Masakra w Krakowie, Cracovia – Piast, relacja

piast-cracovia-mrazZupełnie nie udał się debiut nowemu trenerowi Piasta Gliwice. Jiri Necek, który zastąpił Radoslava Latala musiał przełknąć bardzo gorzką pigułkę. Gliwiczanie przegrali bowiem na inaugurację sezonu 2016/17 z Cracovią aż 1:5.

Honorową bramkę dla Piasta zdobył Bartosz Szeliga. Dla gospodarzy trafiali Covillo (2), Szczepaniak, Deleu i Budziński.

Radoslav Latal przygotowywał zespół do sezonu 2016/17, ale to jego asystent Jiri Necek poprowadził zespół w pierwszym meczu nowej kampanii.  Necek, tak jak zresztą się spodziewano wprowadził kilka korekt do drużyny w porównaniu do przegranego spotkania z IFK Goteborg. Na ławce usiedli Bukata i Mokwa, a od początku zagrali Korun i Masłowski.

Cracovia od pierwszego gwizdka sędziego postawiła na ofensywę, co już w 4. min dało efekt w postaci gola. Z prawej strony piłkę w pole karne wrzucił Wójcicki, precyzyjnie na głowę Covillo, a ten skierował ją do bramki obok bezradnego Szmatuły. Gliwiczanie przez chwilę wyglądali jak oszołomiony bokser i niewiele zabrakło, aby chwilę później było już 2:0 dla „Pasów”. Przed szansą podwyższenia wyniku dwukrotnie stanął Jendrisek, na szczęście pomocnik Cracovii spudłował. W 15. min goście stanęli przed pierwszą szansą na wyrównanie, a było to po stałym fragmencie gry. Mraz dogrywał piłkę z rzutu wolnego  w pole karne do Heberta, przeczytał jednak to zagranie Covillo i gospodarze wyszli z kontrą. W 21. min Zivec dostał niespodziewanie piłkę przed polem karnym Cracovii, ale prostym technicznym błędem uniemożliwił sobie zakończenie tej akcji strzałem, a była to okazja z rodzaju 100%.W 34 min kapitalnym długim podaniem Murawski uruchomił Masłowskiego, który z prawej strony próbował zagrać do będącego w polu karnym Barisicia, przeciął jednak te podanie Wołąkiewicz. Potem gra zrobiła się senna. Kibice kolejne emocje przeżyli dopiero w 41. min, kiedy to  z głębi pola świetnie Murawski w uliczkę zagrał do Koruna, przytomnie jednak z bramki wyszedł Sandomierski, który wybił piłkę pod nogi Zivca. Słoweniec  próbował przelobować bramkarza Cracovii, ale bezskutecznie. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy Dąbrowski zagrał górną piłkę do Szczepaniaka, którego odpuścili sobie zawodnicy Piasta, co bezlitośnie wykorzystał pomocnik „Pasów” głową kierując futbolówkę do siatki. W konsekwencji gospodarze schodzili do szatni zasłużenie prowadząc 2:0. Gliwiczanie w tej odsłonie zaprezentowali się słabo w każdej formacji. Proste błędy obrońców, przegrana walka o środek pola, brak podań do osamotnionego Barisicia.

W przerwie Jiri Necek zdecydował sie przeprowadzić dwie zmiany. W szatni zostali Korun i Barisić, a za nich na murawie pojawili się Mak i Bukata. Do ataku został przesunięty Szeliga. Tę drugą połowę Piast rozpoczął dość obiecująco. Najpierw celnie uderzył Szeliga, a  potem Zivec przeprowadził szybką akcję prawą stroną z próba zagrania do Szeligi, piłka jednak nie dotarła do pomocnika Piasta. Gospodarze pod pole karne gliwiczan przedarli się dopiero w 60. min. Budziński wygrał pojedynek z Hebertem i strzelił w krótki róg, ale Szmatuła nie dał się zaskoczyć. Chwilę później jednak Cetnarski idealnie zagrał do Deleu, który stanął oko w oko z bramkarzem Piasta i okazji tej nie zmarnował, zmieniając wynik na 3:0. Losy tego meczu w tym momencie były już praktycznie rozstrzygnięte. Gospodarzom było jednak mało. Postanowili jeszcze dobić rywala i sztuka ta im się udała. W 71 min Coviilo podwyższając na 4:0. W 76. min Szeliga wykorzystał błąd Deleu, który zgubił piłkę. „Szeli” doszedł do sytuacji sam na sam, strzelając honorowego gola. Za chwilę Zivec bardzo ładnie uderzył z dystansu, ale Sandomierski nie pozwolił piłce wpaść do bramki.   W 72. min na boisko wszedł Bartosz Kapustka, jeden z bohaterów Euro 2016. W 87 min Szmatuła obronił strzał Wdowiaka, ale przy dobitce Budzińskiego był już bez szans. „Pasy” dobiły więc rozbitego Piasta, wygrywając 5:1.

