Takiego zamieszania na początku sezonu jeszcze przy Okrzei nie było. Zespół do rozgrywek przygotowywał Radoslav Latal, ale w pierwszym meczu o ligowe punkty drużynę poprowadził jego dotychczasowy asystent – Jiri Necek. Nie był to jednak udany debiut.
– Dla mnie to spotkanie jest przykrym doświadczeniem. Już na samym początku tracimy bramkę po szkolnym błędzie. Drugi padł tuż przed przerwą. Nie świadczy to o niczym dobrym. W przerwie zmieniliśmy zawodników i ustawienie w defensywie – ale nic to nie pomogło – mówił na pomeczowej konferencji Jiri Necek.
W przerwie letniej Piast nie przegrał żadnego sparingu. Wydawało się, że gliwiczanie są w optymalnej formie. Liga jednak brutalnie to zweryfikowała.
– Po okresie przygotowawczym, kiedy nie przegraliśmy żadnego meczu, niektórzy chyba poczuli się zbyt pewnie. To mogło być zgubne. Zawodnicy muszą zejść na ziemię i solidnie pracować. Tylko tak możemy odzyskać formę – przekonywał Necek..
Jaki wpływ na postawę drużyny miał brak Vacka i Nespora?
– Kamil wspierał całą drużynę i obok niego Radek Murawski stawał się lepszym zawodnikiem i kapitanem. Nespor z kolei był w naszej drużynie świetnym napastnikiem. To są braki z którymi musimy się uporać – przyznał szkoleniowiec.
Po przegranej z IFK Goteborg w zespole nastąpiło kilka zmian personalnych i w ustawieniu. Do obrony został cofnięty Pietrowski, a do linii pomocy przesunięty Korun.
– Nie zmieniliśmy systemu gry z poprzedniego sezonu. Chcemy grać taką samą piłkę. Ale z Cracovią mecz na trzech obrońców kompletnie nie wyszedł. Uros Korun popełnił zbyt dużo prostych błędów, a grający w ataku Barisić też nie wyglądał najlepiej – ocenił Necek.
Wiadomo już jednak, że Czech poprowadzi zespół w kolejnych spotkaniach.
– Umówiłem się z zarządem, że poprowadzę zespół przez najbliższe dwa miesiące. Później ocenimy wynik i ustalimy co dalej – nakreślił swoją przyszłość szkoleniowiec.
Opracowanie: piast.gliwice.pl/piast-gliwice.eu






















jak chce Pan grać tym samym systemem jak nie ma chłopa ktory zgrywa do Barisicia czy wbiega na krotki słupek po centrze Mraza – nie da rady. System musi byc dopasowany pod wykonawców.
Otóż to. Widać, że próbuje powielać rozwiązania Latala, ale zapomniał, że w układance brakuje przynajmniej dwóch elementów.
Jutro w Gliwicach może się pojawić Adam Buksa z Lechii. Oczywiście info niepewne ale usłyszane przypadkiem w klubie dzisiaj przeze mnie 🙂
o buksie trąbią na twitterze nie od wczoraj 😉 on nas nie zbawi – sorry ale jest cienki
O Pietrowskim mówiło się to samo…
Jezus Maria. Dwa miesiące to dziesięć kolejek. Ile my w tych kolejkach uzbieramy punktów? Dwa? Trzy? Ale pewnie Necek ma bardzo niskie wymagania finansowe, wiec klub z wielką ochotą zatrudniłby go nie tylko na dwa miesiące, ale nawet na cały sezon. Brawo Piast. Za rok derby z żabolami.
Są żarty, które mnie nie śmieszą.
O ile nie zamienimy się z nimi miejscami brrrrr
Nie uwierzycie czego się przed chwilą dowiedziałem !!!!
Czy wierzycie że naprawdę doszło do skłócenia się Latala ze wszystkimi (nawet ze swoim dobrym kolegą którego ściągnął ze sobą do Polski) Doszły mnie słuchy że panowie nadal są kumplami ! i nie ma pomiędzy nimi żadnej sprzeczki !??. Dlaczego więc ten cały cyrk Latala z żądaniem odsunięcia go od pierwszej drużyny itp.
Doszły mnie słuchy że gdyby tego nie zrobił to wylecieliby obydwoje. Odsunął więc kumpla aby go ocalić. Tak jak ten pierwszy jest zarobiony ma swoje plany itp drugi nie chciał żegnać się z Okrzei – też chce „se spróbować”. Stąd być może zostanie I trenerem. Dymania nas przez Czechów ciąg dalszy ?
Pieprzysz bzdety wyciągnięte z własnej śmierdzącej dupy.
Gadasz bzdury. Duma to nas „magister od fikołków”, niejaki Sarkowicz. Nie plujcie na Latala, bo zrobił dobrą robotę. A że został wyruchany przez Zarząd…. Ja też bym odszedł. Gościu robi historyczny wynik, na którego powtórzenie pewnie dziesiątki lat poczekamy, prosi o wzmocnienia, a te ciule z „nierządu” pokazują mu „fuck’a”. Chciałbyś w takiej firmie pracować???
Ciekawe skąd masz „takie słuchy” Z chęcią się z Toba spotkam i mi o tym osobiście opowiesz,dobrze? Tylko mam nadzieję,że jesteś poważnym kibicem…no i nie masz 25 lat;)
potraktuj to za plotkę 🙂
Młody Ty jesteś podobno z otoczenia Sarkowicza.Cholera co się w tej drużynie dzieje?Przecież można przegrać mecz ale oni się kompromituja z cienka przecież Cracovia.Ja nie widziałem dzisiaj zaangażowania.Zastanawiam się kto będzie chciał do Piasta przyjść widząc co się w klubie dzieje.
A co się ma dziac ? Druzyna jest rozwalona psychicznie przez Latala. Jak można się zwolnic 24 godziny przed meczem i do tego 12 godzin po klesce w pucharach ? Takich rzeczy się nie robi piłkarzom z którymi pracowales ponad rok. Dostali cios w plecy i trzeba czasu zanim się pozbierają.
