Kto będzie nowym trenerem Piasta? To pytanie zadają sobie w tej chwili wszyscy kibice niebiesko-czerwonych.
Drugie pytanie, chyba ważniejsze, kiedy to nastąpi? O tym, że Necek przestanie pełnić swoją funkcję było wiadomo już po przegranym Pucharze Polski. Czarę goryczy przelała porażka odniesiona w kiepski stylu z Lechem. Pewnie byśmy już poznali nowego szkoleniowca, bo czas nagli, ale jeszcze nałożyła się na to rezygnacja prezesa Adam Sarkowicza.
Tradycyjnie w mediach nie brak spekulacji kto mógłby przyjść w miejsce Necka. Nazwisk pojawia się wiele, bo też i trenerów ze znanym nazwiskiem i doświadczeniem bez pracy jest sporo. Znaczna część kibiców Piasta najchętniej widziałaby z powrotem Radoslava Latala. Na giełdzie kandydatów zresztą Czech pojawia się najczęściej. W klubie tej informacji nie potwierdzają, ale też nie zaprzeczają. Może więc będziemy świadkami spektakularnego powrotu? Na razie pozostaje nam tylko uzbroić się w cierpliwość i czekać na komunikaty z klubu.
Ciekawostki
Necek przejął zespołów po porażce 0:3 z IFK Goeteborg), kiedy to zastąpił Radoslava Latala. W tym czasie wicemistrzowie Polski wygrali zaledwie jeden z siedmiu ligowych meczów, odpadli z Pucharu Polski i strzelili zaledwie cztery bramki. Jirzi Necek nie jest jednak najkrócej pracującym trenerem w Piaście. Cały czas na pierwszym miejscu pozostaje Jan Furlepa, który jesienią 2006 roku zastąpił na stanowisku pierwszego trenera zastąpił Jacka Zielińskiego. Furlepa prowadził drużynę przez sześć dni w tym zremisowanym bezbramkowo meczu ze Stalą Stalowa Wola.
W sezonie 2014/15 na krótko, bo na dwa dni drużynę przejęła para Krzysztof Szumski i Bogdan Wilk, ale nie mieli okazji oni poprowadzić zespołu w meczu ligowym, tylko w spotkaniu Pucharu Polski. W związku z tym na naszej liście trenerów ich nie ma.
Trenerzy Piasta w latach 1945-2016
Feliks Śliwiński – 18.06.1945
Mikołaj Beljung – 1.01.1946
Karol Dziwisz – 1.01.1947
Edward Metzger – 1.01.1948
Gerard Wodarz – 1.01.1950
Edward Metzger – 1.01.1951
Adam Niemiec − 1.01.1954
Mikołaj Beljung − 1.01.1956
Edward Metzger – 1.01.1957
Henryk Skromny – 15.04.1959
Gerard Wodarz – 1.01.1960
Jerzy Kubiak – 1.01.1960
Adam Niemiec – 1.01.1961
Henryk Skromny – 1.01.1962
Jerzy Kubiak – 10.05.1962
Edward Metzger – 1.01.1963
Hubert Skolik – 1.08.1963
Jerzy Kubiak – 1.11.1963
Jerzy Cich − 1.01.1965
Augustyn Dziwisz − 1.11.1965
Henryk Suchy − 1.06.1967
Edward Metzger − 28.07.1968
Franciszek Skiba − 10.05.1969
Jerzy Wrzos − 1.09.1969
Edward Drabiński − 1.07.1971
Jerzy Klejnot − 11.06.1972
Bogusław Widawski − 1.07.1972
Jerzy Cich − 15.05.1974
Hubert Skowronek − 7.01.1977
Stanisław Oślizło − 15.07.1977
Jerzy Cich − 17.12.1977
Jerzy Trepka − 1.01.1979
Lesław Dunajczyk − 5.05.1981
Teodor Wieczorek − 1.07.1982
Kazimierz Schmidt − 10.07.1983
Franciszek Skiba − 1.05.1984
Aleksander Hradecki − 1.07.1984
Franciszek Skiba − 15.10.1984
Adam Adamus − 1.01.1986
Fryderyk Cholewa − 1.07.1986
Franciszek Skiba − 20.09.1987
Paweł Binkowski − 1.01.1989
Kazimierz Schmidt − 5.09.1989
Jerzy Apostel − 31.10.1992
Kazimierz Gontarewicz − 1.06.1997
Fryderyk Cholewa − 23.04.2001
Marek Majka − 4.07.2001
Marcin Bochynek − 23.08.2001
Krzysztof Zagórski − 2.12.2001
Józef Dankowski − 21.04.2003.