Piast przegrał zasłużenie. Gliwiczanie zagrali słabo przede wszystkim w defensywie, ale też nie funkcjonował środek pola. Na ile wpływ na taką postawę niebiesko-czerwonych miał zmiana na stanowisku szkoleniowca? Trudno to powiedzieć, bo zespół słabo też wypadł w pucharowym starciu z IFK Goteborg. Z próbą wyciągnięcia wniosków trzeba jeszcze więc trochę poczekać, ale widać, że drużyna  nie trafiła z formą na początek sezonu.

Kraków, ul Kałuży – 17.07.2016. godz.18:00
Cracovia – Piast Gliwice 5:1 (2:0)
Bramki:
1:0 – 4` Miroslav Čovilo,
2:0 – Mateusz Szczepaniak,
3:0 – 62` Deleu,
4:0 – 70` Miroslav Čovilo,
4:1 – 76` Bartosz Szeliga
5:1 – 87` Marcin Budziński

Cracovia: 29. Grzegorz Sandomierski – 7. Jakub Wójcicki, 4. Róbert Litauszki, 21. Hubert Wołąkiewicz, 26. Deleu – 20. Mateusz Szczepaniak (72, 67. Bartosz Kapustka), 14. Damian Dąbrowski, 5. Miroslav Čovilo, 10. Mateusz Cetnarski (69, 9. Tomáš Vestenický), 62. Erik Jendrišek (83, 11. Mateusz Wdowiak) – 27. Marcin Budziński.
Trener: Jacek Zieliński

Piast: 1. Jakub Szmatuła – 93. Edvinas Girdvainis, 88. Uroš Korun (46, 82. Martin Bukata), 91. Hebert – 26. Bartosz Szeliga, 5. Marcin Pietrowski, 9. Radosław Murawski, 15. Michał Masłowski (74, 21. Gerard Badía), 2. Patrik Mráz – 10. Josip Barišić (46, 19. Mateusz Mak), 12. Saša Živec.
Trener: Jiri Necek

żółte kartki: Budziński, Deleu – Murawski, Korun.

sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).

widzów: 7659.

 

 

63 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
rubikoń

To już KOMPROMITACJA nr 2. Kolejna w Goeteborgu ?

antopol16

Cytuję: Piast przegrał zasłużenie. Gliwiczanie zagrali słabo przede wszystkim w defensywie, ale też nie funkcjonował środek pola.
A atak funkcjonował? Teraz panowie z zarządu w krótkie spodenki i na boisko!

ElDiablo

Nie chce siać „fermentu” ale przyszłość przybiera barw jesieni średniowiecza.. Ps. Kocham zarząd klubu

scorpio

Zapytam tylko, czy nie którzy wreszcie widzicie TO co widział i chciał naprawić LATAL?

KIBIC9999

Latal dziekujemy ci q…o !!! Odegrałeś się na zarządzie i zostawiłeś Piasta w takim stanie. Mam nadzieje że pamietasz o klątwie Piasta i już będziesz do końca trenował Vacka na czeskich polach.