No to raczej szybko z tą taktyką i Neckiem się nie pozbierają,niestety gość który twierdzi iż na tą ligę ten skład wystarczy nie jest dla mnie odpowiednią osobą na stanowisku.
Zostawili go bo wiele nie krzyczy i prawdopodobnie z wszystkim się zgadza, z nim
i z Buksą(zaczyna się szybkie łatanie dziur byle czym), to już w ogóle za dobrze nam nie wróżę.
Jak patrzę na obecne ruchy w drużynie to wygląda mi to na kierunek w stronę 1-szej ligi, oczywiście przegrać można zawsze i nie jest to tragedia.
Ale w takim stylu ze słabą Craxą, szczerze nie wyobrażam sobie jak można w przeciągu 2-3 miesięcy „winning formula” zmienić w upadek, przecież to się nie mieści w głowie.
Poza tym jeśli za niedługo nie usłyszymy o początkach powstawania akademii to na poważnie trzeba się zastanowić co oni zrobili z tą kasą za tak udany sezon.
A piszę o tym dlatego że większość z nas płaci podatki do kasy tego miasta(mnie nie ma w kraju ale też „trochę” podatków płace tym darmozjadom w Gl).
Naprawdę chciałbym wierzyć że będzie inaczej, nawet pomimo tego że wylewam tu swoje żale przed każdym meczem po cichu wierzę że będzie inaczej choć widząc co się dzieje wiem że to pobożne życzenia.
Co oni robią z tym zespołem, w zeszłym roku mieli fuksa za sprawą Latala, teraz widać że to im już nie przejdzie, a przecież tak wiele nie brakowało do wzmocnienia tego zespołu i stabilizacji.
Jak mozna trenerowi dobierac zawodnikow ktorych nie chce? Jak mozna zostawiac trenera z 1 napastnikiem?Ja sie Latalowi nie dziwie ze tym rzucil.
Masz rację mlody. Wczoraj w Lidze+ Ekstra była wypowiedź naszych piłkarzy. Miedzy innymi Radka Murawskiego. Było wyraźnie czuć że ma żal do Latala.
prosze o info od tych którzy maja wtyki w klubie, co tam się dzieje i kto nas dyma, piłkarze, zarząd czy trenerzy? a może zeszły sezon to był tylko zbieg szczęśliwych zdarzeń?
Z całym szacunkiem dla pana Necka, ale moim zdaniem kompletnie nie nadaje się do prowadzenia Piasta w obecnej, bardzo trudnej sytuacji. Podejrzewam, że piłkarze czują, że nie jest to rozwiązanie na dłuższą metę i cały czas patrzą na niego jedynie jak na trenera od przygotowania fizycznego, a takimi decyzjami jak dzisiaj (Korun w pomocy, Masłowski zbyt wysoko) raczej tego postrzegania swojej osoby nie zmieni. Wbrew temu co tutaj niektórzy próbowali sugerować, mózgiem i twórcą sukcesu Piasta był Latal i zawodnicy doskonale o tym wiedzą. Powierzenie Neckowi funkcji pierwszego trenera jest kolejnym kiepskim pomysłem naszych klubowych sterników. Tutaj jest potrzebny ktoś całkiem z zewnątrz, ktoś z dużym bagażem doświadczenia, silną osobowością i autorytetem. Szatnia potrzebuje kogoś ze świeżym, nieskażonym sytuacją w klubie spojrzeniem. Każdy dzień piastowania przez Necka funkcji pierwszego trenera jest dniem straconym
„Tutaj jest potrzebny ktoś całkiem z zewnątrz, ktoś z dużym bagażem doświadczenia, silną osobowością i autorytetem.” – wymieniłeś ok dokładnie wszystkie cechy, których zarząd sobie nie życzy, takim człowiekiem był Latal, takimi ludźmi nie da się bezwładnie sterować.
W punkt. Latal się nie nadawał, bo Latal chciał walczyć o najwyższe cele, bo nie był członkiem klubowej kliki, bo był samodzielny.
b
Nie ma sensu w tym momencie wieszać psów na zawodnikach. Barisic bez Nespora nie istnieje a Buksa jeśli to prawda to może wzmocnić ale rezerwy.
Boze ratuj Piasta Gliwice
Necek czlowieku odejdz sam i to szybko bo bedzie zle zle i to bardzo zle
wozny co ty tam odwalasz w tym klubie glowa mala jest
po co nam Buksa jakis to chyba jaja sa brak slow /to juz lepiej jakiegos synka z ulicy bedzie tani i da wiecej od siebie w meczu rany boskie Buksa
Niech Necek pracuje te dwa miechy. Ten mecz był i tak na straty po ostatnich zawirowaniach.
@JanCor, gonzo ma rację zobaczysz za niedługo im dalej w las z tym Neckiem tym gorzej dla nas, ja po 48h przemyśleń zaczynam to dostrzegać.
Może gdzieś, coś po drodze wygra ale moim zdaniem on nie jest dla chłopaków autorytetem, no i jednak jego warsztat jest jedną wielką niewiadomą.
W tym wypadku zdecydowanie wolałbym Piotrka Mandrysza, który pewno do nas nie przyjdzie bo ma swoje zdanie i nie jest z gatunku tych co na wszystko się zgadzają.
Wcale bym się nie zdziwił żeby z Neckiem było po części tak jak pisze KIBIC9999 , co tam dla niego, poeksperymentuje sobie u nas, jakiś hajs dostanie i albo się uda albo nie.
