Korona – Piast, trenerzy o meczu

radoslav-latal-2016Za trzy dni minie rok od czasu, jak Radoslav Latal został trenerem Piasta.

W tym czasie prowadzona przez niego drużyna ograła 15 zespołów. Niebiesko-czerwonym w tym okresie nie udało się pokonać tylko dwóch drużyn: Pogoni Szczecin i Korony Kielce.

– Grałem z kielczanami trzy razy, odkąd tutaj jestem i trzy razy przegrałem. Zresztą mój debiut przypadł na mecz z Koroną. Pamiętam, że prowadziliśmy 1:0, a w końcówce straciliśmy dwie bramki. To były trudne początki; równie trudno będzie jednak w piątek. Korona to nie tylko Airam Cabrera. Ale mam nadzieję, że w końcu tego rywala pokonam – mówił w rozmowie z katowickisport.pl trener Piasta.

Po meczu szkoleniowiec gliwiczan nie mógł powiedzieć, że wreszcie się udało wygrać, ale też nie przegrał, choć po pierwszej części tego pojedynku na to się zanosiło.

– Pierwszą połowę zagraliśmy bardzo słabo. Mogliśmy stracić więcej bramek. Nie byliśmy agresywni i do tego mieliśmy duże problemy na prawej stronie z Pawłowskim z którym nie radził sobie Mokwa – mówił na pomeczowej konferencji Czech.

Zaraz po przerwie wydawało się, że Korona „dobije” Piasta. Dobre zmiany zrobili Barisic i Żivec, a przede wszystkim pomogła zmiana ustawienia na 4-4-2.

– W drugiej połowie na szpicę wszedł Barisić i graliśmy na dwóch napastników. Dlatego dużo lepiej to wyglądało po przerwie. Mogliśmy jeszcze zdobyć kolejną bramkę, nie udało się. Brosz-2014Bierzemy jednak ten punkt i jedziemy dalej – zaznaczył na koniec Radosłav Latal.

Gdyby nie coraz trudniejsza sytuacja Korony w tabeli, to gospodarze mogliby cieszyć się z punktu. W końcu zdobyli go w pojedynku z wiceliderem ekstraklasy.

– Oglądaliśmy bardzo ciekawe widowisko od pierwszej do ostatniej minuty. Szala zwycięstwa przechylała się raz w jedną, raz w drugą stronę. Gdyby sędzia nie zakończył meczu w 93. minucie, to trwałoby to dalej. Skończyło się podziałem punktów. Szkoda, bo przy stanie 1:0, kiedy kontrolowaliśmy spotkanie, nie dokończyliśmy swoich akcji – tak skomentował to spotkanie Marcin Brosz.

Kielczanie zaskoczyli nie tylko Piasta w tej pierwszej połowie. Wszyscy bowiem spodziewali się zmasowanej obrony i gry z kontry, a tymczasem to żółto-krwiści przeważali i sprawiali wrażenie bardziej zdeterminowanej drużyny

– W pierwszej połowie było bardzo mocne tempo, dlatego w środku drugiej połowy to odczuliśmy, zwłaszcza nasi skrzydłowi. Piast przejął wtedy inicjatywę. Z przekroju 90 minut było to jednak dobre spotkania w naszym wykonaniu. Zabrakło nam jednak kropki na i – oceniał Brosz.

Korona nie wygrywając z Piastem ostatecznie pogrzebała szanse na grę w pierwsze ósemce. W tym sezonie nie będzie więc już trzeciej konfrontacji, a czy oba zespoły spotkają się ze sobą za kilka miesięcy , to juz zależy od tego, czy Korona zostanie w ekstraklasie.

Opracowanie:piast.gliwice.pl
Cyt za: katowickisport.pl/www.korona-kielce.pl

23 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
łabędyPiast

Trenerze Latal, więcej odwagi, grajmy od początku o zwycięstwo, a wyniki będą lepsze, gra też. Czas chyba postawić na tego Łotysza Karanaskasa.

litości

Kurde, czemu nie umiemy zagrać 2 równychvpołówek, pierwsza dramat na kółkach, druga bardzo dobra ale na komplet nie starczyło, ech to co będzie w Lubinie. No tylko, żeby Lech jutro stanął na wysokości zadania ?.

