki. Tymczasem w 92 min Diego popchnął w polu karnym Gotala, sędzia uznał, że to był faul i podyktował rzut karny, który na wyrównującego gola zamienił właśnie Gotal, zdobywając premierowego gola w barwach Piasta.
Remis wywalczony w takich okolicznościach może cieszyć, ale ten jeden punkt nie zmienia specjalnie sytuacji Piasta w tabeli. Na dodatek martwi słaba postawa drużyny Radoslava Latala. Z taką grą o grupie mistrzowskiej nie ma co marzyć.
18 listopada 2016, 18:00 – Gliwice (Stadion Miejski)
Piast Gliwice – Cracovia 2:2 (0:1)
Bramki: Gerard Badía 79, Sandro Gotal 90 (k) – Miroslav Čovilo 29, Marcin Budziński 90
Piast: 1. Jakub Szmatuła – 22. Tomasz Mokwa, 93. Edvinas Girdvainis (69, 99. Sandro Gotal), 88. Uroš Korun, 91. Hebert, 2. Patrik Mráz – 15. Michał Masłowski (46, 12. Saša Živec), 5. Marcin Pietrowski, 82. Martin Bukata – 26. Bartosz Szeliga, 10. Josip Barišić (46, 21. Gerard Badía).
Cracovia: 29. Grzegorz Sandomierski – 87. Diego Ferraresso, 22. Piotr Malarczyk (15, 24. Piotr Polczak), 21. Hubert Wołąkiewicz, 2. Tomasz Brzyski – 7. Jakub Wójcicki (75, 99. Krzysztof Piątek), 14. Damian Dąbrowski, 5. Miroslav Čovilo, 27. Marcin Budziński, 62. Erik Jendrišek (73, 44. Paweł Jaroszyński) – 20. Mateusz Szczepaniak.
żółte kartki: Dąbrowski, Polczak, Čovilo, Piątek.
sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce).
widzów: 4532.




















Badi jaK zawsze zrobił różnice
Litwin,Masło,Jozek-cieżko znalesc odpowiednie słowo opisujące ich dzisiejsza gre
Kriss ty nie możesz znaleźć słów , zapomniałeś o jeszcze jednym nazwisku ?
Mnie nie męczy fobia ptysiu
Kriss taki strzał a mnie zwracałeś uwagę na temat obrażania , podczas ostatniej naszej dyskusji zadałem Ci pytanie , nie odpowiedziales, szkoda , a moze brak argumentów
Widocznie nie czytałeś ze zrozumieniem
Kriss prosiłem abyś wymienił walory Mokwy i nie dostałem odpowiedzi to jak mogłem czytać ze zrozumieniem coś czego nie ma.
Chyba pytałeś kogoś innego- ja takiego pytania nie miałem odp ciebie zadanego
Juz ci odpowiadam-jest wybiegany,kondycyjnie nie odstaje od reszty drużyny,potrafi urwać sie prawa strona,potrafi wrzucić piłkę na pole karne,ma niezła lewa nogę, i co najważniejsze jeszcze mu sie chce
Mam nadzieje ze taka odp ci wystarczy
Kriss pytalem jak prowadzilismy dyskusje jakis czas temu , ale teraz to mnie rozbawiłeś ma niezła lewa noge , wiem zaraz przytoczysz że strzelil bramke własnie lewa noga , badxmy powazni , dosrodkowania typu balonik które lapia bramkarze jedna raczka, lub leca w trybunke za brameczka , wybiegany własnie wroraj to bylo widac jak był gubiony , i chce mu sie tu sie moze zgodze ale jak ja albo ty bysmy wyszli na boisko to bardziej by nam sie chciało niz jemu walczyc za Gks , za piasta, to nie wydaje ci sie ze nawet jezeli by twoje argumenty byly trafne ale sie z nimi nie zgadzam to troche za mało na ekstraklase , bo kazdy od czasu do czasu cos tam dobrze kopnie , zagr , pokryje itd. Pozdrawiam
Zrób papiery zastąp Latala(bo ewidentnie nanpilce znasz sie lepiej od niego) i wtedy takich Moskwow i moskwikow będziesz mogl odstrzelić
Kriss Latal gra tym co ma , dlaczego zrezygnował przed sezonem , jak wszedł do szatni popatrzyła , a tam Mokwa , Moskwik, Jankowski to pomyślał , pierd… to idę w ….., ale ze świat futbolu nie rzuciła się żeby zatrudnić go to wrocila i sie meczy teraz z wyzej wymienionymi , wazne zeby sianko sie zgadzało . Pozdrawiam
Kuzwa nie wierze ze stać cie na pisanie takich bzdur!
