Bez bramek w Łęcznej

leczna-piast2016
W pierwszym meczu o punkty rozegrany w 2016 roku Piast Gliwice bezbramkowo zremisował z Górnikiem Łęczna.

Podopieczni Radosłava Latala rozegrali niezłe zawody, ale dobrze zostali rozpracowani przez trenera gospodarzy. Górnicy bowiem skupili się na obronie i kontratakach i byli nawet bliscy strzelenia kilku goli. Remis ten należy w tej sytuacji przyjąć jako zdobyty punkt, a nie stracone dwa.

Pierwszy mecze w rundzie zawsze są sporą niewiadomą, a szczególnie po przerwie zimowej, kiedy to zespoły mocno pracują nad formą, a jeszcze zachodzą w nich zmiany kadrowe. Być może to było powodem, że Radoslav Latal zdecydował się wystawić na to inauguracyjne rundę wiosenną spotkanie sprawdzoną jedenastkę. Jedynym zawodnikiem z czterech pozyskanych zimą, który pojawił się w niebiesko-czerwonych barwach od pierwszej minuty był Maciej Jankowski.

Gospodarze, zdając sobie sprawę, że grają z liderem od początku nastawili się na obronę. Długimi momentami aż 10 graczy Górnika ustawiało „autobus” przed własnym polem karnym. Stąd też Piast praktycznie cały czas był w posiadaniu piłki, ale bardzo trudno było sforsować gliwiczanom ten mur. W efekcie w pierwszych 45. minutach goście stworzyli sobie tak naprawdę jedną, dobrą okazję na strzelenie bramki. W 22. min Vacek zagrał do Mraza, który miał sporo miejsca, by ustawić sobie piłkę i strzelić, ale na jej drodze stanął obrońca Górnika. W 33. min Mak zagrał kapitalnie w tempo do Jankowskiego, ale świetnie zachował się Bogusławski wybijając mu piłkę spod nóg. Gliwiczanie próbowali jeszcze dośrodkowań i wrzutek, jednak za każdym razem bezbłędnie interweniowali gracze z Łęcznej. Efekt był taki, że Piast nie oddał celnego strzału przez całe 45 minut.

Dużo lepsze okazje, bo stuprocentowe mieli gospodarze, a wszystkie po kontratakach. Już w 9. min Bonin po długim podaniu znalazł się w sytuacji sam na sam ze Szmatułą, ale kapitalnie zachował się bramkarz Piasta, broniąc uderzenie pomocnika Górnika. W 27. min ponownie Bonin stanął oko w oko ze Szmatułą i znów przegrał ten pojedynek. W 28. min Świerczok zabrał się z piłką z własnej połowy, przebiegł z nią przez całe boisko, mijając przy tym trzech zawodników Piasta i zakończył tę akcję celnym strzałem, ale obronionym przez Szmatułę.

W drugiej połowie emocje były tylko na początku meczu. Już w 51 min Radosław Pruchnik z siódmego metra z półobrotu i piłka zatrzymała się na poprzeczce. Górnicy mieli jeszcze szansę na dobitkę, ale skutecznie interweniował obrońca Piasta. Chwilę później, po rzucie wolnym wykonywanym przez Danielewicza, o mało co Hebert nie skierowałby piłki do własnej bramki. W 61. min na murawie zameldował się Martin Bukata. Słowak jednak nie zdołał zbyt wiele wnieść do gry Piasta. Gospodarze grali bardzo konsekwentnie w obronie. Strzały Vacka i Nespora nie dotarły nawet do bramki. Czas płynął, Piast opadał z sił, a Górnicy co raz pewniej czuli się w tej konfrontacji. W 82 min na boiska wszedł Kristijan Ipsa, trzeci z pozyskanym zimą piłkarzy Piasta i było to ostatnie, godne odnotowania wydarzenie. W doliczonym czasie gry zawodnicy obu zespołów robili wrażenie, jakby wynik ten ich zadowalał. Piast bwoiem z wyjazdu przywiózł punkt, a Górnik nie przegrał z liderem. Na ocenę formy podopiecznych Radoslava Latala jeszcze za wcześnie. Przypomnijmy, że latem także gliwiczanie w pierwszych spotkaniach nie prezentowali się najlepiej, a potem zdominowali ligę.

Łęczna (stadion Górnika) -13.02.2016, godz. 15:30
Górnik Łęczna – Piast Gliwice 0:0

Górnik: 12. Džiugas Bartkus – 22. Łukasz Mierzejewski, 17. Radosław Pruchnik, 24. Tomislav Božić, 26. Damian Jakubik – 15. Grzegorz Bonin, 93. Łukasz Bogusławski (85, 5. Łukasz Tymiński), 77. Krzysztof Danielewicz, 45. Przemysław Pitry (68, 7. Tomasz Nowak), 8. Grzegorz Piesio – 10. Jakub Świerczok (73, 18. Bartosz Śpiączka).
Trener: Jurij Szatałow

Piast: 1. Jakub Szmatuła – 88. Uroš Korun, 5. Marcin Pietrowski, 91. Hebert – 26. Bartosz Szeliga (82, 4. Kristijan Ipša), 25. Kamil Vacek, 9. Radosław Murawski, 19. Mateusz Mak, 2. Patrik Mráz – 16. Martin Nešpor (85, 90. Josip Barišić), 20. Maciej Jankowski (61, 82. Martin Bukata).
Trener: Radosłav Latal

żółte kartki: Pitry, Śpiączka, Nowak – Jankowski.
sędziował: Szymon Marciniak (Płock).
widzów: 4251.