Dla nas kibiców to całkiem inna bajka bo każda porażka szczególnie tak drastyczna jak ostatnie boli..
trenerzy trenerami, zarząd zarządem, ale piłkarzom się nie chce, zarabiają min- 20tys/m-c, to trzeba się starać i zapierdalać a nie przechodzić obok meczu, nie widzialem tam żadnego zaangażowania, żadnej walki, żadnych fauli, albo chcą grać w piłkę albo niech zmienią zawód, ludzka przyzwoitość tego wymaga
Wydaje mi się, że piłkarzy nie powinniśmy się przynajmniej przez pewien czas czepiać. Latal odszedł z dnia na dzień, w bardzo newralgicznym momencie, po porażce w LE i tuż przed startem ligi. Stracili pewność siebie, są zdezorientowani, rozbici psychicznie i niepewni swojej przyszłości. Nie ma już w klubie osoby, która przez ostatni rok prowadziła ich w stronę piłkarskiego piedestału. Przeszli z Latalem do historii, mieli wielką ochotę na coś więcej w tym roku, a tu nagle taki cios. Tak jak napisał @mlody, musi upłynąć trochę czasu zanim się ogarną. Dobrze gdyby w klubie był sportowy psycholog, w takich momentach naprawdę się przydaje.
odszedł Vacek, Nespor i Latal, takie rzeczy że ktoś odchodzi w piłce jak i w życiu dzieją się cały czas, ale niech coś zrobią, nie wiem niech się wypłaczą jak tego potrzebują albo idą się upić, ale dobra już się nie czepiam, przepraszam
WSTYD!
Odnoszę wrażenie, że Necek nie bardzo wie co sie w druzynie dzieje. Cytat: ” Po okresie przygotowawczym, kiedy nie przegraliśmy żadnego meczu, niektórzy chyba poczuli się zbyt pewnie. To mogło być zgubne. Zawodnicy muszą zejść na ziemię i solidnie pracować. Tylko tak możemy odzyskać formę”. Obawiam się, że jak da im wycisk na treningach, to nie tylko chęci ale i siły biegac nie będa mieli
Nie chcę obarczać winą za wczorajszy mecz tylko Nečka, ale ustawienie Koruna w pomocy to był najpoważniejszy błąd. Nie pamiętam, aby nawet w sparingach Korun na takiej pozycji. Facet się gubił, robił błędy. Druga sprawa. Dobrego playmakera jakim jest Piotrowski…sorry, ale ja nie rozumiem. Nie mieliśmy zupełnie prawej strony. Tam, gdzie do niedawna grał Pietro, to wczoraj kto był?. Szkoda Pietrowskiego na stoperze.
Będzie cienko.
Dwa lata temu sparingi przed I kolejką -dobre…liga do dup*. Rok temu fatalne wyniki w sparingach i vice – mistrzostwo. W tym roku samozadowolenie ze sparingów i powtórka sprzed 2 lat.
Ktoś by się przydał, aby piłkarze dostali dobrą zjebkę, pozwolić Kałuży sprzedać akcje, pogonić Płatka i za kwartał będzie dobrze. Może uratujemy ligę.
I tak na zakończenie, przypomina mi się piosenka Młynarkiego:
Słów kilka w sprawie grupy facetów chcę tu wyglosić
lecz zacząć muszę nie od konkretów, lecz od przeprosin.
Skruszon szalenie o przebaczenie pokornie proszę,
że troszkę pieprzna będzie balladka, którą wygłoszę,
lecz mam nadzieję, że choć się w słowie tutaj nie pieszczę,
to wybaczycie mi to, Panowie, raz jeden jeszcze.
A więc: faceci wokół się snują co są już tacy,
że czego dotkną, zaraz zepsują. W domu czy w pracy
gapią się w sufit, wodzą po gzymsie wzrokiem niemiłym.
Na niskich czołach maluje im się straszny wysiłek,
bo jedna myśl im chodzi po głowie, którą tak streszczę:
„Co by tu jeszcze spieprzyc, Panowie? Co by tu jeszcze?”
I jeszcze jedno tak jak Barisic bez Nespora nie istnieje, tak Murawski bez Vacka jak sam Necek zauważył…. Myslę że przez kilka kolejek będziemy dostarczycielami punktów dla innych dopóki nie przyjdzie jakiś sensowy z autorytetem trener. Oby tylko runde jesienną zakończyć w okolicach 12-13m by po okresie zimowym i przepracowaniu z nastepnym trenerem spokojnie się utrzymać.
seal – masz rację. Wreszcie jakiś rozsądny głos. Dodam jeszcze, że nie istnieje Mraz bez Nespora. Dośrodkowuje dalej tak, jakby w polu karnym czekał Nespor. A tam pustka.
Jak można po wywalczeniu wicemistrzostwo na konferencji powiedzieć że ” prawdopodobnie był to mój ostatni mecz”?? Ja się pytam..Jak tak latalowi było nie wsmak pozostanie u nas to czemu nie odszedł od razu po zakończeniu sezonu??? Nie umniejszam jego zasług za poprzedni sezon ale tym że odszedł na 24h przed startem ligi wyrządził taka sama krzywdę jak zarząd przesypiajac okno transferowe jak nie większą. Zespół jest w dołku psychicznym i tutaj potrzebny jest psycholog jak najszybciej.
dokładnie! Wczoraj było widać że drużyna ma to samo zdanie. W lidze+ekstra było to słychać w wypowiedzi Radka.
Nie chcę bronić Latala, ale…
Dał się namówić na podpisanie kontraktu na rok, pod warunkiem wzmocnienia drużyny i na prawdę małej podwyżki. Latal po ostatnim meczu w maju miał kilka propozycji i to bardziej lukratywnych niż w Piaście. Chciał jednak przez ten rok zapracować bardziej na swoje C.V. Oczekiwał, że Piast zatrzyma Vacka, Nešpora i dołączy jakiegoś klasowego obrońcę (tym bardziej, że Piast odpuścił sobie Osyrę).
Latal sam przyznał, że Vacek ?KAMIL VACEK MĚL NEREÁLNÉ POŽADAVKY!?. Odpuścił go, bo zdał faktycznie sprawę, że Piast nie może sprostać indywidualnym zachciankom p.Kamila. Chciał Nešpora i obrońcę. TYLKO!!!.