Nie dość ze na trenerce sie znasz lepiej od Latała to jeszcze siedzisz w jego głowie i wszystko wiesz
Tutaj mozes sie poczuć urażony ale podobnie zachowujesz sie jak słynny mały prezes- patent na mądrość macie!!!
Kriss wyluzuj , takie sa fakty , twój przyjaciel Muzia rozpisywał sie tu nie raz na temat przyczyn odejścia Latala , on tez sam to mowił ze powodem był brak wzmocnień i konflikt w tej sprawie z sarkowiczem , a wrocił bo nie znalazł nigdzie roboty a nie bo kocha tak bardzo piasta zeby zycie za niego oddac, mysl czasami bo coraz czesciej wydaje mi sie ze masz z tym problem a miałem Cie za konkretnego gościa, nie zmieniaj mojego dobrego zdania o tobie , nie zachowuj sie jak jakis beny lub podobnyi jemu .pozdrawiam
Muzia nie znam i nie jest moim przyjacielem(prosiłbym cie abys kolegów mi na siłe nie szukał)
Trener, piłkarze t0 najemnicy i pojda tam gdzie im wiecej zapłaca-wiec nic nowego nie odkryłeś
Propo myslenia- miałem ci juz kiedys to zaproponować ale miałem obawy iż z tej dobrej rady nie skorzystasz
Strzelasz focha jak cie chłopaki obrażają(słusznie ze sie bronisz) ale sam gnoisz Mokwe i go obrażasz(nazwałeś go dnem)- brak ci konsekwencji
Chcesz byc szanowany- szanuj innych
Kriss czy ty myslisz ze ktos taki jak beny jest w stanie mnie obrazic , nie ,mylisz sie . Kriss to ze ktos ma inne zdanie niz ty to nie znaczy ze nie mysli , to ze uwazam Mokwe za słabego pilkarza to nie oznaka braku myslenia tylko moj poglad na jego mierne umiejetnosci , moze xle sie wyrazilem , dno to umiejetnosci piłkarskie Mokwy , nie znam go , nie wiem jakim jest czlowiekiem , moze to fajny chlopak jest , moze prywatnie n awet bym go polubuił a on mnie ale to co nas laczy to Piast i uwazam ze o jednego z nas jest za duzo , czyli Mokaw powinien odejsc . Pozdrawiam
Nie jest moim zmartwieniem czy czyjeś słowa cie obrażają
Wlasnie-mam inne zdanie niż ty i piszesz abym myślał.
Co post to zmiana poglądu
Kriss nie zmieniam pogladu , myslenie to tez czytanie ze zrozumieniem , wyciaganie wnioskow , przyjmowanie krytki , przekonanie sie do czyjegos innego zdania itd. itd. Mokwa to Mokwa słabym jest piłkarzem ale moze źle zostaly odczytane moie słowa , nie małem zamiaru nigdy go obrazć jako człowieka , przepraszma Cie Tomek .
Brawo ty!
Romek, jesteś debilem.
Beny a ty kim jesteś ?
Niestotne. Grunt że ty jesteś debilem.
beny a dlaczego tak twierdzisz, na jakiej podstawie , twoja odpowiedz jest typu nie mam nic do powiedzenia jestem nikim to nazwe kogos debilem . Jezeli lepiej sie poczujesz od tego , dowartościujesz to dodaj ze jestem jeszcze np. idiota ?
ty masz kompleksy!!!! WEZ SOBIE NA WSTRZYMANIE i odjebaj sie w koncu od niego!!!
Uff udało się nie przegrać, Cracovia nas zdominowała ale,, wygralismy,, indywidualnosciami czyli Badia i Gothal który jednak robi różnicę, tradycyjne stracilismy bramki po swoich błędach. Na koniec niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego przy rogach Moskwa niższy o głowę krył Covilo?
Remis po tej ostrej walce w końcówce cieszy, ale niech to nam nie zamazuje obrazu całego meczu, w którym nasza gra była CHUJOWA.
Zwłaszcza na własnej połowie w obronie, gdzie gracze Cracovii chociaż potykali się o własne nogi to i tak byli w stanie utrzymać się przy piłce i oddać do partnera. Zero zdecydowania w odbiorze – czekanie na wyrok.