Przemo

Co ma do tego Latal?
Przecież głośno o tym mówił i za to mu podziękowano.

seal

Masz kogoś w zarządzie że tak się uwziąłeś Latala?

litości

Latal odszedł bo wiedział, że tak będzie a zarząd ma to w zadzie i nie ma zamiaru temu przeciwdziałać do tego zarząd też chciał odejścia trenera, nie po drodze im było z ambitnym człowiekiem mającym własne zdanie. Osiągnął sukces ale dalej nie pozwolili mu iść, to co miał zrobić?

mlody

Jezus Maria i tyle można powiedzieć. Albo druzyna jest tak rozbita psychicznie albo….innego wytłumaczenia nie ma. Oczywiście o braku napastnikow nie ma co mowic bo to już encyklopedie napisano na ten temat.

Przemo

Na ile wpływ na taką postawę niebiesko-czerwonych miała zmiana na stanowisku szkoleniowca? Trudno to powiedzieć, bo zespół słabo też wypadł w pucharowym starciu z IFK Goteborg.
Rozumiem, że Cracovia to poziom przynajmniej IFK Goteborg?
Dziękuję, skutecznie potraficie człowieka zniechęcić do oglądania Piasta.
A może zdążycie wyciągnąć wnioski zanim będzie połowa sezonu?

zbulwersowany

No jestem zbulwersowany. Panie srakowicz byle tak dalej, jeszcze więcej jakości.

gość

Szykuje się awans do 1ligi.Ja zarządu nie rozumie…??? Po co to wszystko? Przecież gramy po to nie żeby pokopać, ale o mistrza kraju. Taka jest idea… A tu taka checa i to nie pierwszy raz. Niczego włodarze się nie nauczyli….

Kurak

Mam pytanie do Tych wszystkich którzy uważają że nasze wyniki są spowodowane brakiem transferu Nespora? Trzeba uczciwie powiedzieć, że Latalowi coś nie wyszlo w przygotowanych, więc skorzystał z okazji i uciekł… Osiągnął najlepszy wynik w historii, ale nieomylny nie jest. Poza tym niechcialo mu się Już pracować w Gliwicach, bez względu na transfer Nespora…

gość

Kurak, chłop nie uciekł, tylko podcięto mu skrzydła, więc nie wytrzymał. Widzisz, drużyna mając Nespora i Vacka czuła się pewniej, a teraz brak owuch zawodników jak i brak ostoi w postaci trenera zrobiła swoje.

bolec

@gość dokładnie , kurde mam przeczucia że źle się to dla nas skończy, szczerze żaboli nie lubię jak prawie każdy tu ale jest takie stare porzekadło „nie życz nikomu….”.
Usiłuję jeszcze uwierzyć ze jakimś cudem przyjdzie do nas trener z jajami i 1-2 napastników z klasą, inaczej jak pomyślę o słowach M.Treli ” o naszych koszulkach podobnych do Polonii.B kiedy spadała ” to widzę ciemność…
Niech ktoś wreszcie ogranie cały ten bałagan organizacyjny i w drużynie.

heniek59

Panie Sarkowicz i cały zarząd wy jestescie winni tej sytuacji to wasza robota wstyd i hańba co wyscie porobili z tą drużyną wy chcecie zniszczyć tą drużynę kto za tym stoi

wujekfester

No to mamy 2 opcje:
– paniczne zakupy napastników i może kogoś do środka pola
– nic się nie zmienia i spadek.
Co zrobi zarząd?

Misiek

Tragedia… Nic dodać nic ujac. To nie tylko porażka ale też demolka. Żyje nadzieja bo lepiej przegrać 5.1 niż 5 meczów pod rząd po 1.0.

Pozdrowienia dla zarządu kasa wpadła do kieszeni za wicemistrzostwo to teraz uj… Z wynikami nie ?

litości

Szczerze mnie zadziwia postawa zarządu bo w Gliwicach jest spora grupa mieszkańców bardzo negatywnie nastawiona do dotacji dla klubu. Frankiewicz wiecznie prezydentem nie będzie, tylko wyniki i stabilizacja w czołówce ligi może przeciwnikom Piasta wytrącić argumenty z ręki i przyciągnąć jakiś poważnych sponsorów. Zaliczając teraz takie dno strzelają sobie w stopę, jeszcze etoto zaraz tym walnie i sytuacja będzie coraz gorsza.

