Kolejne szermiercze nadzieje

bartolewski-waclawMajgier, Staszulonek, Szlama, Niestrój, Nikiel,  Michalak – te nazwiska  często przewijają się  w relacjach z szermierczych plansz.

Każdy  z wyżej wymienionych może pochwalić się już sukcesami odniesionymi na najważniejszych imprezach krajowych. Zawodnicy ci nie raz już też stawali na podium za granica Polski. Majgier nawet sięgnął po wicemistrzostwo Świata.

Na ostatnim turnieju o „Stalową Klingę Hutnika”, będącym jednocześnie III edycją Pucharu Polski Seniorów ,swoje aspiracje, aby dołączyć do tego grona zgłosił Wacław Bartolewski. Ten jeszcze junior zajął na tym turnieju 15. miejsce. Biorąc pod uwagę to, że w zawodach tych startowała ścisła czołówka polskiej szpady  i wielu zagranicznych zawodników z mistrzem Świata i Europy na czele, jest to bardzo dobry wynik.

– W seniorach to moje największe osiągnięcie. Byłem tym bardzo mile zaskoczony. Sam nie wiem jak to zrobiłem,  bo w grupach nie szło mi najlepiej.  Nawet po wygranej z Lubienieckim,  jeszcze  nie wierzyłem, że mogę być w pierwszej szesnastce. – mówi Bartolewski.

Wojciech Lubieniecki, to aktualny brązowy medalista Mistrzostw Europy Kadetów. Szermierz Sokoła Mielec zajmuje  na liście rankingowej PZSz w swojej kategorii wiekowej 1. miejsce.   a szpadzista Piasta 16. Bartolewski stoczył  z nim zaciętą walkę, zakończoną  zwycięstwem 15:14. Potem pokonał jeszcze Jerzego Nawrockiego.

– Jest to duża motywacja. Przez długi czas bowiem nic nie było. Ten rezultat bardzo mnie podbudował – przyznał szpadzista Piasta.

Podopieczny Marka Julczewskiego miał też okazję zmierzyć się z  Dimitrjem  Karuchenko, aktualnym Mistrzem Świata seniorów.

– To było bardzo cenne doświadczenie i ogromne przeżycie. Udało mi się nawet go raz trafić – śmieje się Bartolewski.

Jeszcze lepiej szpadziście Piasta powiodło się w turnieju drużynowym, gdzie razem z kolegami  pokonał  pierwszą drużynę Piasta. Czy to oznacza, że starszyzna Piasta musi zacząć się bać?

bartolewski-walka

– Jest rywalizacja i tego nie ukrywamy. Na turnieju drużynowym wygraliśmy z seniorami i przyznam, że była to duża satysfakcja. Będziemy deptać im po piętach – zaznacza szpadzista Piasta.

Juniorzy bez wątpienia odbiegają umiejętnościami i doświadczenie od seniorów, jak więc udało im się wygrać?

– Zbudowaliśmy świetną atmosferę w drużynie, ale trochę szczęścia też trzeba mieć – zdradza Bartolewski.

W półfinale młodzież  nie sprostała pierwszej reprezentacji Polski, a  w meczu o III miejsce ulegli młodzieżowej reprezentacji naszego kraju. Czwarte miejsce w gronie 20 drużyn, to też duże osiągnięcie, ale …

– Zawsze  pozostaje niedosyt, że mogło być trochę, zabrakło niewiele – zaznacza Wacław Bartolewski.

W miniony weekend natomiast we Wrocławiu, 2500 szpadzistów z Europy i Świata wzięło udział w jednym z największych na starym kontynencie turniejów młodzieżowych w szermierce – Challenge Wratislavia.  Na zawodach tych przypomniał o sobie Ivo Chlebiej. Startujący w kategorii U-15  podopieczny Marka Julczewskeigo zajął III miejsce. Godny odnotowania jest też wynik Karoliny Staszulonek, która została sklasyfikowana na szóstej lokacie.

ivo-chelbiej-podium2016

Opracowanie: piast.gliwice.pl

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze