W niedzielę do Gliwic zawita beniaminek Ekstraklasy – Wisła Płock, drużyna, która w pierwszym meczu pokonała faworyzowaną Lechię Gdańsk.
Niewątpliwie ten wynik, jak i nieudany start w wykonaniu gliwiczan, sprawia, że wicemistrz Polski mocno musi się postarać, aby pokonać Nafciarzy.
– Do żadnego meczu nie podchodzimy w roli pewniaka, podobnie będzie w niedzielę. Oczywiście Wisła to beniaminek, ale nie skreślałbym jej szansy na dobry wynik w lidze. Mamy jednak świadomość, że najbliższe spotkanie może być dla Piasta okazją do powrotu na odpowiednie tory po nieudanym starcie sezonu i zechcemy z niej skorzystać – mówi w rozmowie z wisla-płock.pl Radosław Murawski.
Wisła to beniaminek ekstraklasy. W skłądzie tej drużyny jest jednak kilku zawodników znanych z polskich, piłkarskich aren
– Mam pozytywne zdanie o Patryku Stępińskim, którego znam ze zgrupowań reprezentacji młodzieżowej. Bardzo dobry obrońca lubiący włączać się w akcje ofensywne. Innym starym znajomym jest Przemek Szymiński, wielokrotny rywal z rozgrywek młodzieżowych. Na boisku mierzyłem się jeszcze z Furmanem, Rogalskim i Bożiciem. Mogę stwierdzić, że Wisła nieprzypadkowo trafiła do ekstraklasy. Dobrą grę prezentowała już w poprzednim sezonie i potwierdziła ją w pierwszej kolejce. Wzmocniona po awansie kilkoma zawodnikami tworzy naprawdę ciekawy zespół – zawuważa kapitan Piasta.
W Płocku zastanawiają się na ile zamieszanie związane z niespodziewanym odejściem trenera Latala mogło przełożyć się na wyniki Piasta w pierwszych spotkaniach tego sezonu.
– Jesteśmy profesjonalistami, więc musimy się przyzwyczaić do tego, że w tym zawodzie takie sytuacje mają miejsce. Musimy się z tym pogodzić. Na pewno nie jest łatwo, ale musimy skupić się na sobie, a nie na tym co dzieje się poza boiskiem czy w mediach. Jako drużyna chcemy udowodnić, iż nic się nie zmieniło i na boisku stać nas na wiele – zaznacza Radosław Murawski.
opracowanie: piast.gliwice.pl/wisla-plock.pl






















Oby Radek. W Krakowie grałeś jakby Ci ukradli starszego brata. W Goteborgu wyglądało to już lepiej, chociaż wchodziliście sobie w drogę z Badią.
Mam nadzieję, że skuteczność naszych napastników będzie lepsza 🙂
Bez Latala liczenie na powrót Neśpora to utopia.
Mówią o kierunkach hiszpańsko-chorwackich……A może by tak pojawiły się jakieś konkrety, chyba że bramki powinni zacząć zdobywać pomocnicy?
Nespor w kadrZe Sparty na el. ligi Mistrzów wiec mozna powiedziec ze koniec nadzieje na jego powrot do Piasta.
A mi się wydaje, że to tylko taka zagrywka, żeby wytargować za niego dobrą cene przy transferze. W Sparcie byłby 6 napastnikiem. Chcą się go pozbyć ale trochę zarobić
mam wrażenie, że to tylko takie wystawienie towaru na wyższą półkę bo się nie chce sprzedać. posiedzi na ławie albo wejdzie na 5 minut.
Wywiad z R.Latalem dla iSport.cz, o którym była mowa podczas wczorajszej transmisji meczu
Fragment:
– „Proč jste se rozhodl v Gliwicích nepokračovat?
– ?Můžu vám odpovědět jen velmi obecně. Něco mi bylo slíbeno, ale nebylo to splněno. A to je vlastně vše, co vám k tomu mohu v této chvíli říct.”
– Dlaczego zdecydowałeś się nie kontynuować [pracy] w Gliwicach? „Mogę odpowiedzieć bardzo ogólnie. Coś mi obiecano, ale nie został to spełnione. I to naprawdę wszystko, co moge powiedzieć w tej chwili. ”
isport.blesk.cz/clanek/fotbal-zahranici-ostatni-ligy/275328/latal-o-konci-v-polskem-leicesteru-nedodrzeli-slib-a-neslo-o-penize.html
Mleko się rozlało nie ma sensu już wracać do Latala Nespiego i Vacka. Chciałbym tylko wiedzieć kto jest w naszym klubie zeszmaconą szmatą która zniszczyła szanse odgrywania ważnej roli w naszej lidze przez kilka sezonów.
Tak, skoro już po Latalu to już także po Neszporze. Będziemy jeszcze bardzo długo wracali do sytuacji z tego roku, kiedy po wicemistrzostwie mieliśmy szanse wskoczyć na inny pułap polskich klubów. A sami, z własnej woli skazaliśmy się na bycie frajerami z miejsc 12-16. Jeszcze przez wiele, wiele lat będziemy sobie wspominać to, jak zmarnowaliśmy historyczną szansę. Kurwa, brak słów.
Benek to nie my tylko działacze. Poza tym módlmy sie zeby miasto nadal dofinansowywało Piasta bo jeśli nie to wrócimy tam gdzie nasze miejsce czyli 1 liga.
Jutro tylko zwycięstwo albo zmiana trenera….. Mandrysz
Skoro nie można komentować pod właściwym tematem to skomentuje to tu. Pan Muzia strasznie się podjarał futsalem. No bo zmiana nazwy na Piast, no i w przeciwieństwie do prawdziwej piłki wzmocnienia. Wszystko pięknie.Tylko że futsal to prymitywna, niszowa odmiana(podobnie jak piłka plażowa), którą to nikt na poważnie się interesuje.
Najlepszym dowodem na to jest że najlepszym futsalowym teamem jest zespół ze Zduńskiej Woli. Kto pozwolił na nazwanie tego tworu Piastem. Była Jasna, to mogła nią być dalej a nie przyczepiać do Piasta.
Przyznam szczerze, że bardziej mnie interesują dokonania szermierzy Piasta niż futsalowców. Pan Muzia ma pewnie jakiś deal z zarządem, więc pisze teraz to co mu każą.
Jest jeszcze olimpijska dyscyplina lekkoatletyka. Ponoć jest jeszcze boks w Gliwicach. No ale to wszystko pestka, bo zdetronizujemy Zduńską Wolę.