Obrońców dostał…jak był na obozie a dowiedział się o tym z …prasy. Już wtedy ponoć wkurw*ł się do potęgi. Nie miał nawet możliwości sprawdzić ich. Tak w ciemno Piast ich wziął?. Fakt za darmo, ale to też kosztuje. Menago musi dostać swoją prowizję i nie tylko menago. Tyle było stać na kilku osobowy skauting Piasta. Wszyscy zawodnicy sprowadzeni ostatnio przez „nasz” skauting, graja albo na wypożyczeniach (a to kosztuje) albo poszli z klubu. Jedynymi zawodnikami sprowadzonym przez nasz skauting to Pietrowski i Mraz(poniekąd też z polecenia Latala.
Do czego zmierzam. Latal ma taki charakter jaki ma. Nawet jak wygrał 3:0 z Zawiszą to narzekał na II połowę. Jest od bardzo wymagający dla siebie i zawodników.
Chciał stworzyć pewien projekt, możliwy finansowo dla Piasta, ale tam na górze pomyśleli, że Latal będzie miał za dużą siłę i władzę więc…panowie co by tu jeszcze spieprzyć.
I proszę nie odbierać zasług Latalowi i przypisywać Nečkowi
, bo to chore!
Jiří Neček zobaczył,że grunt pali mu się pod nogami przystał do frakcji anty-Latalowskiej. No i w nagrodę dostał a właściwie został NIESTETY trenerem. Kiedyś w pracy miałem takiego ch*ja. Od razu miałem déj? vu.
Dzisiaj nasze władze o 8-mej rano zamknęły się w gabinecie i myślą…co by tu panowie jeszcze spieprzyć, co by tu SPIEPRZYĆ a zachować stołki. Co robi tam p. Płatek, ponoć pożegnał się z klubem. Coś mi się wydaje, że p. Płatek odzyskał „moc”
to się zgadza, powinno być jak z Czerczesowem w Ległej, odszedł od razu po sezonie, zdążyli nowego trenera ściągnąć, przepracował z nimi okres przygotowywaczy, poznał drużynę a u nas wszystko od d..y strony.
@litości
Czerczesow postawił swoje warunki (transfery) nie podwyżkę jeszcze w maju. Legia od razu powiedział, że NIE! No i obie strony się rozeszły.
Latal w tym samym czasie tez postawił warunki : Nešpor, Vacek i dobry obrońca. Dużo?. Klub go zwodził. O ile z Vackiem się wyjaśniło i sam Latal go też odpuścił, to Latal był dalej wprowadzany w błąd, że Nešpor już…już…już…. jest a obrońce sprowadzimy. Sami wczoraj widzieliście jakiego.
Gdyby Latal w maju, tak jak Czeczesow dostał odpowiedź…nie stać nas, odszedłby. A tak wodzili go za nos. Fakt, niepotrzebnie go poniosło. Ale Zarząd & Płatek mocno go wkuźwili i nie wytrzymał.
Pisze o tym tak dokładnie, bo taki sam , jak Latal, mam charakter. Albo perfekcja albo spalona ziemia. Albo sukcesy, albo nic.
no to miałem na myśli, dlatego pisałem, że u nas od d..y strony, ja naprawę nie czepiam się Latala, miał chłop prawo nie wytrzymać, szkoda drużyny bo to oni oberwali najbardziej.
p.s. wrzucili wypowiedź Murasia po meczu, serce się kraje jak się tego słucha, także proszę, żeby nie wpadać na żadne pomysły typu bojkot i puste trybuny bo to się znowu odbije na chłopakach a zarząd ma to w zadzie. trzeba ich jakoś podnieść na duchu w niedzielę.
Nasz sukces nazywał się LATAL i tylko LATAL, zarząd dopuszczając do odejścia Latala udowodnił, że nie interesuje ich ponad przeciętnością. Sezon 2016 musimy dobrze zapamiętać bo o to żeby się nie powtórzył to już nasi działacze zadbają.
Wypowiedź Marża dla PS odnośnie odejścia Latala: „O dymisji trenera dowiedzieliśmy się dwa dni przed meczem z Cracovią. Nie wiedzieliśmy, o co chodzi. Trener tak zdecydował, teraz mamy nowego szkoleniowca i musimy walczyć dalej. Po trenerze Latalu nie widzieliśmy wcześniej, że ma zamiar zrezygnować. Nie było widać zniechęcenia. Normalnie z nami pracował, a to co się stało po meczu z IFK to już jest pytanie nie do mnie.”
Pomału się wyjaśnia jak postąpił z nami trener Latał. Uciekł jak szczur…
bzdury opowiadacie 😉
Popatrz lepiej w lustro….
@seal -Co to niby miało znaczyć?
Cały czas rzucali mu kłody pod nogi.
Niestety Ale profesjonalizm, etyka pracy widocznie jest czymś obcym dla p. Latala bez względu jak układało się między zarządem a trenerem trzeba było zachować twarz i odejść już po zakończeniu sezonu, a tak zostawił po sobie zgliszcza i zdezorientowany zespół jak i kibiców niepewnych jutra.
Teraz pytanie najważniejsze jest? Co słychać z akademia i baza treningowa?Co się dzieje w tej sprawie. Liga ruszyła a do wiadomości publicznej nie trafiają żadne info odnośnie tego projektu:/
To zarząd kręcił i mataczył, a nie Latal, który jasno sprecyzował swoje potrzeby. To Sarkowicz ze swoją świtą zachował się pierwszy nie fair, zwodząc Latala praktycznie aż do samego meczu z IFK. Mogli od razu powiedzieć ?nie będzie wzmocnień na miarę oczekiwań trenera? tak jak zrobili to w Legii. Wtedy jednak cała wina spadłaby na zarząd, a tak poczekali, pokręcili i uzyskali swój cel. Latal nie wytrzymał, podał się do dymisji i teraz to on ma być wszystkiemu winien.
