Cherchesov vs Latal, międzynarodowa bitwa warszawska

latal-czerczesov19 czerwca 1996 roku na stadionie Anfield w Liverpoolu, na turnieju Euro 1996 zmierzyły się ze sobą reprezentacje Czech i Rosji.

Był to ostatni mecz grupowy. Czesi musieli zdobyć przynajmniej punkt, aby wyjść z grupy. Rosjanie grali już o honor. W wyjściowym  składzie Czech był Radoslav Latal. Rosyjskiej bramki pilnował Stanislav Cherchesov.  To był jeden z najbardziej szalonych meczów tego turnieju. Do 88 minuty 3:2 prowadziła Rosja, ale tuż przed końcem tego pojedynku wyrównał Vladimír Šmicer. Potem była wielka radość i marsz naszych południowych sąsiadów do samego finału (pełne składy TUTAJ).    Obaj panowie już zmierzyli się ze sobą, jako trenerzy. 13 grudnia w Warszawie – Piast zremisował z Legią 1:1.

W najbliższą niedziele obaj panowie po raz kolejny  staną naprzeciw siebie. Remis  pewnie by bardziej usatysfakcjonował trenera Piasta, bo taki wynik, utrzymywał gliwiczan w grze o mistrzostwo, a Legię czeka jeszcze wyjazd do Lechii.   Nikt  jednak nie ma wątpliwości, że drużyna  Latala powalczy w Warszawie  o pełną pulę.

Czerczesow natomiast gra nie tylko o zwycięstwo, ale być może też o swoją posadę.  Jeśli Legia nie zdobędzie mistrzostwo i nie zagra w eliminacjach Ligi Mistrzów, to będzie dla tego klubu sezon stracony.

Nie  jest to jedyny, zagraniczny wątek tego pojedynku. W obu zespołach kluczowe role odgrywają stranieri. Nemanja Nikolić, to najskuteczniejszy zawodnik Legii. Węgier ma na koncie już 26 goli i na pewno zdobędzie koronę króla strzelców.  Drugi na liście jest Aleksandar Prijović. Szwajcar ośmiokrotnie pokonywał bramkarzy rywali.

W zespole Piasta natomiast po 10. goli zdobyli Josip Barišić i  Martin Nešpor. Po 5. trafień na koncie mają Kamil Vacek i Saša Živec, przedziela ich z 7. bramkami Mateusz Mak.

Tych zagranicznych smaczków jest jeszcze więcej. Na lewej obronie w zespole Legii gra Adam Hloušek (Czechy). W zespole Piasta na tej pozycji występuje Patryk Mraz (Słowacja). Obaj uważani są za najlepszych zawodników w polskiej ekstraklasie  grających na lewej stronie boiska.

Guilherme natomiast uznawany jest za kreatora gry w stołecznym klubie. W zespole Piasta taka rolę pełni Kamil Vacek.

W ostatnim meczu Legii łącznie zagrało siedmiu zawodników z zagranicy. W Piaście natomiast wystąpiło ich  dokładnie tyle samo.  O wyniku tej międzynarodowej bitwy warszawskiej mogą więc zadecydować obcokrajowcy, ale tak dzisiaj wygląda klubowa piłka.

Opracowanie piast.gliwice.pl

24 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
seal

Obcokrajowcy albo polscy sędziowie….

ccc

a sędzią Marciniak… śmiech na sali co te pajace z Warszawki wyprawiają. Znowu oczywiście sędzia z Mazowsza musi być. A Rudy ch.. Boniek niech się lepiej tym burdelem zajmie, a nie naszą frekwencją. Pajac.

darekp

Stroją skrzypce dla warszawki. I tu jest odpowiedź dlaczego nikt warszawy nie lubi

darekp

Prawie cała Polska jest za Piastem. Czytam komentarze. Jeszcze z czyms takim się nie spotkałem

Ban

Nie za Piastem a głównie przeciw Legii. Masz rację że się nie spotkałeś.

ltości

nie ma tak źle, dobrze, że nie gil czy frankowski. marciniak jest międzynarodowym i jedzie na euro, nie odważy się na banalne drukowanie, mam nadzieję, że na żadne się nie odważy :). sędziował teraz pp i wcale nikomu nie pomagał, jestem spokojny o tego sędziego, gdyby to był gil to można by było walkower od razu kłaść :P.

