Piast pogrąży Śląsk?

slask-piast2015W 26. kolejce spotkań Wisła Kraków zdobywał jeden punkt, a drużyny Górnika Zabrze i Śląska Wrocław przegrały swoje mecze.

Te trzy zespoły aktualnie plasują się na ostatnich trzech miejscach w tabeli. Bardzo prawdopodobne jest, że nawet dwie z tych ekip spadną z ekstraklasy, a są to zespoły medialne, które przed telewizory, obok meczów Legii przyciągają największą liczbę widzów.

Niewykluczone więc, że siły wyższe będą próbować wspomóc te kluby, aby pozostały w lidze. Taki wniosek można wysnuć po niesłusznie podyktowanym rzucie karnym w 93. minucie meczu Wisły z Piastem. Na szczęście Jakub Szmatuła obronił strzał Pawła Brożka i sprawiedliwości stało się zadość.

Nie jest jednak przypadkiem, że w/w kluby są na końcu tabeli. Zarówno Śląsk, Wisła, jak i Górnik w tym sezonie przeżywają problemy nie tylko sportowe, ale też organizacyjne i finansowe. Częste zmiany trenerów, straty ważnych zawodników, narastająca frustracja kibiców, to nie sprzyja uzyskiwaniu dobrych wyników.

Najbliższym rywalem Piasta będzie Śląsk. To spotkanie zostanie rozegrane już w najbliższy wtorek. Wrocławianie w minioną sobotę przegrali w prestiżowym, bo derbowym meczu z Zagłębiem Lubin 0:2. Frustracja fanów Śląska była tak duża, że po końcowym gwizdku sędziego obrzucili zawodników butelkami. Takie zachowanie oczywiście jest skandaliczne i niedopuszczalne, ale świadczy o tym, jak kiepska jest tam atmosfera.

Pojedynek z Zagłębiem tak naprawdę zakończył się dla gospodarzy  po kwadransie gry. Już w 2. min katastrofalny błąd popełnił Mariusz Pawełek, który w 2 min. wybił piłkę wprost pod nogi Łukasza Piątka, a ten wpakował mu ją do siatki, strzałem sprzed pola karnego – Mówiliśmy o tym przed meczem, ale jak było widać wszystkie ustalenia w ciągu minuty wzięły w łeb. Jedno nieodpowiedzialne zagranie i trzeba wszystko przestawiać. – powiedział na pomeczowej konferencji Romuald Szukiełowicz – trener Śląska.

Nie był to pierwszy błąd Pawełka w tym sezonie. Ten doświadczony bramkarz wyraźnie zapomniał po co stoi między słupkami. W 14. min, po kontrze Zagłębie podwyższyło wynik na 2:0 i na tym skończyły się emocje.

To nie jedyny problem wrocławian. Kibice na pierwszy, celny strzał drużyny gospodarzy czekali do drugiej połowy. Nic w tym dziwnego jednak. W przerwie zimowej Śląsk oddał Lechii swojego najlepszego strzelca – Flavio Paixao, a następców nie widać.

Romuald Szukiełowicz nie będzie też mógł we wtorek skorzystać ze swoich wszystkich zawodników. Kontuzjowany jest Andreas Gosztonyi, który na jednym z ostatnich treningów naderwał mięsień czworo głowy i jego przerwa potrwa minimum dwa tygodnie. Grajciar miał naciągniętą dwójkę i do drużyny dołączył dopiero w piątek. Węgier – Bence Mervo ma stłuczony mięsień na kości biodrowej i jego występ też stoi pod znakiem zapytania.

Radoslav Latal też jednak ma kadrowe problemy. W Krakowie z powodu kontuzji nie zagrali Nespor, Szeliga i Jankowski, a więc zawodnicy ofensywni. Z konieczności w przodzie biegał Paweł Moskwik, który choć w poprzednim swoim klubie był napastnikiem, to w Piaście występował do tej pory głównie w obronie. Jaki był tego efekt, wszyscy widzieli. Chłopak biegał , starał się, ale nic z tego nie wynikało.