Bodzio

Po 10 minutach jeszcze raz się upewniłem,czy właściwy mecz oglądam,bo to co widziałem przez następną godzinę przypominało derby gminy Wielowieś.W pewnym momencie również uświadomiłem sobie,że ci goście w niebieskich strojach już niedługo mogą reprezentować prawie 40 milionowy kraj na europejskich salonach.Oczami wyobraźni zobaczyłem naszych jak wychodzą na murawę Nou Camp,albo jakiegoś innego Arsenalu,bądź Chelsea.Wtedy niezwłocznie sięgnąłem do barku w meblościance i musiałem walnąć porządną setę.Trochę się uspokoiłem i wiem już na pewno!Nasi na żadne zagraniczne murawy wychodzić nie będą!Ani oni,ani Craxa,ani Pogoń.Na wiosnę w/w ekipy rozpoczęły tzw.marsz żółwi.Polega to mniej więcej na tym,żeby jak ognia uniknąć miejsc 1-4 w końcowym rozrachunku.Bo jak to mówią-z czym do ludzi!Po podziale punktów wszystko wróci do normy-Legia,Lech,nawet Wisła ma jeszcze matematyczne szanse !Jak już pisałem wcześniej wszyscy z Piasta(łącznie z trenerem)-to jakby zupełnie inni ludzie niż jeszcze dwa miesiące wstecz.Za wyjątkiem Szmatuły,Wacka,Maka i czasami Murasia i Barisica wszyscy pozostali powinni trafić do rezerw i ratować ich III-ligowy byt.A teraz zamiast szczekać proszę o konstruktywne obalenie zawartych wyżej tez.

wieczorek

Piast nie założył korony na głowę i wynika z tego,
że jeszcze długo jej nie założy,to taki przypadek,
trudny do zrozumienia,ten sam jak Piast Podbeskidzie.
Ogólnie,remis jest lepszy od przegranej i trzeba to przyjąć,
jednak,wygrana dała by dużą szanse załapania pudła.
Zwłaszcza z układu meczy rywali Piasta,no ale trudno,
trzeba się pogodzić z tym co jest.

tom

Niestety mistrzostwo nam się nie należy! Mam nadzieję że po przerwie na reprę, coś zatrybi, bo drugiej takiej okazji na pudło możemy już nie mieć

PIAST

Piszecie koledzy negatywnie , ze mistrzostwo się nam nie należy że na trzeźwo nie można oglądać Piasta 🙂 a jak wygrywaliśmy z Lechem Legią Cracovią itd…. to byliśmy godni mistrzostwa? Jak Legia Lech grali „padakę” mieliśmy 10 pkt przewagi a Lech był ostatni to Legii wtedy tez należało się mistrzostwo a Lechowi puchary ? no przyznacie że chyba nie. Pytanie retoryczne …lepiej zagrać piękny mecz i przegrać 2-5 czy słabo i wygrać ? Skoro niby wrócił start Piast to stać nas by było z tamtą grą na remisy na Wiśle i Koronie, no chyba nie. Ocenimy Piasta na koniec sezonu i to w kontekście 37 kolejek a nie słabych kilku meczy . Dzisiaj kibicujemy Lechowi bo jeszcze GLIWICE TO MIASTO LIDERA I tego sie trzymajmy 🙂

local

Święta racja..Amen!

scorpio

Już kiedyś pisałem, że i za Brosza, za Angela i teraz za Latala, Piast fajnie grał z TOP drużynami, natomiast fatalnie z drużynami z dołu tabeli. Fatum?. Lekceważenie przeciwnika?. Mobilizacja przed lepszym przeciwnikiem?.
Kuźwa…wczoraj padaka/dobry Piast. Co jest grane?.
Wyjeżdżam na urlop i mam zamiar zapomnieć na chwilę o Piaście.
Przez niego kurka wodna dostanę zwału… :).
P.S
Mam kwaterę wykupioną na Cmentarzu Lipowym, niedaleko stadionu 🙂
Nara!

El_Sector.

Szczęśliwej drogi-już czas:-)