A z przodu? Nie potrafiliśmy wyprowadzić piłki z naszej połowy (NA WŁASNYM STADIONIE), a jak już się jakimś cudem udało to były 2 niecelne podania i strata.
Pusty śmiech mnie ogarnia jak Jaworski pierdoli, że przyjdzie 2-3 zawodników i będzie dobrze. Tu potrzeba połowy składu, bo ci zawodnicy dla Latala grać nie będą, co dobitnie pokazują w każdym kolejnym meczu. Z górną ósemką już możemy się powoli żegnać.
Z pozytywów to Badia i Gotal dali dobrą zmianę i to wszystko.
Ciekawi mnie jeszcze, czy przy akcji na 1:2 była ręka gracza Cracovii? Bo siedziałem po drugiej stronie boiska i wydawało się, że była ewidentna, ale łysy chuj liniowy był 4 metry od tego nie reagował…
Ręka na bank byłem po tej drugiej stronie. Łysy miał to w dupie nie wiem jakie on miał tłumaczenie bo chyba ślepy to by widział.
Była. i to ewidentna.
@nokoments pytaniem jest dla kogo oni będą grac, dla Necka który im tworzył cieplarniane warunki też nie grali.
A poza tym to nie piłkarze są od decydowania dla kogo będą grali, Latal czasem robi błędy ale filozofie gry i
podejście do zawodu ma należyte,nie spoczywa na laurach tylko chce rozwoju zauważając słabości.
Tak jak już tu mnóstwo razy wspominaliśmy nam potrzeba więcej niż 2-3 piłkarzy, obawiam się że 4-5 to jest minimum
a kto nie chce walczyć za klub i woli się opierdalać to krzyż na drogę i jak najszybszy wypad z baru.
Zastanowiłbym się też czy nie lepiej wprowadzać 1,2 czy 3-ech młodziaków z CLJ zamiast tych którzy absolutnie nic nie wnoszą a są już u nas po kilka lat, z nimi w składzie Piast dostosowuje się do ich poziomu stagnacji.
A dlaczego mieliby grać dla Necka, który przed objęciem drużyny był przez 2 tyg. na przymusowym urlopie i podobno jest jedynie specem od przygotowania fizycznego? Wtedy po odejściu Latala był czas na wzięcie zupełnie nowej ekipy szkoleniowej, a nie odgrzewanie starego i przez to niesmacznego już kotleta. Nie rozumiem czemu najpierw Sarkowicz, a później Rada Nadzorcza uznali, że reanimowanie tego trupa i udawanie, że nic się nie stało to dobry pomysł. Prawda jest taka, że po odejściu Latala w drużynie coś umarło i to widać do dzisiaj. Bo przecież momentami widać, że nadal potrafią grać w piłkę. Jednak przez większość czasu drużyna decyduje się tego nie pokazywać. Nie rozumiem dlaczego tak się dzieje i tłumaczę to sobie wewnętrznym konfliktem w szatni, coś musi być na rzeczy (to nie tylko brak Osyry), może to konflikt trener vs piłkarze, albo piłkarze vs piłkarze – części z nich chce się przecież grać (Pietrowski, Mokwa, Sedlar). Na pewno wypłata (a raczej jej brak) bonusów za Vice nie pomaga (podobno są spiny o to ile kto ma dostać). Jest smród i żeby się go pozbyć trzeba będzie przewietrzyć szatnię (dlatego krew mnie zalewa jak Jaworski mówi o 2-3 piłkarzach). Najgorsze jest to, że nic nie rokuje poprawy sytuacji w klubie w długim terminie – nowy prezes jakiś taki nijaki, wygląda na marionetkę, obecność starych komuchów pokroju Ogryzka we władzach klubu, brak jasnej i długofalowej strategii (czym on grozi widać po np A.C. Milan będącym u szczytu potęgi w 2005-2007, a teraz nie grającym w pucharach od kilku ładnych lat), słaby marketing, brak wprowadzania młodzieży do drużyny (za taką uważa się 24-letniego Moskwika u nas xD). Żaden sponsor czy inwestor nie potraktuje nas poważnie jeśli te rzeczy się nie zmienią, bo nie rokujemy dobrze jako inwestycja. Była ogromna szansa to zmienić, ale została zaprzepaszczona przez fakt, że w klubie nie ma centralnego ośrodka władzy decyzyjnej tylko kilka obozów toczących ze sobą wojenkę o wpływy i siano.