Wojciech Borecki − 19.10.2004
Jacek Zieliński − 1.01.2005
Jan Furlepa − 14.09.2006
Bogusław Pietrzak – 20.09.2006
Piotr Mandrysz − 1.07.2007
Marek Wleciałowski − 1.07.2008
Dariusz Fornalak − 5.01.2009
Ryszard Wieczorek − 15.03.2010
Marcin Brosz − 1.07.2010
Angel Perez Garcia – 07.05.2014
Radoslav Latal – 20.03.2015
Jiri Necek – 15.07.2016
opracowanie: piast.gliwice.pl






















Panie Muzia, mam taką sugestię. Skoro podaje Pan wszystkich trenerów Piasta, proszę utworzyć taką zakładkę u góry w „GKS Piast” i tam też ich wrzucić (tak jak Prezesów Piasta). Sam kiedyś szukałem jakis spis wszystkich trenerów Piasta i nie umiałem znaleźć, a tak będzie to wreszcie gdzies udokumentowane.
Tak patrzę na listę tych szkoleniowców od czasu kiedy wspieram Piasta (od Zagórskiego), to ciężko by mi było wskazać zarówno najgorszego, jak i najlepszego.
Bo nie wiadomo co gorsze – Borecki, Wleciałowski, Wieczorek, czy właśnie Necek. Swoją drogą to interesujące, że w wielu wypadkach byli asystenci bardzo dobrych menadżerów sami okazują się tragiczni na tym stanowisku. Tak się kończy porywanie z motyką na Słońce, zarówno Necek jak i Wleciałowski nigdy nie powinni byli usiąść na ławce ekstraklasowego klubu jako samodzielni szkoleniowcy, tylko budować swój warsztat od niższych lig.
Mimo wszystko najgorzej będę wspominał Wieczorka i jego mahoniowy, ogorzały pysk, bo jest autorem jedynego w naszej historii spadku z Ekstraklasy, zrobionego w fatalnym stylu – nigdy nie zapomnę tego meczu z Cracovią, gdzie przyjezdni robili wszystko, żeby nam pomóc.
Co do najlepszych trenerów to wielu dobrze wspominam, ale najlepiej chyba Mandrysza, który podobnie jak Latal odszedł w cieniu konfliktu z władzami klubu po historycznym sukcesie. Widocznie nasi włodarze nie lubią trenerów odnoszących sukcesy – w końcu osoby mające decyzyjną władzę w klubie (te plugawe czerwone pijawki) były wtedy niemalże w takim samym składzie jak i teraz.
Dlatego teraz bardzo liczę na to, że to trener Mandrysz wróci do nas i w końcu poprowadzi Piasta w Ekstraklasie po tym historycznym awansie, który nam wywalczył. Zwłaszcza, że statystyki (za transfermarkt.de) też za nim przemawiają – ma je lepsze zarówno od Jana Kociana, jak i od Latala.
Obu obcokrajowców bym u nas nie chciał – Kocian jest zwyczajnie niewystarczająco dobry, a Latal po tym całym smrodzie, który powstał w wyniku jego odejścia raczej na pewno nie powtórzy sukcesu sprzed roku – zwłaszcza, że nie ma już w zespole zawodników, którzy mogliby realizować jego taktykę.
Jego taktyka była wykorzystywana w składzie bez vacka i Nespiego. Więc jednak są zawodnicy którzy mogą realizować. Smród smorodem ale jak było to nikt prawdy nie wie. Jeśli chodzi o Mandrysza to jest dobrym trenerem, ale moim zdaniem na środek tabeli nic więcej.
Zgadzam się z Tobą. Prawdy rzeczywiście nikt nie zna, poza wąskim gronem. Osobiście też optowałbym za powrotem Latala. Piłkarze go znają, więc nie byłoby problemu z porozumieniem i docieraniem się. Jakoś nie mam przekonania do Mandrysza.