bolec

@scorpio he he, rozumiem że w pierwszym rzędzie pod płotem od zach strony, dobrze że nie obstawiałem a miałem jakieś przeczucie że wygrają i Latal zagra „va banque” 🙂 🙂
Niestety on w tym roku ma takie zmiany nastrojów jakby miał okres, kombinuje chłopak jak koń pod górkę, aż za bardzo ale…
No właśnie Panowie/nie podobnie jak większość z Was widzę nasze błędy, widziałem tą padakę w pierwszej połowie w Kielcach i wcale nie byłem zadowolony.
Ale z drugiej strony nie popadajmy w skrajność, po o ten kociokwik, było przeciętnie ale nie jesteśmy jakimś hegemonem żeby zawsze miażdżyć każdego przeciwnika.
Jest remis na wyjeździe trzeba go przyjąć z pokorą, fakt przez 60 min graliśmy słabo ale ostatnie 30 to już był ten poziom.
Problemem są szeroko tu komentowane brak równości w graniu i decyzje Radka, pewnie on lepiej widzi do czego są obecnie gracze zdolni, co by nie powiedzieć powinniśmy grać cały czas ofensywnie.
Bez kombinowania, bo mamy przecież zmienników, powtarzam jeszcze raz co my mamy do stracenia, jak dla mnie to jest „wóz albo przewóz”.

P.S
aaa i fajnych wakacji scorpio, mam nadzieję że nie jedziesz do Egiptu/Turcji bo tam to ciężko będzie o spokój, ale gdyby to uważaj na walizki co byś jakiegoś Abdula pytającego”czy to już Niemcy” w domu potem nie odkrył 🙂 🙂 …

scorpio

@bolec
🙂 🙂 🙂
P.S
Może wykupisz kwaterę koło mnie. Będziemy mieli o czym pogadać 🙂

sadam

Może być już tylko wóz, nasz cel pierwsza ósemka został już osiągnięty i nawet jeśli w efekcie końcowym spadniemy poza podium to pomimo początkowo wielkiego rozczarowania, całościowo sezon będzie bardzo udany. Tak, więc w zasadzie niczym już nie ryzykujemy, niczego nie musimy, ale jeśli nawet nie spróbujemy powalczyć o cel najwyższy czyli MP, wtedy dopiero będzie żal. Do MP potrzebne są zwycięstwa, trudno oczekiwać aby Legia traciła punkty w podobny tempie jak na jesień, grajmy więc ofensywnie wkalkulowując w to ryzyko porażek. Na pewno od drużyn pokroju Korony, Zagłębia czy Jagiellonii personalnie i piłkarsko jesteśmy lepsi, trochę odwagi.

Bodzio

Nasz blok defensywny to tykająca bomba zegarowa.Wczoraj miałem wrażenie,że jak Korona nie da rady strzelić-to zrobi to ktoś z naszych.Po prostu kopnie takiego farfocla,że ten wpadnie do bramki.Ten ich Pawłowski w pojedynkę siał taki zamęt,że miałem wrażenie,że naciera Messi,Neymar i Suarez w jednym.Ta panika w ich ruchach,ich myślach.Mokwa z Pietrowskim to w ogóle stracili łączność z wieżą kontrolną .Pozostali też nie lepsi-pierwszy celny strzał Piast oddał w 64 min.meczu!!!!Nieobecność za kartki Nespora i Mraza w następnym meczu należy uznać za poważne wzmocnienie..Mraz nie był w stanie trzymać pionu(tzw.ramy)-a tu każą mu jeszcze grać.Gość potykał się o własne nogi,jednocześnie kopiąc się po czole.Tragedia!Ponawiam więc pytanie-czy w przeciągu dwóch miesięcy można zapomnieć jak się chodzi?jak się mówi?jak się liczy do 10?-NIE MOŻŃĄ!Więc tak samo nie można zapomnieć,że ten skórzany owalny przedmiot to piłka,a ta prostokątna konstrukcja na końcu boiska to bramka.I trzeba zrobić wszysto aby ta piłka jak najszybciej została kopnięta do tej bramki.Niestety niektórzy potrzebowali aż prawie 70 minut,żeby tak proste rzeczy zrozumieć.Jeszcze nie wszystko stracone,jeszcze jest w nas kibicach nadzieja,że ten sezon będzie wyjątkowy.Trzeba tylko chcieć!

baz

Mimo wszystko „CEL” , o którym wiele osób zapomniało został osiągnięty. Jest I ósemka, jest II miejsce na koniec rundy zasadniczej, jest jakaś tam drużyna, która może powalczyć z tym czy tamtym. Wiem wiem. My kibice chcemy więcej jak już jest szansa. Wspierajcie chłopaków na stadionie i w internetach <– 😀 . Raz jest padaka a raz jest elegancko. Dajmy chłopakom czas i rozliczmy ich po zakończeniu rozgrywek. Jestem dobrej myśli

PIAST

Bodzio rozumiem Twoje rozgoryczenie, to samo widziałem tez tak przezywałem naszą grę obronną ale takie jest ryzyko gry 3 obrońcami, Pawłowski robił co chciał, Mokwa Mraz zagubieni we mgle – dobrze ze tylko na 1 golu sie skończyło Skoro w Lubinie zagraja Barisic Zivec tez twierdze że to wzmocnienie bedzie więc może bedzie i zwyciestwo 🙂

Kurak

Czy tylko mi się wydaje, czy Andrzej Sługocki dorabia jako spiker na meczach Podbeskidzia w Bielsku Białej?