A my tylko możemy sobie chodzić na mecze, rwać włosy z głowy i na koniec cieszyć się z wyrwania punktu ogórom, które jeszcze nie wygrały meczu na wyjeździe w tym sezonie…
Zachrypłem .Gerard jest WIELKI .Sandro pod namiot tlenowy – bo jest bezcenny.Brawo cała drużyna – graliśmy beznadziejnie ,ale walka do końca dała efekty. Sędzia ….
Nie rozumiem poważnie. No bo jak graja przeciwko trenerowi to po ch…. rzucają sie w drugiej połowie i walczą. Jak potrafia walczyć co przez kawałek tej połowy pokazali to czemu pierwsza to był muł ?
Nie ogarniam poważnie to nie chodzi o zawodników umiejętności są cokolwiek tu nie napiszecie. Byłem na meczu widziałem.
Nie ogarniam tego przecież praktycznie ten skład zdobył vice mistrza rozumiem vacek i nespor.
Tylko zeby w ogóle przestać grać ? To nierealne a jednak u nas możliwe.
Chętnie bym sie dowiedział czy finansowo wszystko wyprostowane ?
Jak trener tłumaczy postawę zawodników.
Po takim meczy maslowski i barisic to rezerw niech łapią świeżość.
Tutaj raczej przede wszystkim chodzi o postawę jednego zawodnika. Bez kierowcy samochód nie pojedzie.
Też tego pojąć nie potrafię, musi być jakiś tęgi smród w szatni, że takie cyrki robią.
Masłowski chyba musi grać co najmniej połowę meczu, tak chyba Legia sobie zastrzegła w kontrakcie, jak będzie inaczej to Piast płaci mu gażę, a jest nie mała, ilość minut musi więc grać, tak chyba było kiedyś z wypożyczonym Zbozieniem.W zimie powinniśmy go odpalić, Barisicza wypożyczyć a ściągnąć Angielskiego, Gotal zrobił różnicę, tak samo jak Badia i Zivec, od początku powinni grać, ale Latal chciał bronić w pierwszej połowie, zastanawia mnie dlaczego nie grał Sedlar a grał ten Litwin? może też chcą go odpalić i dali mu szansę, o meczu nie ma za bardzo co pisać, byliśmy gorsi pod każdym względem, ale podziękować za walkę, która dała nam punkt,i tak powinniśmy niwelować nasze słabości, walką i zaangażowaniem, wróci Muraś, może Sedlar i w Płocku powalczymy.
Sedlar nie grał, bo Latal chciał pewnie zneutralizować Covilo.
Sedlar mial problemy zdrowotne przed tym meczem.
Posłuchajcie, jest różnica że bez Vacka i Nespora tak gramy a nie inaczej, nie widzicie różnicy co gra Barisic a Nespor czy muszę pisać… Barisic był uzupełnieniem naszego napadu był, jest typowym egzekutorem a Nespor walczył, potrafił przyjąć przytrzymać piłkę i dodatkowo jeszcze dobrze grał głową. Vacek owszem miał słabsze mecze ale potrafił utrzymać sie przy piłce i minąć jednego dwóch zawodników czym robił przewagę w polu i stąd m.in. brały się wrzutki Mraza. Teraz nie ma takiego zawodnika choć czekam na powrót Maka. Kto się zgadza łapka do góry 🙂
Piast zaczyna mecze w 10 bo musi wyjsc Masłowski. Tylko ze ten czlowiek nie zdaje sobie sprawe ze takim olewaniem konćzy sie jako piłkarz. A za ten stan rzeczy odpowiada ten co podpisywal poprzedni kontrakt wypozyczenia czyli…I sbie siediz spokojnie w szkole
Kto podpisał kontrakt z Masłowskim jak to prawda powinien z własnej kieszeni płacić. W końcu to klub zarząd można ścignąć za niegospodarność. Jak ktoś podpisuje takie umowy.
Naprawdę do składu dałbym chłopaków z II zespołu przynajmniej by serducho na boisku zostawili. A nie to co te pseudo piłkarzyki. Więcej nam takich transferów, no ale trzeba niestety rozumieć, że chłopak z II zespołu menadżera nie ma więc i kasy nikt sobie nie przytuli. Więc będą rozkradać nasz klub.
A my kibice gówno mamy do powiedzenia robi się nas w jajo pod przykrywką historii jak to zaraz się jankes z masło przełamią, jak szukają formy itp.
Czy cały ten marketing Piasta to myśli, że kibice to jakieś przygłupy ?????