Mecze w których w wyjściowej jedenastce nie było Vacka i Nespora można policzyć na palcach jednej ręki i to, że wtedy udało się podnieść punkty z boiska było wypadkową wysokiej formy fizycznej i przede wszystkim psychicznej całej drużyny, ale nie oznacza, że tak by było przez cały sezon. Fakty są takie, że Vacek i Nespor byli kluczowi w osiągnięciu zeszłorocznego sukcesu i bez wartościowych zmienników na ich miejsce taki wynik sportowy jest nie do powtórzenia – o czym Latal doskonale wie i dlatego odszedł. Poza tym nie wiadomo jak przyjęła by go szatnia, morale zawodników jest teraz bardzo niskie i część mogłaby mieć do niego pretensje o to, że ich „porzucił”. Dobre wyniki na boisku to wypadkowa wielu czynników, a warsztat trenera jest tylko jednym z nich. Moim zdaniem świeży start z nowym szkoleniowcem jest tej szatni teraz bardziej potrzebny niż spektakularny reunion z Latalem.
Zwłaszcza, że Mandrysz wszędzie gdzie się nie pojawił to osiągał wynik ponad oczekiwania, a to, że wyżej niż środek tabeli jeszcze nie zawędrował to raczej wina tego, że nie pracował jeszcze w klubie, który umożliwiłby mu walkę o wyższe cele. Z materiału, który miał do dyspozycji zawsze wyciskał ponad 100%.
Poza tym spekulacje na temat możliwego powrotu Latala są raczej bezcelowe, bo szanse na jego powrót – po tym co się stało – są bliskie zeru. Skoro w wywiadach na chwilę przed swoim odejściem wyraźnie dawał do zrozumienia, że zespołowi potrzebne są wzmocnienia – to po co miałby teraz wracać skoro tych wzmocnień nie ma i do końca dnia raczej nie będzie, bo w klubie panuje totalny chaos i bezkrólewie. Straciłby bardzo dużo w oczach całej branży, gdyby do nas wrócił i on doskonale o tym wie.
Tylko Mandrysz. Ma umiejętności, ma osiągnięcia, ma dobrą opinię u kibiców. Fajnie byłoby go znowu zobaczyć na Okrzei. Szkoda tylko, że nowy trener przyjdzie już po zamknięciu okienka i wzmocnień nie będzie. Liczę jednak, że nowy trener wykrzesa coś z zespołu, zwłaszcza z napastników.
Piotr Mandrysz był tenerem 03.07.2007r, a nie od 1.07.2008r.
Błąd w dacie trenerskiej Piotra Madrysza. powinno być 03.07.2007, a tak sa dwie takie same daty obok Mandrysza i Wleciałowskiegi
Z tego co wiem to jak Piast zakontraktuje jakiś napastnikow dzisiaj to Latal być może zdecyduje się wrocic , ale to tylko słowa jednego gościa z gazety co wychodzi w Gliwicach , ile w tym prawdy nie wiem 🙂
Interesujące, ale chyba mocno naciągane. Jak klub miałby znaleźć teraz wartościowych napastników, skoro ich szukaniem zajmowali się zwolnieni z klubu trener z prezesem i ich propozycje zostały odrzucone? Do końca łudziłem się, że ktoś się u nas pojawi i nie tylko napastnik, ale obecna sytuacja wskazuje na to, że tak się jednak nie stanie. Ewentualne transfery dopiero w zimie, a te zimowe zazwyczaj mało pomagają drużynie w danym sezonie.
News z Piasta Gliwice. Wicemistrz Polski na razie będzie musiał radzić sobie bez nowego napastnika. Blisko Piasta byli Łotysz Edvards Visnakovs oraz Słoweniec Zlatko Dedič. Ten pierwszy ma podpisać kontrakt z Ruchem, a na transfer tego drugiego nie zgodziła się rada nadzorcza gliwiczan – informuje nasz dziennikarz Krzysztof Brommer.
To raczej transfery czasów Sarkowicza i Niecka.
Zlatko Dedic – lat 31. od czerwca bez klubu, po tym jak spadl z 2.bundesligi z FSV Frankfurt. 48-krotny reprezentant kraju, 8-goli. Ostatni mecz w kadrze Sloweni w 2013 roku.
To wszystko co się stało w Piaście jest jak zły sen. Co do Latala nie wierzę że wróci do Piasta poco miałby robić taki cyrk. Myślę że wszystkie mosty zostały spalone.
Kto to wie o co tam poszło, jeśli o sarkiego i płatka to bez nich może Latał chciałby dalej nas prowadzić, jeden wielki burdel, tylko to jest pewne.
Jutro najpóźniej w piątek oficjalnie nowy trener 🙂 będzie niespodzianka, choć może nie dla wszystkich.
kto to będzie ? chociaż inicjały 😛
SPORT pisał dzisiaj ze temat Mandrysza nie istnieje. PIAST nie podjął z nim rozmów…