Piast – Górnik Łęczna, trenerzy o meczu

Z kim wygrać, jak nie z Łęczną – mówiono przed tym meczem.

Początek spotkania był wymarzony dla Piasta. Gliwiczanie prowadzili już 3:0, ale potem dali sobie strzelić trzy gole. Dwie z tych trzech bramek goście zdobyli w ostatnich czterech minutach tego spotkania.

– Przegrywaliśmy 0:3 i zremisowaliśmy ten mecz 3:3. Można to traktować jako dobry rezultat – zwłaszcza, że strzeliliśmy gola w ostatnich sekundach. Zespół pokazał charakter i do końca wierzył, że można odwrócić losy tego spotkania. Musimy jednak wyciągnąć wnioski z pierwszych minut gry, kiedy to straciliśmy trzy bramki po stałych fragmentach gry – tak skomentował ten pojedynek Andrzej Rybarski, trener Górnika.

W Gliwicach już raz miała miejsce podobna sytuacja. Piast prowadził z Górnikiem Łęczna 2:0, by przegrać całe spotkanie 2:3 o czym wspomniał Rybarski

– W przeszłości udało nam się odwrócić losy spotkania na tym stadionie. Myślę, że część zawodników miała to w głowach i dzięki temu się udało. To wszystko zasługa piłkarzy, którzy walczyli do końca. To się ceni i dziękuję im za to – powiedział trener Górnik.

Tak dobrego otwarcia Piast nie miał już dawno. W 25 min na zegarze widniał wynik 3:0…

– Początek meczu był dobry w naszym wykonaniu. Gra wyglądała dokładnie tak jak sobie założyliśmy.

Szybko strzeliliśmy bramkę, a potem dołożyliśmy następne. Potem jednak popełniliśmy błąd, przeszliśmy na grę czwórką obrońców. Jeszcze przed przerwą straciliśmy bramkę – ocenił tę część meczu Radoslav Latal.

Zmiana ustawienia spowodowała, ze Piast przestał sobie stwarzać sytuacje. Kluczowa jedna wydaje się sytuacja, kiedy to Masłowski w przeciągu dwóch minut zobaczył dwie żółte i w konsekwencji

– Przez 30 minut drugiej połowy Łęczna nie potrafiła sobie stworzyć sytuacji. Po tej czerwonej jednak wszystko wyglądało źle. Nie będę na konferencji  wytykał błędów zawodnikom, bo od tego jest szatnia. Zresztą oni sami wiedzą co źle zrobili. Na boisku musi być dyscyplina i porządek, a tego nam zabrakło – przyznał Latal.

Nie po raz pierwszy w tym sezonie zawiedli Zivec i Barisić. Ich wejście na boisko nic nie wniosło do gry Piasta, a wręcz przeciwnie.

.- Nie chcę teraz tego komentować. Będziemy oglądać video i to analizować – powiedział Latal,

Najgorsze jednak były ostatnie minuty, kiedy to w przeciągu czterech minut Dobrivoj Rusov przepuścił dwa strzały Hernandeza.

Końcówka meczu w naszym wykonaniu była już katastrofalna – przyznał nowy/stary trener Piasta.

Opracowanie: piast.gliwice.pl

9 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
VacaVacek

Na miejscu piłkarzy bałbym się jutrzejszego treningu 🙂 myślę, że Latal przykręci śrubę jak rok temu.
Już za tydzień czekamy na 3 punkty !

hol02

I to jest to. Nie wytyka błędów, w szatni zrobi co do niego należy. Opierdoli zaaplikuje co trzeba. Głęboko wierzę, że wyprowadzi nasz klub na prostą. Wiara wynika z postawy jaką pokazał. Wie kto dał dupy, wie co poszło źle, wie że chłopaki taktycznie się pogubili. Nie będzie ściemniał, że to sędzia przedłużył o minutę mecz i dlatego przegrali. Cały Radek. Wiadomo, że szkoda, że boli itd. Niektórzy się załamują, jak można, z Górnikiem wygrywać i zremisować. Do wszystkich zobaczcie pierwsze 20 minut to był Wasz Piast, to był Jankowski (chyba pójdę na piechotę do Częstochowy jak na niego bluźniłem), który jak Martin atakował. To był PIAST z agresją, z serduchem. Fakt później się zesrało, Nadzieja, że Radek wie co i dlaczego.
Nie będę pisał Hej Piast i takie tam. Naprawdę widać, że drużyna na mikrocyklu solidnie popracowała i z nadzieją patrzę w przyszłość.

deer

Napiszę krótko, zapomnijmy o poprzednim sezonie – by żyło się lepiej 🙁

gucio

1.błędem było wystawienie Rusowa w bramce myślę że Szmatuła by obronił przynajmniej 1 z 3 strzałów
2. brak Sedlara w wyjściowym składzie ??????????
3. Zmiana Zivca to sabotaż ten chłop nie powinien grać nawet w rezerwach
chyba ktoś chce go wypromować któryś rok z kolei.
4, zamiast cienkiego Zivca miał wyjść Badia

Reno

Zgadzam sie w 100%. Jeszcze przejście z systemu 3 na 4 obrońców….?? Jak coś idzie trzeba dalej kontynuować a nie kombinować. Latal zawalił to co chcial naprawic

sadam

W końcówce drugiej połowie albo brakowało sił albo przyjęliśmy złą taktykę. Nawet grając w 10 można spróbować utrzymać się dłużej przy piłce i nie stać całą drużyną we własnym polu karnym. Trudno winę za porażkę zrzucić na Rusova – coś więcej mógł a może nawet powinien zrobić przy pierwszej bramce, chociaż strzał przeszedł pomiędzy nogami obrońcy.i wcale nie był taki prosty do obrony, przy trzeciej na pewno był bez szans, Szmatuła jednak całym zeszłym sezonem ani początkiem obecnego nie zasłużył na ławkę rezerwowych. Wrócił Latal ponownie Badia będzie miał pod górkę i może liczyć co najwyżej na końcówki spotkań. Brak Sedlara w pierwszym składzie też zaskakujący,. Zivec ma ogromny potencjał, dzisiaj zagrał bardzo słabo, ale hejt w jego kierunki jest bardzo nie fair.

KIBIC9999

Ten Rusov to k….a ile można. On gra taką samą padakę od momętu gdy przyszedl do Piasta. I ciągle na niego stawiają. Po co ???? !!!!!!!!

łabędyPiast

Latal chyba się przekonał dzisiaj że pierwszym bramkarzem jest SZMATUŁA, Latal dzisiaj zagrał swoją obroną, a Sedlara wstawił na ławę, chyba błąd trenera, Jankowski na duży plus, taktyka po 3-0 nadaje się do kosza, czy to brak kondychy czy coś innego, jest nad czym pracować, myślę że może być tylko lepiej, ale ze strefy spadkowej musimy się jak najszybciej wygrzebać, bo później może być tylko walka o 14 miejsce, nie ma żartów, nie takie ekipy spadały z ligi mówiąc że jeszcze tyyyyyyle kolejek do końca i podział punktów, Barisicz i Zivec ? złe zmiany, a to co zrobił Masłowski to świadczy o nim bardzo źle, zamiast pójść z piłką do przodu robi zwód do tyłu traci piłkę i osłabienie gotowe, później wszyscy widzieli, ręcznik w bramce i zwycięstwa nie ma, każdy z nas jednak wierzy w Latala i drużynę, będzie dobrze.

Władysław

Tak dobrze żarło i zdechło w paru minutach.
Zawodnicy po dwutygodniowej przerwie mają siły,
tylko na jedną połowę meczu,w drugiej słaniają się.