Już w ten piątek piłkarska ekstraklasa wraca na boiska. Piast zagra w sobotę. Gliwiczanie podejmować będą Górnik Łęczna.
Do tego meczu drużynę przygotowuje Radoslav Latal, który w miniony piątek przejął drużynę
– Mam plany na przyszły tydzień, ale na razie nie chcę wszystkiego ujawniać. Wyjedziemy z zespołem na jeden dzień – potrenujemy, porozmawiamy i dobrze przygotujemy się do kolejnego meczu – mówił na pierwszej po powrocie konferencji Radoslav Latal.
Te plany zostały nieco zmodyfikowane. Nie dzień, ale dwie doby spędzili zawodnicy Piasta na zgrupowaniu w kamieniu koło Rybnika. Większa liczba jednostek treningowych miała na celu zmianę filozofii gry i być może ustawienia, choć tu rewolucji nie ma się co spodziewać.
Największym problemem drużyny z Okrzei jest brak skuteczności. Aby jednak zaczęły padać bramki, trzeba przynajmniej próbować oddawać strzały. Na tym elementem pewnie też pracował zespołów ostatnich dniach. Napastników brak, ale potencjał jest. Latal pewnie mocno liczy na Saszę Zivca. Słoweniec potrafi sam nawet przeprowadzić akcję zakończoną strzałem, ale musi ten zawodnik szybko złapać formę z poprzedniego sezonu. Nowy/stary trener Piasta pokazał jednak już nie raz, że potrafi wykrzesać ze swoich podopiecznych więcej niż 110 procent.
Mecz z Górnikiem nie jest pojedynkiem o życie. Ewentualna strata punktów będzie bolesna, ale do zakończenia rundy jesiennej jeszcze będzie sporo czasu. Nie mniej jednak wygrana od razu po powrocie Radoslava Latala na pewno by wlała w serca i umysły zawodników wiarę w to, że można strzelać gole i zwyciężać. Warto zauważyć, że mimo słabego początku zawodnicy wciąż trzymają się razem
– Atmosfera nadal jest bardzo dobra, jesteśmy prawdziwą drużyną i chwilowe kłopoty nas nie załamią. Jesteśmy gotowi, aby zacząć wygrywać i piąć się w ligowej tabeli, bo na razie nasze miejsce jest bardzo złe. Po prostu trzeba zapomnieć o ostatnich niepowodzeniach i patrzeć tylko przed siebie. Dwa tygodnie przerwy na pewno wyjdzie nam na dobre. To jest dobry moment na popracowanie na treningach, jak i na „oczyszczenie umysłów” – mówił w rozmowie z katowickissport.pl Josip Barisić.
Przypominamy – sobota, godz. 15:30, stadion przy ul Okrzei – Piast Gliwice – Górnik Łęczna, obecność obowiązkowa.
opracowanie: piast.gliwice.pl






















Latal kiedy do nas przyszedł po raz pierwszy, drużyna była jaka była, grał głównie defensywnie, myślę, że te pierwsze mecze też takie mogą być, naprawić ten bajzel w tydzień to chyba niemożliwe no i miejmy nadzieję, że ta nasza ofensywa doczeka się wzmocnienia. Chociaż może chłopaków poniesie nowa nadzieja i wiara, którą dał nam wszystkim powrót Latala.
Wolne w pracy załatwione, bilety już kupione… Ma być piękna pogoda, Okażmy wsparcie zawodnikom ale i trenerowi, bo na pewno tego potrzebują. Reasumując nie nad jezioro a na Okrzei. Grilla można zrobić wieczorem. Po mam nadzieje wygranym meczu. Do zobaczenia…
Powiem więcej , w tym meczu nie będzie chodziło o wygrana , ale ot by po mału znowu uwierzyli w swoje umiejętności , a takie na pewno mają.