Bzdury. Zarzad wrzuca filmiki rzekomo rozgoryczonych zawodnikow, najlepiej zwalic wine na Latala i odwrocic uwage od zarzadu.Tylko ze to nie Latal robił transfery. Nie dostal zadnego zawodnika ktorego wskazal tylko samych ogorkow z polecenia przydupasow. Ryba psuje sie od glowy! Odpieprzcie sie od Latala. Jedyny ktoremu zalezalo na rozwoju. Nie zadawalala go walka o 8 wiec odszedl, a kontrakt chcial rozwiazac wczesniej ale zarzad sie nie zgodzil. Zobaczycie teraz kolejne perelki sciagane na hala bala typu buksa. 1 napastnik w profesjonalnym klubie! To skandal! Zarzad do dymisji jak nie potraficie rzadzic!!!
Czekam na sprawozdanie finansowe klubu za poprzedni sezon i kto ile przytulił!
@Kurak a może nie chciał przenosić tej całej gęstej atmosfery na zespół, w sumie też jestem zdania że odchodząc w tym momencie zrobił chłopakom krzywdę.
Zarząd mógł z nim kontrakt rozwiązać wcześniej, ja już o tym pisałem kiedyś ,teraz widzę inni mają to samo zdanie.
Niestety zwodzili go odwalając amatorkę poprzez licytacje ze Spartą, mogli już 2 miesiące temu zagrać w otwarte karty mówiąc” nie damy rady zatrzymać tej dwójki ale załatwimy ci zastępców” albo „panu już dziękujemy”.
Oni nie zrobili nic i do tej pory nie wiedzą co robią, są bez pomysłu na Piasta , kompletna amatorka, naszym problemem jest to że kryteria objęcia pozycji kierowniczych w Piaście nie bazują na kompetencji i doświadczeniu w branży tylko na znajomościach i układach.
Poczytajcie sobie fora kibicowskie i facebooka na oficjalnej, nastroje kibiców są jednoznaczne, widząc to zaczyna im się powoli w dupce palić.
A obecność Płatka(jeśli ma miejsce), jest tylko potwierdzeniem degrengolady i układów w tym klubie, sprowadźcie sobie debile jeszcze tego Bukse(którego wszyscy w Gdańsku od drewien wyzywają), kilku Jankowskich i możemy spokojnie przygotowywać się do pierwszej ligi.
Goście przykładowo rozwalili zespół, przyczynili się do odejścia trenera- gościa który stworzył coś z niczego i został trenerem roku, takie cuda tylko w Polsce.
do SCORPIO : nie znam Cię, ale jak czytam Twoje komentarze to wydaje mi się, że ktoś czyta mi w myślach. Zgadzam się z Tobą w 100%. Szkoda tylko, że mówimy tu o rozpadzie naszego klubu,ukochanego klubu. Vice-mistrza sprzed kilku tygodni…
Zarząd ile to osób ? a tak szybko zniszczyli wszystko co budowało się tak długo…
@VacaVacek
Dzięki za pochwały :), ale nie o to mi chodziło. Pytaszsię ile to osób Zarząd.
Ano dużo.
O górce nie będę pisał. Pobaw się sprawdź ile osób (nawet są wymienieni na stronie oficjalnej GKS Piast) pracuje w dziale marketingu (!!! sic – mamy P.R Pożal się Boże), ile pracuje w skautingu (tragedia) i „podrzędnych etatach typu bysnes menager itp. W samej redakcji strony oficjalnej pracuje 6 osób (SŁOWNIE SZEŚĆ OSÓB) bez forum dla nas. Co oni robią?. Gdyby p. Muzia miał tyle samo dobrze opłacanych pracowników, to byłby najlepszy (tym bardziej, że zajmuje się (lubisz/nie lubisz) wszystkimi dyscyplinami jakie są w Piaście.
Ech…moje Piastunki..
Niezła granda, w sumie nie dziwi mnie to, w spółce miejskiej muszą znaleźć utrzymanie znajomi znajomych, dzieci, matki, szwagrowie, bracia, kuzyni etc, etc.
Ja wspomniałem wcześniej kryterium wyboru nie jest doświadczenie zawodowe ani wykształcenie tylko znajomości, w firmie prywatnej takie rzeczy nie przechodzą.
W dobrze zarządzanej firmie osoby są zatrudniane dopiero w momencie kiedy obecni pracownicy nie radzą sobie z nadmiarem obowiązków.
Z tym że ich praca podlega kontroli/audytowi, jeśli przy redagowaniu tak miernej strony głównej pracuje 6 osób to ja już nie mam więcej pytań.
U mnie szef za brak kontroli nad taką grupą ludzi wywaliłby mnie razem z tą bandą nieudaczników za marnotrawienie jego pieniędzy i brak wymiernych efektów.
W moim interesie leży żeby praca ludzi była jak najbardziej wydajna , oczywiście przy zachowaniu norm etyki i dobrych stosunków z pracownikami.
A tu mamy kupę niepotrzebnie zatrudnionych ludzi którzy nawet przy średnich zarobkach obciążają budżet klubu przez co brak nam funduszy na istotniejsze elementy działalności, MASAKRA, KOLESIOSTWO I OGÓLNY MARAZM.
@bolec
wejdź tylko na :
h t t p://www.kb.piast-gliwice.eu/kontakt.html
Zobacz ile osób pracuje w klubie „Biznesu”. CZTERY, chyba, że roznoszą kanapki.
Audyt….jaja sobie robisz. Rada Nadzorcza dokonuje rocznego absolutorium, albo nie. Czyli sami na siebie rasie w górę. Tu musiałby wejść p.Frankiewicz, co to się boi to ruszać, albo NIK- tak jak w Zabrzu (choć i tak z tego nic nie wynikło)
Znowu się muszę Ci wciąć w temat.
Zarząd Piasta jest jednoosobowy to Prezes Zarządu A. Sarkowicz.
Jego powołuje i odwołuje 3-osobowa Rada Nadzorcza, którą wybierają akcjonariusze tj. miasto(74%) i Kałuża(26%). Widać w umowie/statucie spółki akcyjnej mają taki zapis.
Wszyscy dyrektorzy/managerowie podlegają Prezesowi Zarządu i tyle. On o wszystkim decyduje.
Faktycznie musi tak działać, żeby budżet się bilansował co roku lub conajmniej w nieco dłuższym okresie. Inaczej akcjonariusze nie zatwierdzą mu sprawozdania finansowego co jest podstawa do jego odwołania.
