
Już w piątek rozpocznie się przedostatnia seria spotkań w ekstraklasie.
Wiadomo już, ze sześć zespołów zapewniło sobie grę w grupie mistrzowskiej w tym Piast. Gliwiczanie mają jeszcze nawet matematyczne szanse, aby zakończyć rundę zasadniczą na pierwszym miejscu. Niebiesko-czerwoni bowiem tracą do Legii tylko trzy punkty, a mają lepszy, bezpośredni bilans spotkań. Wierzy w to Hebert – W dwóch meczach wiele może się zdarzyć, zwłaszcza że my zawsze chcemy wygrywać. Legia wcale więc nie może być pewna pozycji lidera po rundzie zasadniczej – przekonuje Brazylijczyk w rozmowie ze oficjalną stroną klubu
Piast zagra tym razem w niedzielę. Podopieczni Radoslava Latala nie będą miel łatwego zadania. Jadą bowiem do rewelacji wiosny – Zagłębia Lubin.
Dzięki świetniej wiośnie „Miedziowi” mają realne szansę na grę nawet w europejskich pucharach. Bez wątpienia jest to jeden z powodów, dla którego gospodarze tego meczu będą chcieli wygrać z Piastem, ale są też inne.
– W polskiej lidze jest zadziwiająco wyrównany poziom. Tutaj nie ma zespołu, który wyraźnie wystaje ponad resztę. Więc tutaj bycie w grupie mistrzowskiej nie będzie miało żadnego znaczenia, bo sama sportowa ambicja nie pozwoli Zagłębiu odpuścić – ocenia Hebert.
Opracowanie: piast.gliwice.pl/piast-gliwice.eu






















Odpuścił odpuścił…
jedziemy ostatnio na remisach, czasami wpadki (przegrana) . Jak mamy rywalizować ? 🙂 Piast w końcowej tabeli będzie max 2 obstawiam bardziej że 3/4. NO NIESTETY
jaki piątek??? przecież mecz jest w niedzielę o 15:30
To, że ?Miedziowi? będą chcieli wygrać, to chyba nic dziwnego? Bo tylko takie podejście do meczu, jest dla prawdziwego sportowca jedynym możliwym! Dla Piasta jest ważne, żeby takie nastawienie mieć zawsze!
U nas był wyrównany mecz z nimi, wiec u nich będzie ciężko zdobyć choćby punkt.
Z drugiej strony może będzie się nam lepiej grało z kontry.