Piast rozpoczął ten sezon bez Vacka i Nespora. Trudno jednak tłumaczyć aż tak fatalny start sezonu tylko brakiem tych zawodników.
Pozostali piłkarze też nie zapomnieli w ciągu kilku tygodni jak należy grać, a przede wszystkim bronić.
– Po bardzo udanym poprzednim sezonie, teraz wszyscy mieli wobec nas duże oczekiwania. Każdy przyzwyczaił się do naszych zwycięstw, więc gdy przestaliśmy wygrywać, presja była niezwykle wysoka. Męczyło nas to psychicznie, lecz po tym jak wreszcie udało nam się zdobyć trzy punkty, nieco odetchnęliśmy – tak tłumaczy tę sytuację w rozmowie z oficjalną stroną klubu Radosław Murawski.
Po wygranej na Wisłą Płock drużyna nie tylko znalazła się w lepszej sytuacji w tabeli. Gliwiczanie mieli też cały tydzień na odnowę i przećwiczenie wariantów opracowanych przez Jirzego Necka.
– Uważam jednak, że prawie tydzień między meczem z Wisłą, a starciem z Koroną może zadziałać na naszą korzyść. Możemy skupić się na treningach, by jak najszybciej poprawić nasze mankamenty przekonuje Muraś.
Piast w czterech meczach stracił aż 9 goli. To juz dawno się gliwiczanom nie przydarzyło.
Aby to poprawić obrońcy mają dodatkowe treningi, podczas których ćwiczą ustawienie, pracują nad komunikacją w linii defensywy. Moim zdaniem problem tkwi nie w braku umiejętności, a przede wszystkim w głowach. Pierwsze minuty są zawsze najtrudniejsze. W Kielcach chcemy jednak zagrać na zero z tyłu – zaznaczył kapitan.
Opracowanie piast.gliwice.pl/piast-gliwice.eu






















Już mi sie czka ja słysze nazwiska Vacek i Nespor – to juz historia ? Muzia obudź sie ?
Prawdopodobnie,piłkarze Piasta to profesjonaliści
a więc dziwią te wpadki,ze stratą goli na dzień dobry.
Wpadki,to może nie właściwa nazwa,bo to może zdarzyć się
raz,góra dwa a Piast ostatnio robi to przewlekle i to zakrawa,
na chorobę zakaźną,co jest gorsze i wymaga silnego wstrząsu.
poki co tak dla ścislosci przytrafiły sie 2 mecze gdzie zaraz na początku padly bramki dla rywali
Wiersz biały?
No i zdarzyło się to 3 razy, więc to więcej niż 2. Czyli przewlekle.
Fakt 3 mój blad
Ale stwierdzenie przewlekle to juz nadużycie
Ostatnio Radek trochę bredzi…Nie tylko chodzi mi o tą wypowiedź.Zobaczymy już jutro…
Jak macie problem w głowach to ćwiczcie koncentracje z psychologiem sportowym. Necek nie wydaj się dobrym mentorem (jak dla mnie obsadzenie go na pozycji trenera) to niewypał. Takie same efekty byłby gdyby na stanowisko trenera Piasta wpuściliby mnie, kriss Kopernik, wujekfaster czy innych forumowiczów. Nie zauważylibyśmy zmiany.
Proponuję zaczekać z ?proroctwami? do niedzieli wieczorem lub jeszcze lepiej, jakieś następne 2-3 mecze. Po tym czasie powinno już być dokładnie widać, co trener Necek z tej, osłabionej drużyny potrafi wykrzesać!
Klucz może i jest w głowach ale co z tego jeśli zamek jest blokowany przez niekompetentny zarząd?!
Jeśli jutro przegrana , to trener do odstrzału ,jesteśmy wicemistrzami i nie ma co błaznować .
Oglądam własnie tą nędzę co gra legła w płocku i jak przypomina mi się, że za tydzień jedziemy do wawy bez napastników to mi się scyzoryk otwiera.
Ta nasza liga jest taka słabiutka że przy mądrze zarządzanym klubie za niewielkie pieniądze można być co sezon jeśli nie na pudle to co najmniej w pierwszej ósemce.
Jak jutro przegramy to może będzie mała rotacja w Ekstraklapie, Urban z Lecha wyleci i przyjdzie do nas z Robakiem, a w jego miejsce do Poznania wjedzie na białym rumaku Latal prowadzony przez Vacka i Nespora.
Chociaż osobiście liczę na Mandrysza i jakiegoś tajemniczego supersnajpera z zagranicy, a najlepiej dwóch. 😀