Informacja o tym, że Radoslav Latal wraca do Piasta dla wielu była sporym zaskoczeniem.
Niektórzy uwierzyli w to dopiero, gdy klub oficjalnie to ogłosił. Tymczasem przy Okrzei nawet specjalnie nawet nie próbowali faktu rozmów z czeskim szkoleniowcem ukrywać.
– Jego nazwisko przewijało się w mediach od kilku dni, więc spodziewaliśmy się, że tak się może stać – przyznaje w rozmowie z katowickisport.pl – Marcin Pietrowski.
Zdaniem zawodnika konflikt na szczytach władzy mógł mieć też przełożenie na wynik sportowy drużyny.
– Wiemy, że były jakieś problemy na linii trener-władze klubu i to w nas w jakiś sposób biło latem. Myślę, że to jednak nie miało aż takiego wpływu na drużynę, ale podświadomie wiedzieliśmy, że nie zazębia się wszystko w klubie, tak jak powinno. Teraz powinno być inaczej – mówi Pietrowski.
Pierwszy trening ze swoją „nową” drużyną Latal poprowadził w piątek. Nic szczególnego jednak na tych zajęciach się nie wydarzyło.
– W zasadzie jest to nowy-stary trener, więc na pewno treningi będą podobne. Myślę, że trener doskonale wiedział do czego wraca i decydując się na powrót jest pewny, że z tą drużyną jest w stanie osiągać znacznie lepsze wyniki. Okienko transferowe jest zamknięte, więc zespół w takim składzie osobowym musi wykrzesać z siebie wszystko, co najlepsze – zaznacza Pietrowski.
Cały wywiad na katowickisport.pl






















Nie wiem ile prawdy, ale slyszalem ze moze do nas Martin Fenin trafi.
A, to ten co wypadł z II piętra i byl pod wpływem…..
Teraz ponoć leczy depresję…
nie sądzę by u nas zagrał testowała go zawisza bydgoszcz nawet i podziękowali… kazdy ma jakies swoje domysły, ale nikt nie bedzie ryzykował zatrudniania takiego faceta
przez 4 lata ostatnie ten koleś strzelił 4 bramki.
Ważne, że szukają, bo zakontraktowanie napastnika jest na chwilę obecną piorytetem. Jednego możemy być pewni, ktokolwiek nie przyjdzie to będzie jedna wielka niewiadoma. Odnosząc się do wypowiedzi Pietrowskiego wyczuwam duży optymizm w jego słowach. Widać, że chłopaki mają pełne zaufanie do Latala i jego warsztatu trenerskiego, a to jest już połowa sukcesu.
Mraz też ponoć był pijakiem 🙂
A jeśli nawet to ważne jak gra .
WALCZYĆ,TRENOWAĆ PIAST MUSI PANOWAĆ
szukajcie a znajdziecie jak mawiał pan
Marcin Pietrowski – jeden z najbardziej skromnych, poukładanych i oddanych drużynie chłopaków. Inteligentny piłkarz potrafiący grać na wielu pozycjach. Przyznam, że gdy widziałem go w pierwszych dwóch meczach na początku ubiegłego sezonu miałem go za przestraszonego pozbywającego się piłki jak najszybciej. Potem z każdym meczem nabierał pewności i teraz uważam, że nie schodzi poniżej poziomu przyzwoitości. Bardzo dobry transfer.
czy ktoś wie czy coś wiadomo na temat ukarania firmy ochorniarskiej ?