Sęk w tym, że prawdopodobnie członkowie RN z ramienia miasta(Ogryzek i Jaworski) bali się lub nie dostali zapewnień od miasta o wsparciu finansowym(wiekszym niż 5mln na 6 m-cy) lub zysk zdecydowali przeznaczyć na akademię.
Szkoda, że zabrakło im jaj i kreatywności(w dobrym tego słowa znaczeniu), żeby znaleźć tą kasę na Vacka i Nespora(Sparta) i zagrać z nimi po prostu w otwarte karty (wóz albo przewóz), a nie bawić się z Latalem i Spartą w ciuciubabkę i wysyłać 1000 ofert.
Latal jest poważnym facetem i miał dość tego. On chce pracować jako trener, a nie przepychać się z nieudacznikami i lawirantami.
Proszę mi nie p……ć o etyce pracy Latala i jego niepoważnym podejściu. Potraktował ich lepiej niż oni jego. Zaproponował odejście, a oni je przyjęli więc zaakceptowali rozstanie na 24 h przed meczem z Cracovią.
Generalnie miałem już nie pisać, ale ciężko się z tym wszystkim pogodzić.
Nie zdziwiłbym się gdyby odejście Latala na krótko przed zbliżającym się meczem było próbą ratowania swojego dobrego cv, postawa nieco egoistyczna ale on już dobrze wiedział na co stać jego zespół. Ciężko w to uwierzyć aby 2 zawodników mogło tak diametralnie zmienić wygląd gry, problem zapewne tkwi w psychice bądź przygotowaniu fizycznym, co nie zmienia faktu, że ciągle potrzebujemy napastnika. No i zostawił drużynę na pastwę losu, takim zachowaniem sympatii kibiców nie pozyska ale on i tak pewnie ma to głęboko w czterech literach. Na przeciwnym biegunie w mojej pamięci zapisał się Angel Perez Garcia. Angel zaczynał swą przygodę w ekstraklasie od zwycięstwa z Cracovią 5:1, Latal pewnie by tak skończył, gdyby nie uprzedził faktów.
Tu chodzi o dwóch podstawowych zawodników, ktoś w innym temacie przytoczył statystyki Vacka i Nespora. Mieli wkład w 30 goli zdobytych przez Piasta, w sumie 16 bramek i 14 asyst. Mało? Najgorsze, że nie przyszedł nikt konkretny żeby ich zastąpić, Masłowski to na razie niewiadoma.
od czasu zakończenia sezonu zarząd nie zrobił nic. Przydupasy podesłały litwinów masłowskich i inych ogórów… Wraz z końcem sezonu powinno się podziekowac zawodnikom którzy nie wnoszą do zespołu jakości jak np Jankowski. Ale po co ? Lepiej brnąć dalej i ściagac kolejnych ogórków. Do wyrwania był Szczepaniak, Mójta, Sierpina, Sylwestrzak i wielu innych graczy. Tylko że zarząd śpi, to ze moglismy obserwowac w klubie takich zawodników jak Nespor czy Vacek czy Bukata (nadal możemy) to tylko i wyłącznie zasługa Latala.
Doceniam ich wkład na rzecz Piasta i niewątpliwie stanowili o sile całego zespołu, bez nich wicemistrzostwo byłoby niemożliwe. Ale chcę zwrócić uwagę, że na chwilę obecną naszą największą bolączką jest dziurawa defensywa, nawet niezawodny Hebert zszedł poniżej poziomu jaki prezentował w zeszłym sezonie. Trzeba będzie znaleźć solidnego napastnika w miejsce Nespora, w miejsce Vacka już pewnie nikt nie przyjdzie, zresztą mamy na tą pozycję Bukatę, Masłowskiego czy Maka.
@GentleMick
Nie rób koło pióra Latalowi. Jesteś kimś z zarządu? No to odpowiedz mi, kto odpowie za sprowadzenie do Piasta Karasauskasa, Ipszę. Kto odpowie za płacenie im grubej kasy za NIC?
Nie mam nic wspólnego z zarządem, po prostu nie podoba mi się sposób w jaki Latal pozostawił drużynę. Przecież mógł się spodziewać, że szanse na zatrzymanie Vacka są iluzoryczne a więc już wcześniej mógł wyrazić temu sprzeciw i zrezygnować z prowadzenia drużyny. Z tego co mi wiadomo to klub do ostatniej chwili starał się o pozyskanie Nespora. Ipsza i Karasauskas to już zupełnie inna bajka, tak to jest jak za transferami stoją ludzie mający zerowe pojęcie o piłce nożnej.
Jak zostawił? Zaproponował rozwiązanie umowy za porozumieniem stron, a Rada nadzorcza to przyjęła. Nie musiała, mogła z nim ustalić inny termin…..
Jest jeszcze taka opcja.
Po konferencji prasowej dostał propozycję nie do odrzucenia, tzn. zaproponowali mu rozwiązanie umowy za porozumieniem stron, a jak nie to oni by ją wypowiedzieli…..(czyli kulturalnie go wyp…..)
Nie wiem, domniemuję.
Adam Mandrysz do Piasta i to szybko, póki nie będzie za późno!!!
Przepraszam Piotr Mandrysz!!
Czytam, że Lata zrobił źle, odchodząc 24 h przed meczem. A kiedy miał odejść? Dostał 0-3 z IFK i miarka się przebrała. Po meczu podziękował. Facet chciał traktować puchary poważnie, a nie tak jak zarząd – jak niechciany prezent.
Kiedy by Latal nie odszedł byłoby źle. Odszedłby po pierwszym meczu w lidze, byłoby gadania, że odchodzi po pierwszym meczu. Odszedłby po pierwszej porażce w lidze, byłoby gadanie, że odchodzi po pierwszej porażce w lidze. Miał uprzedzić zawodników o odejściu miesiąc wcześniej, byłoby gadanie, że miesiąc wcześniej uprzedza zawodników itp. Jak się chce psa uderzyć, to kij się zawsze znajdzie.