PGforever

Gratulacje dla zarządu za bardzo sprawne i szybkie roz….lenie drużyny. Perfekcyjna robota……

KIBIC9999

Drużyna jest rozwalona psychicznie i nieprzygotowana do sezonu. Jeśli czegoś nie zrobią będziemy dostawać wpie..l od każdego (z tą różnicą że od jednych większy a od innych mniejszy) Niech ktoś coś zrobi z tym klubem !

Maciek

A teraz dymisja wszystkich koniec pierdzenia w stołki Frajerzy!!! Wstyd by sukces z zeszłego sezonu nie umieć zamienić w coś innego niż kompromitacjie i burdel!!! Skończymy na szarym dnie jeśli nic nie zmieni się!! Wstyd!!!

Maciek

A latalowi to należy się medal za przygotowanie drużyny. Spierdilol kiedy mógł i poszedł w długą.

Kurak

Przykre, ale prawdziwe… Jakoś na wiosnę 3 mecze bez Vacka – 3 zwycięstwa. Nespor, co prawda najlepszy w pressingu napastnik jaki u Nas grał, ale nie przesadzajmy… On strzelił na wiosnę 3 bramki. Jakoś na wiosnę Latał potrafił mimo tego ułożyć drużynę… Teraz nagle odeszło tylko dwóch zawodników i nagle wszyscy inny zapomnieli jak się gra..

gość

Pamiętaj, że byli… Nawet gdy zespół wygrwał bez nich. Nie patrz na liczby. Grałeś kiedyś w piłkę? (nie pod blokiem) Drużyna, to jest bardzo ważne… Mieć poczucie, że są tacy, którzy ewentualnie to pociągną.

gość

Po jednym spotkaniu wiesz jak jest przygotowana drużyna? To kolego podaj nr.w totka… Ja bardziej upatruje się tutaj jednak braku pewnych ogniw,które dawały spokój druzynie. Brak trenera, który też dawał pewność się odbił na zespole.

wwpg

wszystko jest w głowach a nie nogach. ro tyle jeżeli chodzi o naszą drużynę.
a jeżeli chodzi o zarząd to jet odwrotnie niestety.

heniek59

teraz pan Sarkowicz weżmie jakiś odpad z okręgówki na trenera bo tanii i będzie pośmiewisko calej Polski niech nie wyjęzdzają do Geteboerga lepsze 0:3 niż 0:11 ta drużyna była wicemistrzem gdzie zarząd ma honor Latal też dziadem się okazał wstyd i hańba niech sarkowicz i zarząd jadą grać do Geteborga

KIBIC9999

Szumski nie potrafił poradzic sobie z drugą drużyną spadli bo prawie wszystko przegrali a teraz poprowadzi 1 zespół.

bolec

Tak szczerze to każda z ekip z miejsc 1-5 ostatniego sezonu coś grała, nawet Lechia i Pogoń, tylko my zagraliśmy masakrycznie i to ze słabą Craxą.
Bo nie powiecie mi że Krakowiaki zagrały jakoś super, zespół jest rozwalony, nie ma kto tego scalić, Necek z tego co widzę jak się zachowuje na ławce to nadaje się co najwyżej na asystenta .
Myślę że największym winnym jest zarząd bo albo mogli już dawno współpracować z Latalem i zatrzymać dwójkę Czechów albo zapewnić mu odpowiednich zmienników za mniejsze $$, czyli dać mu mozliwośc w spokoju przygotowywać drużynę.
A jeśli już wiedzieli że współpraca się nie układa to powinni ją zakończyć z 2 miesiące temu, organizacja czy jakikolwiek plan na Piasta wydaje się być nieobecny u Sarkowicza i spółki stąd mamy b@rdel jaki mamy i ktoś w końcu powinien tym wstrząsnąć.

