Piast Gliwice znalazł się już w takiej sytuacji, że z każdą kolejną stratą punktów drużynie będzie trudniej oderwać się od dna tabeli.
Gliwiczanie muszą zacząć punktować, a najłatwiej w meczach u siebie. Dziś Piast zmierzy się ze Śląskiem Wrocław, aktualnie najbardziej rozbitym zespołem w Ekstraklasie. To dobry rywal na przełamanie i być może ostatni w najbliższym czasie. Problem w tym, że tak samo myślą we Wrocławiu.
– Wydaje mi się, że będzie to twardy mecz. Spotkania ze Śląskiem nigdy nie były łatwe i zawsze była walka do ostatniej minuty. Taki pojedynek może być dla nas dobry na przełamanie, ponieważ musimy pokazać wszystkim, że będziemy walczyć i nie odstąpimy ani metra na boisku – przekonuje Radosław Murawski.
Wrocławianie, choć w ostatnich dwóch meczach ponieśli porażki, wciąż są wyżej od Piasta w tabeli i mają więcej punktów.
– To nie jest taki słaby zespół, jak niektórym może się wydawać. Oglądaliśmy kilka jego spotkań. Wrocławianie momentami pokazywali się z naprawdę dobrej strony, ale tak jak my, mają problemy ze strzelaniem goli. Widzę kilka podobieństw między naszymi drużynami. Musimy uważać na kilku niebezpiecznych piłkarzy, których mają w swojej drużynie – analizuje Uros Korun.
Poniedziałkowy mecz rozpocznie się o godz. 18:00
Cyt.: za piast-gliwice.eu.katowickisport.pl






















Tak jak zauważył Latal – przy niewystarczającej agresji i determinacji żadna taktyka nie będzie miała znaczenia. Tak więc dzisiaj przede wszystkim walka, pełne zaangażowanie i zero minimalizmu. ,
Tylko bez Mokwy i Moskwika ?
ale z Masłowskim 😀 i Girdvainisem 😀
Stary ty tego Mokwy nie odpuścisz!
mecz dostepny tu http://www.streams.xweb24.pl/l/5/piastslask
Panie Latal-jest coraz gorzej,Prawdę mówiąc nie nadajecie się nawet do I-wszej ligi.Całkowite,bezkresne totalne dno!!!
Tuutaj żaden napastnik nic nie wniesie! Potrzebne są wzmocnienia na kilku pozycjach i tyle…