W sobotę o godz.18:00 Piast podejmować będzie Pogoń Szczecin.
Dla drużyny z Okrzei będzie to drugi mecz z rzędu przed własną publicznością. W spotkaniu rozegranym w minioną niedzielę gliwiczanie zremisowali z Zagłębiem Lubin 0:0. Jiri Necek już przed tamtym meczem zapowiadał, że planem minimum w tych dwóch pojedynkach u siebie jest wywalczenie czterech punktów. Cel ten będzie zrealizowany, jeśli Piast pokona Pogoń.
– To jest oczywiste, że chcemy zainkasować komplet punktów, bo są one nam bardzo potrzebne. Wiemy jednak, że Pogoń to mocna drużyna i jest aktualnie w dobrej formie. Zdajemy sobie też sprawę z ich wysokich umiejętności. Gramy jednak u siebie, więc będziemy robili wszystko, żeby wygrać. Tak samo było w meczu z Zagłębiem, w którym mieliśmy swoje szanse, ale ich nie wykorzystaliśmy. Po statystykach było widać, że w tym spotkaniu mieliśmy przewagę – szczególnie na skrzydłach, gdzie dużo razy udawało nam się dośrodkowywać, jednak zabrakło wykończenia – zapowiada Jiri Necek – trener Piasta.
Problem w tym, że Pogoń też przyjedzie do Gliwic po wygraną, a zawodnicy ze Szczecina mają prawo być optymistami przed tym meczem, bo w poprzedniej kolejce pokonali Termalikę Bruk bet Nieciecza 5:0.
– Pewne zmiany w drużynie z Gliwic zaszły, ale ich mocne strony pozostały takie same jak w zeszłym sezonie. Wiemy, że to nie będzie łatwy mecz. Czekaliśmy na to zwycięstwo w lidze. Posmakowaliśmy tego i chcemy więcej – mówi Kazimierz Moskal szkoleniowiec Portowców.
Piast ma problem, bo aktualnie nie ma lidera. Lukę po Vacku być może wypełni Masłowski, ale jeszcze to nie nastąpiło. Pogoń ma lidera, a jest nim Rafał Murawski. 34-latek w meczu z Niecieczą był pierwszoplanową postacią na boisku. Prowadził grę, zdobył dwie z pięciu bramek dla swojego zespołu i dołożył dużą cegiełkę do efektownego zwycięstwa 5:0 z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza.
– To ważny zawodnik dla drużyny, ale to nie będzie pojedynek Masłowski kontra Murawski, tylko Piast vs Pogoń – przekonuje Masłowski. Murawskiego Rafała z Pogoni będzie pewnie próbował neutralizować Murawski Radosław z Piasta. Nasz „Muraś” zaliczył bardzo dobry występ przeciwko Zagłębiu, jest więc szansa, że powtórzy to w sobotę.
W poprzednim spotkaniu na ławce usiadł Sasa Zivec. Co było sporym zaskoczeniem, bo to Słoweniec jest wskazywany, jako ten, który robi najwięcej wiatru pod polem karnym rywala.
– Nie przegraliśmy od czterech spotkań, więc prezentujemy się lepiej niż na początku sezonu. Mamy jednak jeszcze dużo rezerw do wykorzystania. Teraz przyszedł czas na zwycięstwo. Piast musi wygrywać i mam nadzieję, że w sobotę tak się stanie. Nasi kibice długo na to czekają – słusznie zauważa Sasa Zivec.
W zespole Piasta nie zagra na pewno Mateusz Mak i to się już nie zmieni do końca rundy jesiennej. To w dłuższej perspektywie bez wątpienia osłabienie dla drużyny z Okrzei.
W zespole Pogoni pod znakiem zapytania stoją występy: Matyniaka, Araka i Frączczaka. Ten ostatni miałby grać w specjalnej masce. Kontuzjowani są natomiast Niepsuj, Akahoshi. Brak Japończyka to tez osłabienie drużyny,
Jeśli chodzi o stan posiadania i miejsce w tabeli, to faworyta w tym meczu trudno wskazać. Atutem Piasta jest własny stadion i kibice, ale do Gliwic ma przyjechać 300 fanów z Szczecina. Więc Portowcy też będą mieli wsparcie.
Może więc w wygranej pomoże szczęśliwy dla Piasta sędzia? Spotkanie to bowiem poprowadzi Daniel Stefański. Jego asystentami będą Krzysztof Myrmus i Marcin Boniek, (bratanek prezesa PZPN – Zbigniewa Bońska) Arbiter z Bydgoszczy sędziował dwa mecze Piasta w poprzednim sezonie. Stefański był rozjemcą pojedynków z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza i Zagłębiem Lubin. Oba zakończyły się zwycięstwem niebiesko-czerwonych. Mamy nadzieję, że tak będzie i teraz.
Początek meczu – godz. 18:00. Stadion Miejski – Gliwice, ul Okrzei 20.
Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za: piast-gliwice.eu/Pogoń Szczecin






















Gdzie ten Nespor w Zaglebiu 😀 Wczoraj już miał być na testach medycznych…. Vacek tez w Lechu był zaklepany. Weszlo od dziś jest dla mnie największym gównem jeśli chodzi o piłkarskie strony.
Zgadzam się, to jak newsy z brukowców ale bardziej interesuje mnie gdzie jest nasz napastnik??? To jest kpina z tytułu, drużyny i nas wszystkich.
Musiolik zgłoszony – mamy napadziora 🙁
Dołącz do dyskusji Nie pojdze do Lubina to pójdzie gdzie indziej.A my dalej bez napastnika I wkurwieni.