Miarka się przebrała, wcale mu się nie dziwię. Zwodzili go od zimy. On już w GRUDNIU domagał się napastnika. Kogo dostał? Ipszę, Karasauskasa i Jankowskiego. No bez żartów. Z Neszporem też cuda wianki, po dwanaście ofert w tygodniu wysyłali do Pragi, ostatecznie odpuszczając zawodnika i zostawiając Latala z Girdvainisem oraz Masłowskim. No bez jaj.
Obciążanie Latala winą za powstałą sytuację jest podłe. W ten sposób zwalają na niego winę klubowi nieudacznicy, którzy:
1. pozbyli się z klubu najlepszego trenera ekstraklasy w sezonie
2. pozbyli się z klubu trenera z którym Piast zdobył srebrny medal MP
3. pozbyli się z klubu trenera z kontaktami i wiedzą, który ściągnął do Piasta najlepszych zawodników, jacy grali u nas od czasu reaktywacji
4. pościągali do klubu samych nieudaczników i niewypały: Karasauskas, Ipsa, Jankowski, Girdvainis
5. nie potrafili dogadać się ze Spartą i zatrzymać w Piaście Neszpora, który wcale nie chciał dostawać gigantycznych pieniędzy
6. kompletnie zlewali prośby trenera, który od grudnia 2015 prosił o wzmocnienie ataku, dając mu w zamian Ipszę i Girdvainisa.
100% racji!
Latal po prostu nie pasował do tego otoczenia minimalistów wzajemnej adoracji jakie zebrało się wokół Piasta. Płacimy teraz cenę za wywalczenie wicemistrzostwa. Widać Cracovia dobrze wyszła na zrzuceniu tego balastu przygniatającego drużynę. Ehh ta nasza ekstrakopanka, długo tu jeszcze drużyny na miarę LM nie zobaczymy. Sześć lat temu wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, nic bardziej mylnego, polskie drużyny przywykły do robienia kroku w przód po czym wykonują dwa w tył. W tym sezonie Lech pewnie znowu wróci do walki o najwyższe cele, cóż z tego skoro już za rok będą wąchać tabele ekstraklasy od spodu. Ot cała prawda ligowej rzeczywistości.
Racja. Tyle, że takie ekipy jak Lech są w miarę przewidywalne, i wiadomo, że po słabym roku nastąpi lepszy. Z nami jest inaczej. My musimy czekać na CUD, żeby wejść do pierwszej ósemki. Bo o powtórzeniu sukcesu z tego roku, to nawet nie ma co marzyć.
Niech już nikt nie pisze i mówi że Piast to wzór zarządzania klubem.
To co zaszło podaje tę tezę w wątpliwość.
Coś wam wam mówi ten scenariusz? Niedaleko bo za miedzą gdy Warzycha chciał tylko napastnika . Latal też chciał napastnika.
Za dużo chyba nazbierało się pseudo ojców sukcesu wręcz się nim zachłysnęło, zapominając że małą inwestycją na którą kasa jest, moglibyśmy ugruntować swoją pozycję w EX ( choćby pierwsza ósemka).
Obecnie nie ma sensu obrzucać się błotem i pluć na tego czy tamtego, bo do końca nie wiemy i zapewne się nie dowiemy kto i jakie miął intencje.
Jednak wyniki pokazują że racja leży po stronie Latala.
Teraz jedynie czego nam trzeba to ustabilizowanie tego syfu.
Zarzad przez kilka miesiecy nie zrobil nic. Transfery polecane przez przydupasow. Wiedzieli ze nie utrzymaja Vacka czy Nespora. W zamian przyszly jakies ogorasy. Bielsko spadalo z ligi do wyjecia szczepaniak mojta z korony sylwestrzak sierpina, a oni spia.Wciaz utrzymujemy jankowskiego ktoremu powinni podziekowac po sezonie bo nic nie wnosi do zespolu. Amaatorka. Lepiej utrzymywac jednego solidnego zawodnika niz 5 ogorkow.
Pytajcie Płatka, to najlepsza odpowiedź Latala, można z niej wyciągnąć wnioski. A zarząd mataczy i mataczy. Ze tak tym dziadom nie ma kto po kieszeni pojechać
Spokojnie jeszcze z hukiem polecą dziady. Nikt nie jest nie tyklany. Wszystko ma swoje początek i koniec i bez konsekwencji się nie obejdzie!!!
wozny ty i kolesie wwooonn z Piasta i to odrazu wwooonn
nowy prezes -moze Krecina
nowy trener i to do wtorku zero czekania
2 -3 transfery dobre dobre nie szrot jakis i bedzie dobrze
I jeszcze jedna rzecz na koniec – zawodnicy ponoć żal mają do Latala. A do kogo mają mieć przed kamerami żal? Do zarządu? Przecież po jednym słówku nie tak pod adresem zarządu zawodnik ma ławę i kończy w rezerwach. Przecież to jasne.
Nie napiszę, że jestem fanem Sarkowicza. Ale on jest tylko narzędziem. Koło kręci kto inny. Zmiana nie przyniesie nic dobrego. Może co najwyżej trafić znowu na „torcika” p.Kołodziejczyka.
Tu przydałoby się wejście smoka, czyli w imieniu właściciela p. Frankiewiecza. Ale on od koszykówki i byle jeszcze te dwa lata. Skończy swój pomnik i pójdzie na emeryturę. Jego piłka nożna nie interesuje kompletnie.
Moim zdaniem lody kręci Wieczorek i sprawa hali Podium.
Też tak uważam, Wieczorek to jest szara eminencja w tym towarzystwie i moim zdaniem to on pociąga za sznurki.