Mimo tego i słabszej dyspozycji na początku tej rundy, gliwiczanie powinni jednak i to w przekonywujący zainkasować w tym meczu komplet punktów, bo tu powtórzymy już to, co pisaliśmy w zapowiedzi tego meczu w pierwotnym terminie – Jak nie ze Śląskiem to z kim?

opracowanie: piast.gliwice.pl

18 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
sadam

Oprócz niesłusznie podyktowanego karnego, dodałbym jeszcze niesłusznie nieodgwizdany karny dla nas po faulu na Hebercie po którym został on podeptany przez bramkarza. Przereklamowany sędzia Marciniak nie dał nam również ewidentnego karnego w Warszawie, za faul na Vacku.

mariusz

A może by od 1 minuty w ataku wystawic pare Barisic i Badia?

mlody

Trzeba wygrac te 2 mecze u nas , LEgia jedzie za tydzień na Lecha i jest szansa wrocic na fotel 🙂 PEwnie mnie wyśmiejecie ale w 2 polowie były fragmenty tego naszego Piasta z jesieni. Ewidentnie widać ze zawodnicy się spalili psychicznie na starcie rundy. Ale mam nadzieje ze wkoncu pokonają tą bariere psychiczna. Wszyscy na Slask i bez pierdolenie , z Piastem na dobre i złe !!

litości

Ja też widziałem w drugiej połowie z 10 minut jesiennego Piasta, też uważam, że tu psycha jest głównym problemem, chociaż ruchy Latala są dość desperackie no ale nie wiemy co tam się dzieje. Oby we wtorek był dla nas dobry mecz, ma padać i ma być zimno, niech nas rozgrzeją ? tylko, żeby murawy szlak nie trafił bo co będzie w piątek.

Piast*ool

Śląsk pogrąży Piasta ?

BenekPG

Obawiam się, że we wtorek będzie zimny prysznic. Radzę nie podpalać się, bo tym bardziej będzie boleć.

scorpio

Ja tym razem…obstawiam na przełamanie Piasta. Latal chyba już zrozumiał gdzie tkwi błąd, a zawodnicy inaczej do tego podejdą.
Bez obrazy…w Piaście przydałby się teraz dobry psycholog (pamiętacie jak pomógł Małyszowi).

tb

Jak ktoś pisał, były przebłyski Piasta z jesieni. We wtorek będą już błyszczeć a w następnym meczu będzie już NASZ PIAST ?

gość

Przebłyski…a Ja myślę,że kłopoty są w przygotowaniu piłkarzy i nielogicznego postępowania trenera.To tyle…

CŻPG

Jeśli w ataku od samego początku zagra Nespor lub Łotysz to może będzie ok a jeśli nie to dać Zivca lub Szeligę na atak.

bolec

Wiecie co jest w naszej obecnej dyspozycji najgorsze, to że praktycznie każda drużyna z czołówki coś gra, Legia,Lech, Craxa dziś dostała w łeb ale źle nie wyglądała, Wisła z nami też lepiej, nawet Podbeskidzie coś gra.
A u nas ciągle coś źle , jakieś głupkowate tłumaczenia, nawet już z tego niektóre media miały polewkę, a nie można tak jak w zeszłym roku porządnie przepracować okres przygotowawczy.
Potem wyjść na pewniaka po wygraną, bez kombinowania(tyczy się też Latala), i kalkulacji, a jak przegramy no cóż jak normalny kibic będzie widział zaangażowanie i walkę to nic nie powie wierząc że następny mecz będzie lepszy.

