Termalika ograła Legię!

wojciech-kedzioraŚwietny wieści dla Piasta w Niecieczy. Zajmująca przed tą kolejką 14. miejsce w tabeli Termalika, pewnie pokonała Legię Warszawa 3:0.

Była to najwyższa w tym sezonie porażka stołecznej drużyny. Gola otwierającego wyniku tego spotkania zdobył Wojciech Kędziora. przypomnijmy, że „Słoniki” prowadzi Piotr Mandrysz, trener, który po raz pierwszy wprowadził Piasta do ekstraklasy. To oznacza, że jeśli gliwiczanie pokonają w piątek Wisłę, to wrócą, przynajmniej na do niedzieli na fotel lidera, a co ważniejsze nie stracą dystansu do Legii. Wszystko więc w nogach zawodników z Okrzei.

Nie tak dobre informacje natomiast napłynęły z Chorzowa. Tamtejszy Ruch bowiem przegrał z Cracovią 2:3, choć wygrywał do 60. min 2:1. Na ten :moment  „Pasy” tracą do Piasta tylko cztery oczka.

Po raz trzeci w tym roku kompletu punktów nie zdobyła Pogoń. Portowcy bezbramkowo zremisowali z Jagiellonią.

Lech Poznań natomiast po dwóch porażkach z rzędu, pokonał  Górnika Zabrze i wskoczył na piąte miejsce. „Kolejorz” traci jednak do Piasta 13. Oczek, co w rundzie zasadniczej wydaje się niemożliwe do odrobienia.

Po bardzo ciekawym meczu Podbeskidzie wygrało u siebie z Górnikiem Łęczna 2:0. A pogromca Piasta z poprzedniej kolejki – Lechia Gdańsk przegrał z Zagłębiem Lubin 0:1.

Dwa mecze zostały przełożone na  8. marca. We wtorek Korna zagra z Wisłą , a Piast ze Śląskiem.

W tabeli ciaśniej zrobiło się na górze. Ze stuprocentowa pewnością możemy powiedzieć, że awans do pierwszej ósemki  zapewniła sobie także Pogoń. Różnica pomiędzy 5, a 12 miejsce wynosi 6. Punktów. Tu jeszcze więc wszystko jest możliwe.

W dole tabeli  zaległe spotkania mają jeszcze Korona, Wisła i Śląsk. Na ostatnim miejscu z dorobkiem 22. punktów jest Górnik Zabrze.

 

8 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
wieczorek

Niby małe nic,tylko na teraz wygrać z Wisłą i
sytuacja się zmieni w tabeli,ale te małe nic to trudne zadanie.
Wisła nad przepaścią i na pewno postawi wielki opór,
Piast też nie ma się czym chwalić w tym roku,
więc dla zmazania swych poczynań powinien wygrać mecz
a przynajmniej się o to postarać go wygrać.

Jurek

Witam !
Oglądając mecz w Niecieczy trudno było uwierzyć, że to Legia ” gigant ” jest kandydatem na mistrza Polski. To co zaprezentowała to kompromitacja. Mogło być 5:0. Ten wynik to woda na młyn dla Piasta. Trzymam kciuki za naszych chłopaków w Krakowie. A już ” pismaki ” ze stolicy piali o Legii jako mistrzu Polski. To wtopa i wstyd. Piłka nożna w naszym kraju jest nieprzewidywalna. Teraz będzie się działo.
PIAST GKS !!!
Pozdrawiam.

baz

Brawo i dziękujemy

Bodzio

Po raz pierwszy w życiu będę kibicował Górnikowi-jakby tak chociaż remisik w Warszawie.Z Wisłą będzie ciężko-chyba,że wszyscy z wszystkimi już wszystko wyjaśnili i Piast zacznie grać!!!Czas zakończyć spektakl-„nam strzelać nie kazano”

litości

Wielki szacun dla termaliki, byli wczoraj świetni a błędy obrony i bramkarza legii szkolne. Legia wcale taka wielka nie jest jak ją malują. Uwierzyć w siebie, spiąć poślady i wszystko jest możliwe! Oby górnik się postarał o remisik chociaż ?

bolec

Z Legią to się musiało stać wcześniej czy później, średnio ogarnięty kibic widział że ten papierowy potwór wcześniej czy później polegnie.
Pod warunkiem że trafi na bardziej zorganizowanych i olewających propagandę piłkarzy chcących biegać, walczyć i wygrywać.
Termalica może trochę szczęśliwie ale jednak wyszła grać mecz a nie jak wcześniejsi rywale Legii na glinianych nogach oczekiwać oklepu.
Żabolom raczej bym nie kibicował, zwłaszcza że byłem przez chwilę na ich forum i b@rdel mają niezły, ponoć na Legię jeszcze z Ojrzyńskim, potem być może przychodzi Moskal i z Sobolem będzie ich prowadził.
To sobie wyobraźcie jak oni zagrają w stolycy, zresztą to ich sprawa, moim zdaniem Legia ich rozjedzie i znów wszyscy będą piać na cześć tej co by nie powiedzieć słabej Legii.

Bodzio

Tu jest sedno sprawy-trzeba wyjść jak po swoje-a nie na glinianych nogach czekać na oklep.Piast w Gdańsku, a Ruch w Warszawie =to typowy,wręcz szkolny przykład strachu przed rywalem,przed wielkimi nazwiskami.Słoniki pokazały wczoraj ,że ambicja i zaangażowanie zdziałają cuda.W Krakowie rzucić się im do gardeł,przytłoczyć,stłamsić.Panowie piłkarze muszą pamiętać,że grają z przedostatnią drużyną ligi,w swoim największym w historii kryzysie.Ja nie chcę słuchać po meczu ,że Krakusy miały nóż na gardle,że im się bardziej chciało,że byli bardziej wypoczęci,że murawa była za sucha,albo za mokra.Ma być 3 punkty i kropka!!!

JanCor

Zacznijmy od tego że nasza liga jest na dzień dziś, ściśnięta jak cytryna.
Tu każdy, biedny czy bogaty bądź słaby czy wielki może wygrać.
Dostaliśmy prezent ( moim zdaniem planowy), szkopuł w tym jak historia pokazuje, było ich wiele, a my nie umieliśmy tego wykorzystać.
Oby teraz było inaczej.