Mnie i tak rozwala sytuacja z Vackiem. 250 tys euro zamrozone a Vacek trenuje po kolezensku z 2 liga. Kto kupuje zawodnika bez porozumienia z zawodnikiem ahaha. Vacek chce 80tys a tyle mu nikt nie da. Wiec zamrozony hajs. Piast ma karte Vacka:)
Piast nie ma karty Vacka. Maja Sparta. Sparta dopełniła warunek i sprzedała po ustalonej cenie sprzedała go Piastowi. Ale do tanga…trzeba TROJGA. Vacek ku zaskoczeniu Latala nie zgodził się na proponowaną pensję i karta zawodnika wróciła do Sparty, a kasa do Piasta. Jakby karta zawodnika była w Piaście, to Vacek nie grałby w II ligowym, satelitarnym klubie Sparty. Nie może zawodnik grać, trenować gdzie chce.
Natomiast masz rację, że Vacka no…może za 250 tys ojre ktoś kupi, choć wątpie, ale nikt mu nie da pensji 20tys. Euro. Vacek, moim zdaniem, kombinuje tak : albo znajdzie się głupiec i go kupi na jego warunkach, a jak nie…to se będzie na polu kopał za te 20 tys. Euro ze Sparty, bo Sparta nie może mu obniżyć kontraktu. Sparta i tak już go ma w klubie Kokosa. Nie wzięła go przecież na swój obóz. Nawet nie trenuje z II drużyną. Zmiękczają go, ale 20 tys. ojre. Do sierpnia ma czas.
Ja bym w Piaście absolutnie go nie chciał widzieć!!!
Pamiętajcie o jednym. Z niewolnika nie ma pracownika. Ja też jestem rozczarowany ta sytuacja. Wyniki jasno wskazują że to najlepszy trener w historii, ale po pierwsze, Latalowi trochę sodowka uderzyła do głowy. Niepotrzebnie został wybrany trenerem sezonu w ekstraklasie. Zaczęło mu się wydawać że pracuje w lidze angielskiej i może decydować o budzecie. Jak pokazuje forma zespołu, obecność Nespora a nawet Vacka niewiele by zmieniła. Drużyna po prostu jest albo słabo przygotowana, albo nie odzyskala świeżości. Do tego największy problem mamy w obronie a nie ataku jak sugerował Latał. To teraz wyobraźcie sobie ze płacimy 400 tys Euro za Nespora i kontraktu dajemy mu 10 tys Euro na 3 lata. Niewiele by to drużynie pomogło, bo jest słabo przygotowana. I tak były by baty na początku a utrzymanie zachcianki Latala będzie klub kosztowało 3,4 mln zł przez następne 3 lata. I znając nasze szczęście Nesporowi odnowilaby się kontuzja… Zostalibysmy z kosztem generującym długi, a bylibyśmy pewnie w tym samym miejscu co widzimy po formie zawodników… Najlepszym przykładem był Ruch po wicemistrzostwie. Nagle zaczęli płacić kontrakty jak czołówka ligi, kupili Sadloka za 1 mln zł, a potem się okazało że kolejny sezon słabszy a wygenerowali 10 mln długu, który do dzisiaj nie potrafią spłacić… Wiadomo że istniało z 10% szans że powtórzymy super sezon, ale odpowiedzcie sobie uczciwie. Ilu z Was wierzylo że Piast co najmniej obroni wicemistrzostwo i wejdzie do grupy ligi Europy nawet spełniając wszystkie zachcianki Latala???
Ciekawy jestem, ile kosztują nas (kosztowali) tacy gwiazdorzy jak Collins, Rusov, Janczyk, Ipsza, Karasausks, Jankowski, Girdvainis? Sprowadzamy jakichś ogórasów i nieudaczników, zamiast jednego konkretnego gracza. Gdyby tak policzyć, to może się okazać, że więcej wydaliśmy na nietrafione transfery zarządu niż na jednego, jedynego gracza, na którym zależy trenerowi.
I jeszcze jedno – Neszpor to nie jest zachcianka Latala! Wszyscy chcą Neszpora w klubie. Nie znam żadnego kibica, który stwierdziłby, że ten gracz nie jest potrzebny w Piaście.
I na koniec – napastnik z prawdziwego zdarzenia to nie jest zachcianka. To jest KONIECZNOŚĆ. Bez napastnika mamy spadek, jak Górnik w zeszłym roku.
Ja nie twierdzę, że nie jest potrzebny. Ja po prostu uważam że transfery trzeba robić z głową. Nespor to napastnik, który strzela 10 bramek w sezonie. Jasne że super gra pressingiem, ale przy kosztowałaby nas kupę kasy. Z kontraktem 3,4 mln zł. I raczej już na nim byśmy nie zarobili w przyszłości… Jakoś tłumy się po niego nie ustawiają…
Co miałeś z matematyki?
Proszę rozpisz mi dokładnie te 3,4 mln zł….
… kuraczku, odebrałeś już pensje w zarządzie …?
Sparta go wzięła na zgrupowanie z musu. Żeby mieć dobro pozycje przetargowa z Piastem. Jakoś o innym zainteresowaniu Nim nie słychać. A Sparta też nie wiąże z nim nadzieji. Poza tym to kontuzjogenny zawodnik. Ostatni sezon był jednym z nielicznych w ostatnich latach, który rozegrał w miarę w całości. Sam stwierdził że to najlepszy sezon w jego karierze, młody już nie jest więc nie zarobilibysmy raczej na jego transferze w przyszłości. Więc kwotę 2 mln zł trzeba doliczyć jako ewentualny koszt do jego kontraktu, a nie inwestycje na przyszłość…
Może kontuzjogenny, ale u nas grał bez urazów. Facet jest sprawdzony, wiadomo czego się po nim spodziewać. A że strzela mało bramek? Strzela mało bo nie jest typowym egzekutorem, jak np. Nikolić. Neszpor walczy na całym boisku. I na koniec – jakiego rasowego napastnika dostaniemy za pieniądze, które trzeba by wywalić za Neszpora.
Może kontuzjogenny, ale u nas grał bez urazów. Facet jest sprawdzony, wiadomo czego się po nim spodziewać. A że strzela mało bramek? Strzela mało bo nie jest typowym egzekutorem, jak np. Nikolić. Neszpor walczy na całym boisku. I na koniec – jakiego rasowego napastnika dostaniemy za pieniądze, które trzeba by wywalić za Neszpora.