Legia – Piast, wyjściowe składy

piast-pogon-mrazW wyjściowym składzie Piasta nie ma Radka Murawskiego, który przyjechał do Warszawy z wybitym barkiem. Na ławce usiadł też Mokwa. W zespole Legii brak Prijovicia, Rzeźniczaka i Dudy

Piast: Jakub Szmatuła – Marcin Pietrowski, Uros Korun, Hebert, Patrik Mraz – Mateusz Mak, Sasa Zivec, Kamil Vacek, Martin Bukat, Bartosz Szeliga – Martin Nespor
W rezerwie: Dobrivoj Rusov – Radosław Murawski, Paweł Moskwik, Gerard Badia, Tomasz Mokwa, Igor Sapała i Josip Barisić

Legia: Arkadiusz Malarz – Artur Jędrzejczyk, Igor Lewczuk, Michał Pazdan, Adam Hlousek – Guilherme, Ariel Borysiuk, Tomasz Jodłowiec, Michał Kucharczyk, Kasper Hamalainen – Nemanja Nikolić
W rezerwie: Radosław Cierzniak – Bartosz Bereszyński, Tomasz Brzyski, Stojan Vranjes, Michał Masłowski, Michaił Aleksandrow i Marek Saganowski.

4 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
nokoments

ciężko coś powiedzieć. wyglądamy lepiej w środku pola, ale ta dominacja nie przekłada się na zagrożenie pod bramką Legii, do pewnego momentu gra defensywna i kontrola pola wyglądały podręcznikowo, ale brakowało przy tym ciągu na bramkę, w drugiej połowie trzeba ruszyć dużo odważniej.
Przy pierwszej bramce dużo szczęścia Legii, niewiele mogliśmy zrobić, druga to już błąd naszej obrony, która stanęła zostawiła za dużo miejsca Guilherme.
Wynik wygląda dosyć surowo, ale dobrze wyglądamy, nie przekreślałbym naszych szans. Jedyny zawodnik na minus to Vacek niestety – nieruchawy, nie kreuje gry, nie odbiera piłki.
Trzymam kciuki za drugą połowę, bo jest o co grać.
Z drugiej strony po tych dwóch golach Legii zeszła ze mnie cała presja związana z wynikiem tego meczu, mam nadzieję, że z piłkarzy także – teraz nic już nie musimy, to Legia musi utrzymać wynik, a my możemy jeszcze sprawić miłą niespodziankę.

nokoments

No i niestety, ta druga bramka stracona przed przerwą ustawiła mecz, potem jeszcze szybki gong na 3:0 i było po ptokach.
Szkoda, że chociaż kontaktu nie udało się złapać.
Nie wiem co się dzisiaj działo z Vackiem, bo chłop notował same straty, nie potrafił przyjąć piłki – o kreowaniu gry czy dokładnych zagraniach nawet nie wspominam, był cieniem samego siebie, nie wiem z czego to wynika – może myślami jest już w innym klubie?
Maku z Szeligą też dzisiaj bez polotu, byli kompletnie poza grą.

Szkoda, ale chuj tam i tak mieliśmy cudowny sezon, a przed jeszcze trochę grania, może wydarzy się cud… 😉

seal

Vacka wykartkował sedzia to musiał spasować żeby nie dostać czerwonej.

bodo

Póki Szeliga będzie wychodził w pierwszym składzie, to możemy zapomnieć o wygraniu czegokolwiek…