Goras

Niestety… nie dla Psa kiełbasa! Ktoś tu pisał tydzień temu, że zobaczymy jak to Amica złoi Legii d..pę… cóż, ja nie miałem takich obaw! Panowie, bądźmy szczerzy! Jedyne Legia może zdziałać coś w LM… wy odpadli byście już w pierwszym meczu eliminacyjnym do LM… więc „Znaj miarę mocium panie!!!”

bolec

Pies to cię robił więc zmykaj do swojej budy, nikt cię tu nie zapraszał, adresy pomyliłeś !?
Koń by się uśmiał „jedynie legła może coś zdziałać w L.M” tak działa od 20 lat i zdziałać nie może, przyjdzie jakaś Bazylea czy Bate i wyprostuje wam myślenie, taka to wasza miara..żałość.

Goras

Ja na tym forum nikogo nie obrażam… a Ty? Swoją wypowiedź zaczynasz od obrażania mnie osobiście. Pokazuje to tylko Twoje kompleksy i brak kultury osobistej 🙂
Co do obecności w pucharach, to chyba nie muszę Ci przypominać jedynego występu Piasta w tych rozgrywkach, który zakończył się na pierwszym dwumeczu w rundzie kwalifikacyjnej z Qarabag Agdam 🙂
Natomiast Legia od 3 sezonów gra przynajmniej w fazie grupowej LE i jako jedyna drużyna robi to regularnie.

bolec

Kogo człowieku interesuje ta twoja legia to jest forum Piasta Gliwice jakbyś nie zauważył !!
A tak na marginesie stwierdzenie „nie dla psa…” wcale nie jest obrażaniem, zmykaj słoiku do stolycy nie masz tam akceptacji czy cóś że się tu przyplątałeś…

Goras

No najwyraźniej Ciebie interesuje, skoro odpowiadasz na moje posty :-)… a Piasta Legia powinna szczególnie interesować, bo walczy z nią o Mistrza Polski 🙂
Stwierdzenie „Nie dla psa kiełbasa, nie dla kota sadło” to przysłowie i nie widzę w nim nic obraźliwego… natomiast Ty obrażasz mnie i moich rodziców osobiście… i świadczy to tylko o Twojej frustracji. Słowa „słoik” i „stolyca” w Twojej wypowiedzi po raz kolejny pokazują Twoje kompleksy.
Symptomatyczne dla ludzi Twojego pokroju jest to, że jak brak argumentów, to zaczynają się osobiste przytyki.

ziom

Ja cały czas czekam na deklaracje zarządu o co gramy, bo z perspektywy np meczu podbeskidzie – górnik, podbeskidzie biegało 3 razy szybciej niż Piast w meczu z Koroną, czy aby to wszystko nie jest przechodzeniem obok meczu? „Na wyjazdach grajmy piach u siebie punktujmy, kibice będą zadowoleni”. Póki co nikt nie zadeklarował o co walczymy, bo z takim nastawieniem na pewno nie o mistrzostwo Polski. Podejrzewam, że taka szansa nie zdarzy się przez najbliższe 10 lat by cokolwiek zdobyć, więc nie rozumiem dlaczego taka deklaracja się nie pojawiła ze strony zarządu.

bolec

@ziom problem w tym że oni pewnie sami nie wiedzą o co gramy, to wszystko ich przerosło, ósemkę już mamy więc misja prawie ukończona.
Teraz domniemam nacisku wielkiego nie ma wedle zasady pożyjemy zobaczymy, a szkoda bo szansa na mistrza jest.
Nasza obecna forma co by nie powiedzieć nawet kiedy wygrywamy tyłka nie urywa, niestety nie gramy dobrze, kilku grajków ciągnie grę a reszta „się przygląda”, odzwierciedleniem dyspozycji zespołu jest obecna forma Mraza.
A czy taka szansa się nie nadarzy to w tej marnej polskie lidze bym nie powiedział, tutaj cytując klasyka”wszystko może się zdarzyć”.
Szczerze nie przywykłem odpuszczać ale całość spuentuję klasycznym „będzie co ma być”.