D&G

Czternastu zawodników wymieniony po poprzednim sezonie a jednak za sprawą czeskiego szkoleniowca Radosława Latala z drużyny walczącej o utrzymanie w ekstraklasie drużyna przerodziła się w walczącą o mistrzostwo polski nie pompujmy balonu ale na tym etapie sezonu z tym miejscem jakie zajmujemy trzeba sobie otwarcie powiedzieć że w historii klubu z Gliwic to jest najlepsza okazja na mistrzostwo Polski. Po przerwie zimowej drużyna nie prezentuje jakości, walki, zaangażowania, asekuracji, tłumaczymy sobie wszyscy łącznie z trenerem latalem że stan boisk na okrzeji oraz na innych stadionach jest w stanie nie pozwalającym na szybkie drużynowe granie, trzeba sobie przypomnieć że w Niecieczy drużyna Piasta wygrała na płycie w opłakanym stanie z rewelają sezonu, ostatni mecz z lechem Poznań rozegrany był na płycie przypominającej tą dzisiejszą a jednak bez liderów Vacka, Nešpora wygraliśmy z mistrzem polski przekonywująco 2:0. W przerwie zimowej zostały przeprowadzone transfery czy dobre? tego się dowiemy po zakończonym sezonie, na dzień dzisiejszy trzeba podnieść drużynę przypomnieć chłopakom jak się wygrywa mecze najlepszą okazją na to był mecz z Wisłą Kraków która z zawodnikami o dużych nazwiskach reprezentuje piłkę 1 ligową z trenerem na chwilę. Niestety ale po tym meczu stwierdzam że winnym remisu jest człowiek który zrobił cuda z drużyną Piasta R.Latal, nie trzeba być wielkim znawcą piłki żeby stwierdzić że po pierwszej połowie do wymiany był S.Živec i po 20 min pierwszej połowy P.Moskwik, pierwsza zmiana w 70 min rewelacja M.Bukata za S.Živeca ale druga niezrozumiała J.Barišić chłopak który strzelił bramkę dał wiarę w zwycięstwo w słabym meczu zostaje zmieniony na A.Karasausksa niestety nowy nabytek niema zielonego pojęcia co to jest walka, bieganie, zaangażowanie po jego zmianie drużyna Wisły nie widziała zagrożenia ze strony gości i zaczyna się dramat na szczęście w bramce Kuba Szmatuła który jako najbardziej doświadczony wytrzymał presje ciążącą na drużynie już wicelidera po przerwie zimowej stał się jeszcze lepszym piłkarzem (BRAMKARZ SEZONU) i uratował panu dupę panie Radek. Niezrozumiała jest jeszcze kwestia wychowanków klubu, po tym jak kapitanem został Radosław Murawski wydawało się że w Gliwicach będziemy stawiać na naszych ludzi tymczasem po obozie przygotowawczym do drużyny rezerw zostaje odsunięty Ł.Niemiec 19l a kontrakt podpisany został z 20l piłkarzem Dolcanu Ząbki. Panie Radku na śląsk mega ofensywnie bez litości tak żeby wygrać dojść legie na 1 punkt Piast jako lider był pod presją, legia jako lider jest pod presją x5 co pokazał mecz z Termalicą. ZOSTAWMY NARAZIE ROTACJĘ SKŁADEM WYGRAJMY DWA TRZY MECZE I ZNOWU CAŁA EKSTRAKLASA BĘDZIE WYSTRASZONA CHCEMY WIDZIEĆ ZNOWU TOTALNY FUTBOL (BANDY LATALA!!!).

wieczorek

Jest tyle wypowiedzi na temat meczu,Piast – Śląsk,
że trudno coś dodać do tematu,wszyscy czekają wygranej Piasta.
i słusznie,najwyższy czas spełnienia obietnic – będzie lepiej.
Czas ucieka a Piast bez wygranej,rywale jedni uciekają,
drudzy chodzą już po piętach,wygrana potrzebna natychmiast.
Al czy Piasta stać na wygraną,przy tej jego postawie,ostatnio ?
Nie dodawałbym punktów przed końcem meczu,chociaż tego życzę.

scorpio

Krótko…wróćmy do składu z wczesnej jesieni…
Co Wy na to?.

local

Czy wy myślicie że wiecie więcej niż sztab szkoleniowy i zarząd?
Brak szerokiej(konkretnej) ławki rezerwowych wychodzi właśnie na powierzchnię, przemęczenie, wypalenie itp daje się we znaki. To było do przewidzenia, zresztą wnikliwy obserwator nie dzielił futra na niedźwiedziu tak ja większość tutaj i teraz ma wew. spokój.
Wiadomo, każdy by chciał aby jego ukochany klub wykorzystał jedyną nadarzającą się okazję ale zarząd prawdopodobnie wiedział na co będzie stać piłkarzy na koniec rundy zasadniczej stąd te uporczywie-konsekwentne gadanie w koło ze gramy o pierwszą 8.
Wracamy na ziemię….
Dobrze że w ogóle mamy w Gliwicach EK, gdzie na mecze Piasta chodzi garstka ludzi, w tym i ja już od prawie 40 lat. Bo jest w magistracie wiele nieprzychylnych głosów co do sensowności prowadzenia klubu w na tm poziomie rozgrywek, chodzi oczywiście o kasę!!!
Więc to co zrobił w Gliwicach trener Latal to zakrawa na mistrzostwo a wam ciągle mało.
Więcej realizmu i zrozumienia panowie.

