Pycha i arogancja mają nieślubne dziecko: pokorę

piast-legia2016Rok temu Legia straciła tytuł przez zbytnią pewność siebie. Nie ma jednak co liczyć, że taka sytuacja się powtórzy. Co o meczu z Piastem mówią byli Legioniści?

Trener Latal stworzył kolektyw. Ci chłopcy skoczą za sobą w ogień. Wielu ekspertów i kibiców spodziewało się, że po pierwszym kryzysie Legia odjedzie Piastowi, ale tak się nie stało. To zasługa szkoleniowca, który potrafi wykrzesać z zespołu wszystko co najlepsze. W tej drużynie nie ma gwiazd, ale każdy daje maksimum na boisku. Spodziewam się, że przeciwko Legii ekipa ze Śląska wyjdzie jak na wojnę – mówi dla „Przeglądu Sportowego były napastnik  Legii Warszawa – Marcin Mięciel.

Bogusław Kaczmarek, piłkarz i trener  – Pycha i arogancja mają nieślubne dziecko: pokorę. Obecna Legia nie przekonuje. Ma pieniądze, korporacyjny ład, piękny stadion i świetnych kibiców. Ale sen o potędze wciąż pozostaje niespełniony. Powinna być dyżurnym mistrzem Polski jak Basel w Szwajcarii. Od czterech lat cierpi na tę samą chorobę: brak środkowego obrońcy na europejskim poziomie. Rzeźniczak, Astiz, Lewczuk czy Junior wystarczą tylko na fazę grupową Ligi Europy. Pazdan to dla mnie defensywny pomocnik, a nie stoper. W Legii wierzą w wygraną z Piastem, nie wyobrażają sobie innego scenariusza. Ale muszą się spodziewać czeskiej solidności zespołu Latala.

Tomasz Sokołowski były piłkarz Legii Warszawa – Przede wszystkim Piast ma bardzo dobrze opanowane stałe fragmenty gry. Niby każdy w lidze wie, jak dośrodkowuje Patrik Mraz, a mimo tego wielokrotnie gliwiczanie zaskakiwali rywali. Legioniści muszą uważać też na czeski duet Vacek-Nespor. W zasadzie każdy z podstawowych piłkarzy Piasta prezentuje równy poziom, co przekłada się na wyniki. Gospodarze w niedzielę nie mogą sobie pozwolić na chwilę dekoncentracji, bo będzie ich to słono kosztować.  Jeśli stołeczny klub nie wywalczyłby tytułu, to byłoby dla wszystkich z nim związanych ogromne rozczarowanie. W futbolu wielokrotnie byliśmy świadkami podobnych sensacji, dlatego nie wykluczam, że Piast stanie się polskim Leicester. W Gliwicach będą zadowoleni z awansu do europejskich pucharów, a tytuł byłby wisienką na torcie. Zawodnicy Latala swoje już zrobili, niezależnie od zajętego na koniec miejsca i tak będą bohaterami.

źródło: Przegląd Sportowy

9 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
sośnica

Wierzę że Piast przełamie kolejna passe i to taka najważniejszą w tym sezonie i może nie tylko w tym i wygra z Legią na ich terenie,a wiara czyni cuda

litości

zgadza się ten sezon, ta drużyna to już są nasi bohaterowie! mogą postawić piękną kropkę na i, mam nadzieję, że się im to uda. koncentracja na ległej to będzie najważniejsza sprawa bo sportowo, kondycyjnie jesteśmy lepsi, żeby tylko nie zabrakło koncentracji a psycha wytrzymała.

Olo

Hahaha sportowo lepsi xDDD

BenekPG

A nie? Piast ma w dwumeczu z mazowieckim klubem 4 pkt., a w grupie mistrzowskiej jeszcze nie przegrał. W niedzielę wywozimy ze stolicy polskich słoików 3 pkt., tego jestem pewny.

Olo

Szacunek dla Latala że z takich przeciętnych piłkarzy zrobił niezłą drużyne ale za rok znowu walczycie o utrzymanie.

BenekPG

Jeśli to ma być pocieszenim dla mazowieckiego zespolu…

BenekPG

To prawda. Niezależnie od ostatecznego miejsca w tabeli i tak jesteśmy największym pozytywem tego sezonu. A nasza ekipa, niezależnie od koloru zdobytego medalu, przechodzi do historii. Jestem jednak pewny, że Muraś, Neszpor, Kuba Szmatuła i reszta wiedzą, że stać ich na mistrzistwo. I wierzę, że dopną swego.

sośnica

Dokładnie,czasem mam wrażenie ze początek meczu jesteśmy jeszcze w szatni a potem gonimy wynik itp mam nadzieję że teraz wyjdą skoncentrowani,wyluzowani i zagrają swoje.Już osiągnęli dla nas dużo ale liczę że dla nas jak i dla siebie zrobią wszystko żeby w niedzielę cieszyć się ze zwycięstwa Do boju GKS !!!!!!!!!!!!!!!!!

Kali

Olo: Dobrze wchodzą i nie bolą, polskie świeczki marki Polo ? to dla ciebie też coś Olo!