Od przekonywującej wygranej rozpoczęli swoją przygodę w Centralnej Lidze Juniorów podopieczni Marcina Domagały. Gliwiczanie na inaugurację sezonu 2016/17 pokonali Falubaz Zielona Góra 3:1.
Dla młodej drużyny Piasta był to absolutny debiut na tym szczeblu rozgrywkowym. Gliwiczanie poradzili sobie jednak doskonale , nie tylko z tremą, ale też z ograną w tej lidze drużyną z Zielonej Góry. Wynik tego pojedynku strzałem z rzutu wolnego otworzył Łukasz Krakowczyk. Jeszcze przed przerwą goście wyrównali. Po zmianie stron kibice oglądali ciekawy i dynamiczny futbol. Piast stwarzał sobie kolejne okazje, ale brakowało precyzji. Piłka po strzałach gospodarzy zatrzymywała się na słupku i poprzeczce. Wreszcie w 87` min Gojko popisał sie kapitalnym uderzeniem z woleja wyprowadzając Piasta na prowadzenie. Goście rzucili się do odrabiania strat, co bezlitośnie wykorzystali podopieczni Marcina Domagała. Już w doliczonym czasie gry Krakowczyk ustalił wynik spotkania na 3:1.
Po tym meczu wniosek jest taki, że warto przychodzić na mecze juniorów. Dobre tempo, ciekawa, kombinacyjna gra i bramki. To zobaczyli kibice, którzy zdecydowali się wybrac w sobotę do Ostropy.
liwice/Ostropa – 06.08.2016 r. Godz. 15:00
Piast Gliwice – Falubaz Zielona Góra 3:1 (1:1)
Bramki:
1:0 – 30` Łukasz Krakowczyk
1:1 – 44` Kacper Kochanowski
2:1 – 87` Denis Gojko
4:1 – 90+2` Łukasz Krakowczyk,
Krzysztof Kurek – Bartosz Pantak, Dawid Buczek, Arkadiusz Kozłowski, Bartosz Sulima – Maciej Szymkowiak (60` Patryk Firek), Aleksander Sopel, Tomasz Okraszewski, Maciej Borycka, Łukasz Krakowczyk – Denis Gojko
Trener: Marcin Domagała
źródł0; piast.gliwice.pl






















To jaki w końcu ten wynik był? 2:1, 3:1 czy 4:1???
Tego nie wie nikt …. a na pewno nie wie tego piszący? brak słów
Na trzeźwo tego nie pisał. Jak wydobrzeje to poprawi błędy. Weekend.
Nawet szkoda, że admin nie potrafi przeczytać tego co napisał.
Typowy Muzia.
Dramatyczny jest poziom tekstów, który autoryzuje Muzia. Rodzina rodziną, ale do pionu młodzieńców należałoby postawić. Przynajmniej raz na jakiś czas.
No 3:1 problem jest taki ze Muza parę dni temu ogłasza na tej stronie ze mecz zaczyna się o 17 a teraz się okazuje ze był o 15 matrix jakiś czy co?
Strzelec dwóch bramek, Łukasz Krakowczyk, nie był podany w składzie kadry do rozgrywek CLJ. Skąd wziął się w nim nagle teraz? Chyba nasi dzielni dziennikarze ZNOWU jakiś ?DROBIAZG? przoczyli?!