makak

To nie wina braku napastników. W przeciwnym razie byłoby 0:0 lub 1:0… Obrona jest do dupy jeśli wpada 5 goli… Obrona. Hebert gra bardzo, a źle reszta jeszcze gorzej. W ogóle wszyscy grają połowę tego co w tamtym sezonie. Nawet Murawski jest słaby jak bąk. Liczę że to tylko błąd w przygotowaniach i do kilku zawodników jeszcze się forma odezwie. Póki co 14 ich grało i wszyscy słabo. Nie było jednego zawodnika który by ten wózek pociągnął.

heniek59

jak widzi uśmiechnięty pan sarkowicz następne mecze pewnie z optymizmem bo ja nie panie sarkowicz ja bym na pana miejscu zniknął

heniek59

panie sarkowicz może z uśmiechem do kamery sukces dla pana jest a dla innych dramat

sadam

Przestańcie siać panikę, przegraliśmy pierwszy mecz w Ekstraklasie, a tu już dominują czarne scenariusze o I lidze. Problem na pewno leży po stronie mentalnej – blamaż z IFK to jedno, a dwa to trener Latal wmawiający, że Ci zawodnicy do niczego się nie nadają. Nad grą nie ma sensu się znęcać, może poza jednym wyjątkiem — Litwina za ten trucht przy trzeciej bramce należy karnie na przynajmniej trzy spotkania zesłać do rezerw. Zresztą przy pierwszej też się nie wysilił i nawet nie wyskoczył. Do tych co krytykują Szeligę – dzisiaj był jednym z najlepszych i to nie tylko ze względu na bramkę. Zivec fatalnie zawalił dwie sytuacje i to jeszcze kiedy wynik był otwarty, ale jednak ma potencjał – to było widać nawet dzisiaj.

KIBIC9999

Żivec jest dobry, szybki, techniczny ale boooożżżżżżżżeeee NIECH ON NIE STRZELA ! NIGDY NIE TRAFIA – ZAWSZE OBOK ALBO PONAD BRAMKĄ !

gość

No tak masz rację, ale ten wynik nie nastawia optymistyczne,oraz gra. Zgadzam się, Szeliga wypadł nie najgorzej… Co do Saszy….Miotał się i starał. Choć to Ja napisałem o premierszip… Z tego co się orientuje, to na pewno zmiana trenera nie nastąpi, to do tych co piszą o Szumskim.

Kurak

To była pierwsza słaba kwestia… Latal opowiadający że bez Vacka i Nespora ta drużyna nie istnieje, mimo, że na wiosnę jakoś jak któregoś nie było jakoś grać potrafili. Powiem więcej, uważam że Bukata już na wiosnę pokazał że jest lepszym piłkarzem od Vacka. Więc po stronie osłabienien uznałem tylko Nespora. Niestety Latał wmówil naszym piłkarzom że na Nesporze i Vacka świat się konczy, a oni są tylko dodatkiem do dwóch czeskich gwiazd futbolu, o których zabijają się teraz największe kluby Europy…

BenekPG

Bzdura. Latal nigdzie nie mówił, że bez Vacka i Neszpora nie damy rady. On mówił, że należy zespół wzmacniać, a nie osłabiać. Bo to, że odejście Neszpora i sprowadzenie w jego miejsce Litwina, obrońcę, jest osłabieniem zespołu to wie każde dziecko. Nie wkładaj w usta Latala słów, których nie wypowiedział.

Fan

Chyba żartujesz że zarząd ma jechać go Geteboerga jeszcze jedna fajna wycieczka z naszych podatków . Po prostu ich wypie…….szyć do kopania rowów

Mrok

Nie rozumiem was..jeszcze kilka dni temu bylismy z Latalem,teraz wszyscy po nim jadą.On juz w zeszlym sezonie dawal znaki,ze cos jest nie tak.Odszedl,bo zarzad nie dal mu narzedzi do pracy.Teraz wszyscy po nim jada jak po lysej kobyle.Ryba psuje sie od glowy,wiec pokj Sarkowicz i inni beda w zarzadzie,to bedzie syf..niestety postawili na futsal..

gość

No kurwa mrok właśnie to piszę dyplomatycznie, ale teraz nie wytrzymałem. Może dlatego, że stara gwardia się odezwała. ?

Mrok

Kissu,to Ty?;)

ALEK

DNO.CZEKA 1 LIGA.SZKODA.ZESPÓL JEST NIE PRZYGOTOWANY DO EX.