Skończcie z tymi pierdołami motywatorami na stronie fejsie bo to chyba jeszcze tylko dzieci czytają. Ośmieszacie się.
Niestety za dużo sabotażystów jest w tej drużynie, jedyna nadzieja, że zima najsłabsze ogniwa zostaną odpalone – każdy wie o kogo chodzi – i znajdziemy jakichś wartościowych 3. 4 graczy.
Ps jak dla mnie Gotal ma papiery na granie
Ogólnie Cracovia hasała sobie po naszym boisku jak chciała. Na ten moment jest najnormalniej lepszym zespołem niż My.
Co do Piasta, nie można ku*wa grać całego meczu jak w drugiej połowie? z zaangażowaniem i ambitnie. Wtenczas nawet porażka ma wytłumaczenie.
Gotal przyjęciem odegraniem piłki udowodnił, że papier to ma, ale koniecznie musi przepracować okres zimowy. Dokupić mu kogoś jak i do środka pola gościa z obrotową głową.
Gdzie jest SEDLAR?
Litwin to typ na zmianę, ale przy wyniku 3-0 dla nas.
Uff… aby dotrwać jakoś do zimy a po drodze coś uciułać sensownego.
Szczęśliwy remis po 10 minutach dobrej gry. Przed drugą bramką dla Cracovii była ręką wybijającego piłkę z okolic własnego pola karnego Jarosyńskiego, jak to możliwe, że sędzia liniowy stojący zaraz obok tego nie widział? Na plus Badia, Gotal, Bukata, Szmatuła i Hebert. Wolę jednak jak karne strzela Murawski. Tak swoją drogą to dlaczego sędzia pozwolił Sandomierskiemu przed rzutem karnym na wycieczkę niemalże do własnej ławki rezerwowych i konsultacje z kimś ze sztabu szkoleniowego.
Latal wspólnie z Prezesem Kwiatkiem ustalili harmonogram działań. Latal zostanie również „specem” od transferów (nie za darmo oczywiście).
Po zimowej przerwie nie zobaczymy już Barisica i Zivca. Hebert też chce odejść. Będą chcieli oddać Legii Masłowskiego – nie będzie to jednak proste bo tego cieniasa tam nie chcą.
Hmmm, rewolucja na start:),ciekawe kto w zamian. Zivec źle się czuje w Piaście więc jego odejście to naturalna kolej rzeczy, Barisic po zmianie klubu może jeszcze zaistnieć ale u Nas to chyba jego „łabędzi spiew”. Na Masłowskiego tok ibice się zrzucą żeby wrócił do Legii.
Myślę że jeszcze kilku odejdzie czy to w lutym czy w czerwcu.
Dodam od siebie ze Mraz , Pietrowski , Korun , Szmatuła dostoną propozycje nowych kontraktów. Gotal jak dobrze się pokaze na obozach oraz na wiosne strzeli kilka goli tez dostanie propozycje umowy na dluzej ( 2 albo nawet 3 lata ).
gotal to powinien jutro dostac propozycje kontraktu a nie jak sie pokaze bo wtedy bedzei 10 chetnych za wieksze pieniadze a na dzien dzisiajey wida ze to dobry zawodnik 🙂
A Badi? Wiem, ze Latal marzy o druzynie wysokich ale Badi to nasz dobry duch i wnosi na boisko kupe energii.
No i przede wszystkim to bardzo dobry piłkarz, technik jakiego w drużynie nie mamy. To było widać nawet wczoraj, przy krótkim prowadzeniu piłki przy nodze, zawodnicy Cracovii bali się go zaatakować, wiedząc że jednym szybkim zwodem mogą zostać ograni. Obawiam się, że jeśli rzeczywiście wszystkie decyzje odnośnie transferów będzie podejmował Latal, to Gerardowi nie zostanie złożona propozycja nowego kontraktu. Latal bardziej sobie ceni nawet Litwina.
Barisic niech idzie, Maslo won, Jankowdki na wypozyczenie bo kontrakt do 2018 to nic wiecej sie nie zrobi, Zivca troche szkoda ale nie jest on kompatybilny z wija Latala i chemio nie bedzie, Herbiego szkoda okrutnie ale juz dawno chcial odejsc wiec to pewnie nieuniknione. Wietrzenie szatni sie przydaje oby tylko Badi zostal.
No i Mraz, Pietrowski, Szmatuła i Korun. No i Mak niech juz wraca do gry!