Sandro Gotal nie mógł być brany pod uwagę przy ustalaniu składu na mecz ze Śląskiem, bo nie dotarł jego certyfikat.
Jeszcze nie wiadomo czy Austriak z chorwackim paszportem zagra w Gdyni, ale jest taka szansa. Okazało się, że winny jest tu klub ze Szwajcarii. Działacze z FC Sankt Gallen, skąd przyszedł Gotal do Piasta, nie wystąpili do Malatyaspor Kulübü o stosowny dokument. Turcy nie mogą natomiast bezpośrednio wysłać certyfikatu do Piasta, bo musi on przejść przez ostatni klub zawodnik, a w tym przypadku jest to właśnie FC Sankt Gallen. Sprawa trafiła już do UEFA, a do momentu wyjaśnienia Gotal ma otrzymać warunkowe dopuszczenie do gry w polskiej ekstraklasie. W klubie liczą że taki dokument dotrze najpóźniej w piątek.
źródło: piast.gliwice.pl






















a my swientujemy
Taaa. „Swientujecie”?. Ukonczenie gimnazjum dla dorosłych.Ze tez w tych czasach sa jeszcze takie patole
Szczególnie to widac na koperniku-ławka,2 żubry na głowę i pitolenie o gowniku
No dla ciebie ty żabolski przygłupie ŚWIENTEM bedzie ukończenie wieczorowej podstawówki dla pracujących ryli. Myślę jednak że robisz sobie jaja bo nikt nie może być aż tak głupi.Ale górnik z Zabrza to klub dla kompletnych wieśniaków to kto cię tam wie.