Grzesiu

Panowie co robi ten litwin w obronie.Przecież mamy linie obrony z zeszłego sezonu,po co Korun do pomocy.Kiedyś mieliśmy docekala,teraz mamy dwóch litwin i Szeliga.

AL

SZKODA.

olobolo

no coż pozostało nam tylko śpiewać Piast to My a nie wy, szczerze mówiąc byłem pełen nadziej przed tym meczem, ale wygląda na to że długo się nie podniesiemy, faktycznie dopiero pierwszy mecz w ekstraklapie przegrany, ale mentalnie, psychicznie i chyba też fizycznie są zmiażdżeni i wygląda na to że się długo nie podniosą i jeszcze te koszulki przypominające koniec Poloni Bytom,

seal

Widząc co wyprawiają działacze z Latalem z zespołu uszło powietrze. Darmozjady dopadły do kasy za drugie miejsce a zapomnieli o dobru klubu.

Kibic

I oto polska jaŁk można zniszczyć coś co funkcjonowało takich ludzi tylko zamykać

Buzz

Nie ma trenera, nie ma drużyny….Szkoda,ze tak szybko sie zesrało:(

kibic

A potem zastanawiają się czemu tak mało ludzi chodzi na stadion oglądać mecz na żywo, nawet się nie zdziwie jak za nie długo na stadion przyjdzie tylko 1/4 kibiców . Panie Sarkowicz daj pan sobie spokój z piłką bo widać że jest pan nieudolny i pora odejść

BenekPG

Na płocku będzie 4500, po porażce z płockiem, na kolejnym meczu 3000.

doktorek

Nespor + Vacek mieli udział przy 30 golach w zeszłym sezonie ( 16 bramek i 14 asyst). Jeżeli ktoś twierdzi, że oni nic nie znaczyli dla drużyny to jest chyba piłkarskim analfabetą. O to właśnie chodziło Latalowi, nie ma nikogo za nich, NIKOGO.

BenekPG

DOKŁADNIE. Piast się osłabił, nie wzmocnił.

seal

Mam nadzieję że Pisiory wkońcu dobiorą się do dopy Kałuży i reszcie bandy z magistratu… Jak można w tak krótkim czasie zniszczyć tak wielki sukces.

dramat

Panowie, ten sukces odniesiony w poprzednim sezonie to przypadek. Zasługą Latala było wypożyczenie Vacka Nespora. Zarząd w życiu by nawet na taki pomysł nie wpadł. Transfery zarządu to Jankowski Litwin Masłowski Karauskas Collins Janczyk Rusov (podobno za duży hajs), więc czego można od nich oczekiwać. Latal to była najbardziej profesjonalna osoba jaka w życiu pracowała przy Okrzeii. To był autorytet. Zdobywca pucharu uefa, wicemistrzostwa Europy. Wie jak wygląda profesjonalnyi futbol na poziomie światowym od środka. Chciał sprofesjonalizowac klub, ale układziki się temu przeciwstawiły. Latal chciał rozwiązać kontrakt o wiele wcześniej ale zarząd się nie zgodził. Pamiętacie cyrki z Trelą? poszło o kilka tysięcy zł. Cyrki z Wilczkiem – na pewnie dałoby się dogadać w sprawie nowego kontraktu i sprzedać go z zyskiem. Od dawna wiadomo, że w zarządzie nie ma ani jednej osoby która zna się na piłce. Wszystkie sukcesy to dzieło przypadku. Mistrzostwo również dało się zdobyć, ale wzmocniliśmy się jednym zawodnikiem, również z ręki Latala – Bukatą. Do tego dochodzi cyrk z Vackiem. Zarząd jest w posiadaniu karty Vacka, ale nie akceptuje pensji. Skoro wiadomo było , że nie chce u nas grać to po jakiego grzyba go wykupiono.? W tym klubie nigdy nie będzie normalnie dopóki będą rządzić kolesie którzy nie mają o tym zielonego pojęcia.

dramat

swoją drogą czego można oczekiwać od klubu skoro nawet nie potrafią otworzyć fan-store z prawdziwego zdarzenia czy to w forum czy na stadionie 🙂 skoro to już jest niewykonalna misja 😀

BenekPG

Dokładnie. Glupia Miedź Legnica ma taki stacjonarny sklep, jakiego my nie będziemy mieli przez najbliższe 25 lat.

