Jesteśmy bardzo zadowoleni, że Radoslav Latal do nas wrócił i od piątku przejmuje zespół.
Mamy nadzieję, że poprowadzi go do takich sukcesów, jak zrobił to w poprzednim sezonie. Trener Latal podpisał z nami kontrakt na dwa lata – poinformował na konferencji prasowej Grzegorz Jaworski, który będzie przez najbliższe tygodnie pełnił obowiązki szefa klubu, po tym jak z funkcji tej zrezygnował Adam Sarkowicz.
Nie wiadomo teraz czy większym zaskoczeniem była nagła rezygnacja Latala z prowadzenia pierwszej drużyny Piasta czy jego powrót?
– Już jakiś czas temu wiedzieliśmy że nie obejdzie się bez zmiany trenera. To my więc wyszliśmy z inicjatywą ponownego zatrudnienia Radoslava Latala. Trochę to trwało. Trener musiał przemyśleć pewne rzeczy, ale wszystko skończyło się po naszej myśli i jest on teraz z nami – zdradza Jaworski.
Wiadomo było, że po odejściu Nespora zrobi się dziura w ataku Piasta i będzie trzeba pozyskać kogoś w jego miejsce. Nikt jednak się chyba nie spodziewał, że będzie z tym aż taki problem.
– To nie jest tak, że idzie nam opornie pozyskiwanie napastnika. Nie wszyscy są do wzięcia od razu. Albo kosztują bardzo dużo i są poza naszym zasięgiem. Inna sprawa, że dotychczasowe oferty nie były korzystne. bo nie chcieliśmy zawodnika, który np. nigdzie nie grał przez ostatnie pół roku i miałby się teraz u nas odbudować. Nie chcemy przerabiać ponownie tematów pt. Collins czy Janczyk. W perspektywie była też zmiana trenera, więc uszczęśliwianie go na siłę nie było potrzebne. Okno transferowe jest wprawdzie zamknięte, ale w Europie na pewno nie brak zawodników, którzy są bez klubu, dlatego można kogoś jeszcze kogoś ściągnąć i będziemy takich szukać – obiecuje Grzegorz Jaworski.
Przypomnijmy, że już ponad rok temu z Piasta odszedł Zdzisław Kręcina, który pełnił funkcję dyrektora naczelnego. W lipcu nieobecny już prezes Adam Sarkowicz zrezygnował z pomocy Artura Płatka. Teraz po odejściu Sarkowicza w klubie została tylko rada nadzorcza. Czy w tak wąskim gronie można skutecznie zarządzać ekstraklasowym klubem?
– Jestem tu tymczasowo. Będę pełnił obowiązki prezesa przez miesiąc, może dwa. W tym czasie chcemy znaleźć odpowiednią osobę na to stanowisko. Potrzebujemy tez jeszcze trochę czasu na zatrudnienie odpowiednich osób. Niebawem wszystko się ustabilizuje – obiecuje Grzegorz Jaworski.
Opracowanie: piast.gliwice.pl






















Super sprawa z powrotem Latala. A wydawało się, to tylko nasze czyli kibiców Piasta nierealne marzenia. A jeśli chodzi o długo wyczekiwanego napastnika to pewnie kogoś wykombinują. Teraz już powinno być tylko lepiej. Powodzenia.
oby. Ciekawe czy młyn podziękuje Latalowi za wszystko????? Może w końcu należałoby to zrobić?????????
Kurcze , zrobić wszystko 2tygodnie wcześniej i Nespor gralby u Nas nie w Lubinie
tak teraz myślę, to wszystko jasne dlaczego transfer Nespora do Zagłębia się tak wydłużył.
Wszystko ładnie i pięknie ale Niech RN nie zapomina o Akademi Piłkarskiej i bazie treningowej, to też musi być wliczone w długo terminowy plan rozwoju klubu. Bez tego możemy skończyć jak Wisła, Szczewa itd…więc panowie Jest nowe rozdanie. Teraz tylko musi być lepiej?
@ccc masz rację! Młyn powinien dać wsparcie i podziękowania dla Latala!
Teraz trzeba się skupić na mentalnym odrodzeniu zespołu. Dobrze i z wiarą grający Piast bez napastnika też może wygrywać. A zdołowany zespół, nawet z super napastnikiem i tak nie wygra.
Stawiam na Mateusza Piątkowskiego.
Kołodziejczyk szuka pracy! Może również on wróci?
Nie strasz
Jest członkiem zarządu PKP.Czyli stara miłość nie rdzewieje.
Co ze wzmocnieniem?jak na razie to widać spadek i co wrócił a Basia wróci na ławę?
Wierzę że Latal nie jest ślepo zapatrzony i jeśli faktycznie oglądał nasze spotkania to wie kto się najlepiej prezentuje. Na Badim trzeba oprzeć ofensywę jeśli mamy z tym składem piąć się w górę.
Badia mialobyc
ja to widzę tak Szmatuła – Pietrowski Sedlar Hebert Mraz – Bukata – Murawski Badia Szeliga Zivec – Barisic nic lepszego na daną chwilę nie wykombinujemy.
I Mak jak wróci….
Z jednej strony fajnie ze latal wrócił. Z drugiej strony jako kibic czuje sie wydymany. Cała akcja śmierdzi tym że od momentu odejścia Latala chłopaki kombinowali nad tym planem. Wiedzieli że sarkowicz z neckiem się wywalą i po prostu RN im na to pozwoliła a wszystko kosztem klubu i kibiców.
Nie bronię sarkowicza zwracam uwagę jak pójdzie kurek z pieniędzmi ile wpadnie do kieszeni różnych ludzi. I tak kilka osób zrealizowało swój plan i teraz będzie można troche do kieszeni wziąć a wszystko pod przykrywką ratujemy klub
Akcja majstersztyk
brac Stilicia, Wisła dała rade go zakontraktować to i my damy, bedziemy miec rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia, a za nim Bukata i Murawski