scorpio

@local
Te nieprzychylne głosy o których piszesz (nie wiem skąd taka informacja) nie zdają sobie sprawy, że sukcesy w piłce nożnej to NAJTAŃSZA i NAJSKUTECZNIEJSZA reklama miasta. Te kilka milionów rocznie dla Gliwic, przy budżecie miasta 1mld. 300milionów, to mały pikuś. Mały też pikuś przy budowie (komu potrzebnej?) hali widowiskowej za ponad 300mln (bez pomocy Marszałka Śląska, Ministerstwa Sportu, czy pomocy unijnej ). Chyba, że ta hala to kaprys miłośnika koszykówki p. Frankiewicza. Wartość hali to 30-letni (!!!!!!!!!!) budżet sekcji piłki nożnej (seniorskiej i młodzieżowej). To moja odpowiedź odnośnie kasy.
Co do widowni. Niestety/stety miasto Gliwice jest miastem ludzi z dużym odsetkiem po wyższych studiach ( tu piłka nożna nie cieszy się dużą popularnością), przyjezdnych (brak utożsamiania się z miastem, klubem).
Serdecznie pozdrawiam
Kibic z 50-letnim stażem w kibicowaniu Piastowi i NIE MIESZKAJĄCY w Gliwicach.

Shteef

Podłączę się ze swoim komentarzem jako kibic Piasta z niemalże półwiecznym stażem.
Mam cały czas nieodparte przekonanie, że Latal wie co robi. Tak na prawdę na dzień dzisiejszy, przyjmując podział punktów, w 2016 straciliśmy do Legii tylko 3 pkt (startowaliśmy z pułapu +2 teraz mamy -1) czyli cały czas jesteśmy w zasięgu jednego meczu w rundzie finałowej. Myślę, że celowo drużyna jest motorycznie ustawiona na okres od połowy marca do zakończenia rozgrywek. Zresztą RL sam o tym wspominał, że najważniejsze mecze będą dopiero po podziale na grupy.

bolec

@local , szanuję Twój punkt widzenia ale gdyby cały gatunek ludzki zadowalał się tym co ma to dziś na Okrzei mielibyśmy turnieje rycerskie.
Oczywiście balon i oczekiwania zostały nadmuchane ale Ci chłopcy potrafią grać w piłkę co wielokrotnie pokazywali i proszę nie rzucajmy tekstów w stylu”są przemęczeni” bo to są jaja żeby zawodowy piłkarz po zagraniu 25-30 meczy w niecałe 8 miesięcy był przemęczony.
Dodatkowo z tego co słychać to oni mieli tym razem spokojne przygotowania, Latal pewnie poszedł systemem niemieckim gdzie grajki dostają w kość w przerwie letniej, a zimowa jest łagodniejsza.
Z tym że tam ta przerwa trwa niecały miesiąc a u nas jednak dwa, moim zdaniem to był jego błąd, legia dostała w kość i kondycyjne widać są lepsi, przy tym oni zagrali co najmniej 50% meczy więcej od nas.
A psychika ludzie co my mamy do stracenia, plany o których mówiono na początku już są zrealizowane, więc czemu nie pograć o coś więcej, nawet dla frajdy stawiać sobie wyższe cele a dodatkowo mieć za to płacone.
Tak zgodzę się nie można bujać w obłokach i trzeba mierzyć siły na zamiary ale jeśli nie będziesz oczekiwał więcej i się rozwijał to będziesz się uwsteczniać,a że niektórzy z nas za bardzo uwierzyli w sukces, cóż prawo każdego kibica ekscytować się i marzyć o sukcesach swojego klubu.