ltości

sędziował on nasz mecz w którym wygraliśmy z wawą i ten w którym zremisowaliśmy tzn wszystkie nasze mecze z wawą sędziuje nam w tym sezonie 🙂

ccc

sędziował też w Krakowie z Wisłą i w ostatniej minucie chciał nas przekręcić na karnego dla Wisły, którego Szmatuła obronił.

litości

no już bez przesady, błędy się też czasem zdarzają, nie popadajmy w warszafkową paranoję 🙂

maq

Uwierz mi, że to nie jest najgorszy los. Bałem się, że wyślą w bój (o obronę legły) p. Gila, Musiała lub Frankowskiego. DAMY RADĘ !!!

darekp

Piast ich przeorze i nikt, zadna warszawka w tym im inie pomoże. Kurde napisało się niechcący rymem

Adam

Piast mistrzem Polski a jak

baz

Nie pompujcie balona. Trochę chłodniejsze głowy zachowajcie bo w razie nie korzystnego wyniku będzie bardziej bolało. Zaczekajmy do ostatniego gwizdka. Jedno jest pewne. Będzie stress i spocona podkoszulka 🙂

Bodzio

Również namawiam do wyluzowania.Kluczowe będzie pierwsze 15 minut meczu,w tym czasie nie możemy stracić bramki.Trzeba wyjść jak po swoje,długo utrzymywać się przy piłce.Upływające minuty,wrażenie bezsilności,kretyński doping Legia Warszawa-(tak w kółko przez 90 min)-to pobudzi w nich stres,niedokładność zagrań-wtedy Mak zwietrzy swoją szansę i będzie pozamiatane.Na forach Ległej nas w ogóle nie doceniają,traktują ten mecz jako formalność.To ostatecznie może okazać się decydującym atutem.

sadam

Arogancja i buta trenera Staszka są niebywałe. Stasio przybył do nas z wielkiego świata i posiadł już niemalże wszystkie rozumy, stąd może każdego pouczać. Gratulujemy Warszawie takiego wspaniałego trenera 🙂

darekp

podpisuję się pod tym

CŻPG

Najśmieszniejszy aspekt teraz jak mówili jeszcze we Wrześniu Piast spadnie z ekstraklasy 😀 Latal poukładał bardzo dobrze klocki mam nadzieje,że kibice mu się odwdzięczą bo to ojciec Historycznego sukcesu.

seal

Gil albo Frankowski posedziują nam w ostatnim meczu sezonu z Lubinem. Z Lubinem jak zrobią wałek na nas to odbije się mniejszym echem jakby to zrobili z ległą.

litości

też o tym pomyślałem, że teraz zagrają sędziowsko czysto, żeby udawać świętoszków a potem pójdą w ruch układy, oby tak się nie stało

deer

Zgadzam się z Bodzio. Kluczowy będzie początek meczu. Pewne, że rzucą się na naszych z wysokim pressingiem i trzeba to wytrzymać (nie dać się stłamsić) bez straty bramki. Myślę, że kilka mądrze wyprowadzonych szybkich akcji skrzydłami powinno ostudzić trochę napór Legii, a im dalej w mecz, tym nasze szanse będą rosły. Mecz raczej piękny nie będzie (dużo taktyki, mało finezji) – po obu stronach bardzo dobrzy wyrachowani trenerzy. Nie ma co dmuchać w balon, bo może być różnie. Oby to nasz trener Latal był górą.

seal

Trzeba pamiętać też o tym że Legia to zespół którego grajkowie mają na koncie więcej meczów o stawkę od naszych chłopaków. Tu trzeba być skoncentrowanym od pierwszej do ostatniej minuty meczu. No i przydałoby się nam troszeczkę szczęścia by wywieźć korzystny wynik, choćby remis.

BenekPG

Kluczowy będzie początek i koniec. Koszmarem był mecz w Lubinie, gdzie straciliśmy dwie budy w pierwszych 7-miu minutach i koszmarem mecz z Craxą po ich golu w 94 minucie. Bardziej nawet od początku boję się końcówki – możemy nie mieć w Wawie tyle szczęścia co w meczach z Lechią i Pogonią, gdzie tylko Kubie i Panu Bogu zawdzięczamy niestracenie bramki.

darekp

I jeszcze jedno, te zdjęcia pokazują wszystko

darekp

teraz to juz prawie cała Polska jest za Piastem