PIAST

Panowie wiem była katastrofa ale poczekajmy chociaż do nastepnego meczu u siebie a jak nie to pamiętacie? walka o utrzymanie zaczyna się dopiero od 31 kokejki

BenekPG

No to wszyscy piewcy talentu Necka wiecie jaki to z niego treneiro. Super taktyk. Tylko taki wybitny taktyk wpaść może na pomysł, żeby Koruna dać do pomocy (hahahaha), drewno-Litwina (który zawalił dwie bramy) w pierwszym składzie, podobnie jak nieobecnego Bariszicia w wyjściowej jedenastce. Gdzie tu sens? Czemu od początku nie grał Mak, Bukata, Badia? Szmatuła bronił dzisiaj jak kiedyś Maciej Nalepa ze złamaną nogą. Odprowadza piłkę wzrokiem do bramki, nie robiąc w jej kierunku nawet ruchu. Zresztą podobnie się zachowywał z IFK. Zivec gra za trzech, ale zmarnował przynajmniej jedną setkę. W pierwszej połowie wyszedł sam na sam i zamiast grzać na budę biegł i patrzył się na bocznego, wymuszając na sędziach odgwizdanie spalonego. Czy tak się zachowuje profesjonalny zawodnik?

Dzisiaj było świetnie widać co drużyna reprezentuje sobą bez Latala. On potrafił ich spoić, zgrać, przekazać jakąs taktykę, pomysł. Bez niego to rozregulowany mechanizm, 11 wolnych elektronów w chaosie. Nie twierdzę, że z Latalem dzisiaj wygralibyśmy, ale na pewno nie byłoby takiego pogromu. I pomysłów w stylu Korun na pomocy.

CŻPG

Pilkarze dla Necka nie beda grac. Ojcem sukcesu bowiem byl Latal Sarkowicz jesli szybko nie zakupi co najmniej 1 bramkostrzelnego napastnika to sezon kolejny o utrzymanie. SARKOWICZ NA TYM CI ZALEZY WALKA O UTRZYMANIE?!

darekp

Wydaje mi się, że w tej chwili to nie jest już problem braku napastnika. W tej chwili to jest problem braku drużyny. Nic nie mogę powiedzieć o tym jak są przygotowani do sezonu, bo cały zespół jest rozwalony psychicznie. Nie ma drużyny, w której każdy walczył za każdego. To co było siłą Piasta prysnęło jak mydlana bańka. Nie wiem kto jest teraz bardziej potrzebny naszym piłkarzom, czy trener czy psycholog. Właśnie teraz powinniśmy być z naszymi piłkarzami. Ja wierzę, że się pozbierają i będą jeszcze zamiatać w ekstraklasie. Z powietrza się nie wzięło powiedzenie: ?Co nas nie zabije, to nas wzmocni?. Do góry głowy wicemistrzu Polski. Kibice są z wami.

Jurek

Witam !
Nie ma co więcej pisać. Wszyscy widzieli co Piast. grał Szkoda, że Zarząd w tym składzie to nieudacznicy o Prezesie Rady Nadzorczej nie wspomnę, nie potrafią z tym coś zrobić. Bo nie mają takiej wiedzy. Czy ktoś widział na stadionie chociażby baner o sukcesie Piasta jako Wicemistrzu Polski ? Nędza i niekompetencja Zarządu. Wstyd.
Pozdrawiam.

wieczorek

Jak na wicemistrza spisują się wspaniale,nic tylko grać tak dalej,
wyniki podsumujemy na koniec sezonu w pierwszej lidze.
Trochę tylko wstyd i honor nadszarpnięty,jeśli on w ogóle jest,
cały proces przygotowań i kupę forsy poszło na darmo.
Nie wiadomo,śmiać się czy płakać,na to wszystko.