Wszystkie dostępne bilety na mecz z Zagłębiem zostały sprzedane! Ostatnie sprzedały się jeszcze przed 17:00.
Kibice gości zamówili 500 wejściówek, więc będziemy mieli najlepszy wynik frekwencji w tym sezonie.
To jest taki mecz taki dzień, że poszłoby dwa razy więcej biletów.
W niedzielę kilka kas będzie otwartych, bo być może będą rezygnacje, ale trudno na to liczyć!






















Czemu nasz klub zawsze działa na opak ? Jak trzeba, to jest za mało kas,jak nie ma już biletów , (może ze 100 zwrotów będzie)otworza kilka kas .. gdzie Tu logika ?
Zamiast kasjerek w budkach,może Panowie z marketingu zleciliby dzwonienie do ViPów czy mają zamiar się w niedziele stawić,bo ich sekor znowu będzie w połowie pusty.Ale tego,że ktoś wpadnie na taki pomysł i odratuje z 200 miejsc,nawet po nich nie liczę.
vip zawsze może siedzieć za szybą, nigdy z nimi nic nie wiadomo 😛 „plebsu” i tak tam nie wpuszczą.
Wie, ktoś dlaczego Mraz nie grał z Ruchem?
ponoć zachorował
a francowata tv 2 ma puścić mecz ległej w niedzielę,chyba chcą aby cała Polska patrzyła jak ryczą z wicemistrza.słoiki pokręcone
ratują na chama spadającą oglądalność. niech się p…… 😛
Nie liczyłbym na jakiekolwiek zwroty biletów, to jest taki mecz że każdy chciałby zobaczyć, a przyjeżdżają do nas ludzie z ościennych miast i miasteczek, od Lublińca po Kędzierzyn, czy z Prudnika też tego nie wiem, strefa vip będzie pełna , a może sam prezydent Frankiewicz nas zaszczyci swoją obecnością, niech zobaczy na co daje pieniądze, i niech przekona się do końca że warto, niech zdarzy się jeszcze taki sezon czy dwa w ciągłości a będzie trzeba poważnie rozważyć powiększenie naszego stadionu, problem w tym że zawsze musi być strefa buforowa, a to odchodzi z 1000 lub 1500 miejsc, w niedzielę w sektorze ponad tysięcznym ma zasiąść około 500 kibiców z Lubina, i to już jest strata.
Stałym kibicom najlepszy jest karnet, nie ma problemu, choć nie jesteś bo nie możesz byc na jakimś meczu to i tak nie tracisz po przez cenę jego, opłaca się i tak.
Kurnik nie stadion…
Nie bluźnij. Nie pamiętasz co było na starym stadionie? Bieżnię z kałużami, linoleum na którym Bojarski złamał nogę, „sektor dla przyjezdnych” najpierw w stalowej klatce, potem za betonowym płotem stadionu (!), szmaciany dach na trybunie przy budynku klubowym… Nie bluźnij… 🙂
Co do Franka – nam trzeba sponsora, prawdziwego sponsora z kasą. Na miejskim budżecie dużo się nie da osiągnąć. Tegoroczny sukces to wyjątek. Potrzeba sensownego sponsora, żeby nie trzeba było sprzedawać ludzi typu Matras, i żeby nas było stać na zatrzymanie grajków typu Neszpor, Vacek.
Nie bluznie. Wiesz ilu chętnych jest – było żeby zobaczyć ostatni mecz na zywo.
Na wielu meczach centralne sektory sa zajęte a kto będzie siedział obok młyna lub przyjezdnych gdzie co chwile lecą kur…
Chcesz powiększać stadion na jeden mecz w sezonie? Gdzie ci wszyscy ludzie byli jak graliśmy bardzo ważne mecze z Cracovią lub Lechią? Odpowiem ci, byli przed telewizorem więc teraz niech też sobie oglądają mecz w C+. Żeby wogóle zastanawiać się nad powiększeniem liczby miejsc na stadionie to taka sytuacja jak teraz musi dotyczyć przynajmniej kilku meczy w sezonie.
Masz rację, ja sobie nawet pomyślałem, że dla tych nagle zainteresowanych meczem Piasta powinny być „promocyjnie” droższe bilety….
Lech jak jest w czubie tabeli to średnio na meczach było po 20 tyś teraz jak grają padlinę to jest 10 tyś Myslę że jakby stadion był o te 5 tyś większy to i frkwencja na meczach byłaby większa o 2-3 tyś
I to pokazuje że błędem było budowanie na 10 a nie od razu na 15 tys. Fakt bywały frekwencje po 3300 jak grało się przez kilka sezonów w spadkowej grupie ale bywały po około 9900 ( otwarcie ) czy 8500 ( gdy przyjeżdżali goście + buforowy ) gdy chętnych było więcej. Teraz sezon Historyczny fakt ale wątpię,że Piast nagle odpuści i w przyszłym nie będzie starało się zawalczyć bynajmniej o pierwszą ósemkę czy podium. A po tak udanym sezonie frekwencja się podniesie pewnie na klasyfikacjach Ligi Mistrzów lub Europy zaś biletów zabraknie. A tak było by na 15 tys odjąć tam z 1,5 tys klatka i 1 tys buforowego i już jest 12500.