Marcin Pietrowski jest wychowankiem Lechii Gdańsk. Pod koniec poprzedniego sezonu został jednak odsunięty od gry w pierwszym zespole.
Mimo ważnego kontraktu postanowił zmienić klub. Wybrał ofertę Piasta i na pewno nie żałuje. Jest bardzo ważnym zawodnikiem dla Radosłava Latala. Pietrowski bowiem za wyjątkiem bramkarza może zagrać na każdej pozycji. Gdańszczanin ma jeszcze inne zdolności, przydatne dla drużyny. Okazuje się, że to on układa menu dal kolegów.
– Początkowo na letnich zgrupowaniach wyżywienie w hotelach było średniej jakości. Uprzejmie zasugerowałem, co można zamienić w menu. Kończyłem studia związane z dietetyką, więc kierownik zespołu Adam Fudali na próbę powierzył mi układanie jadłospisu w hotelach. Zamieniliśmy produkty na bardziej odżywcze i zdrowsze, a że później chłopaki nie narzekali na pożywienie, mam wpływ na menu w czasie wyjazdów – zdradza w rozmowie z Przeglądem Sportowym Marcin Pietrowski.
Cały wywiad możecie przeczytać TUTAJ






















moze to ktos z Piasta przeczyta… niech sie Pietrowski i Mak wykartują w Lubinie zeby pauzowali z Jagą i zaczeli z czystym kontem 31 kolejkę, walke juz o 3 punkty za zwyciestwo – walkę o mistrzostwo !
to przykre że kopacz widzi takie rzeczy a nie ktoś z klubu:(pozdrawiam Pana Marcina Pietrowskiego CZPG
Rzekomo można cały wywiad przeczytać klikając słowo TUTAJ? Sprawdzał to ktoś? Bo u mnie nie działa!