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Foto: Górnik Łęczna

33 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
PGforever

Mam nadzieję, że to tylko brak świeżości po zimowych przygotowaniach.

nokoments

Na pewno, na inaugurację z Termalicą wyglądaliśmy podobnie, potem lanie z Ruchem. Tak samo po każdej przerwie na reprezentacje mieliśmy słabe mecze – z Pogonią, Podbeskidziem i Termalicą.
Straszna szkoda tych 2 punktów, ale to też pokaże chłopakom, że nie są nie wiadomo kim i dalej trzeba zapierdalać i zostawiać serducho na boisku, żeby wygrywać. Z Pogonią muszą być 3 punkty.

Buzz

Kto zna odpowiedz na pytanie dlaczego ten paralityk Szeliga gra w pierwszym składzie?!
O co chodzi? Jaka jest tajemnica tego fenomenu?

heniek59

on nie zawsze gra żle

Buzz

Raz na pol roku mu zejdzie i cos strzeli, poza tym zero w obronie,zero z przodu , faule i milion strat.

bolec

@heniek59 ale musisz przyznać że w większości, co jest tym bardziej dziwne bo przyzwoitych prawoskrzydłowych jest zdecydowanie łatwiej znaleźć niż lewo.

Gliwiczanin23432

Jestem tego samego zdania. Jeśli Szeliga nie ma formy to po cholere go wystawia do pierwszego składu. Szeliga miał 2 / 3 dobre wejscia jako rezerwowy. Żaden z naszych nowych nabytków nie grał przynajmniej dobrze. Jankowski wygląda jak ofiara losu. Ogrywali go z każdej piłki, złapał żółtą i jeszcze nie zagra w kolejnym meczu. Piast to koszmar. Dzisiejszy mecz uznaje za szczęśliwy bo mogli przegrać. Piast był drużyną słabszą.

PIAST

Ogólnie mecz słaby nikt sie nie wyróżnił a Szeliga to rzeczywiście najsłabszy punkt tego zespołu.

łabędyPiast

Oprócz obrony i Szmatuły który bronił na swoim poziomie [2 sytuacje sam na sam wybronił] reszta zagrała na słabszym poziomie, raziła gra Szeligi, a nawet Murawskiego, bardzo dużo nie celnych podań,na plus Mak, po wejściu Bukaty jakby coś drgnęło, ale nie na tyle aby strzelić zwycięską bramkę, brak pary napastników Nespor-Barisic widoczny, oni chyba w ciemno ze sobą grają, Jankowski to inny typ piłkarza, brak jeszcze wkomponowania, remis zatem cenny, zobaczymy co reszta stawki zrobi, na razie żaden z meczów nie zachwyca.

orion

Na pocieszenie cała liga na razie wygląda więcej niż marnie.Ciezkie treningi zaprocentuja trochę później. Pierwsze koty za płoty 1.pkt.jest a może Legia nie wygra.Pewnie tez niczego nie pokażą. Głowy do góry.

orion

Piast to koszmar?Ale pojechales.Chyba słaby mecz zagrali co nie.

makak

Piast zagrał słaby mecz. Widać brak szybkości i ciężkie nogi. Ostro pracowali w okresie zimowym i miejmy nadzieje że to zaprocentuje za jakiś czas. Trzeba mieć nadzieje że za kilka meczy będzie to wyglądać znowu dobrze. Martwić się i pomstować będzie można jak po 3-4 meczach ciągle będzie tak słabo. Nie można zapominać że najważniejsza będzie chyba jednak runda dodatkowa. Początek jesieni wyglądał równie kiepsko więc głowy do góry.

Bodzio

Poziom meczu coś z serii Tragedia Posejdona.Oprócz Vacka pozostali grali totalny piach.Przypominało to najczarniejszy okres Brosza i Garcii.Dobrze,że naciułali troche punktów,bo z taka grą to trudno by bylo sie utrzymać nawet w II-giej lidze.Nawet nie piszcie tutaj o walce o majstra,o podium o puchary-bo tylko się ośmieszacie!Gołym okiem widać,że nadszedł KONIEC!

Bodzio

Pytanie do admina-dlaczego nie publikujesz moich wpisów?Dlatego,że są krytyczne?Nikogo nie obrażam-stwierdzam fakty,niestety smutne fakty

mlody

Forma jak widać ma przyjść na osttanie kolejki pierwszej fazy i runde finałową. Oby tylko do tamtego czasu Piast dalej był liderem. Mimo wszystko uważam ze jak na mecz po 2 miesiącach przerwy to może być ten remis.

bolec

@mlody, po co ci forma na rundę finałową jak w tej stracisz tyle punktów że nawet po podziale już zrobi się za duża różnica, dodatkowo masz mecze z wyżej notowanymi u siebie.
Co do meczu to nasi oddychali rękawami, tak od 60 min było widać brak świeżości, obawiam się że Latal trochę przeszarżował co już było widoczne choćby w ostatnim sparingu.
A poza tym przekombinował też ze składem, Szeliga to jest dobry ale na zmiany, ja w nim przyszłościowego grajka nigdy nie widziałem i nie widzę, czasem zdarzały mu się lepsze występy ale do przyzwoitego poziomu nigdy nie dojdzie ma chłopak swoje ograniczenia i tyle.
Też liczyłem na wystawienie Nespiego z Barim, wyraźnie było widać że niby ten Barisic „niewiele”robi a jednak bez niego Nespor jest niewidoczny, Mraz też słabo i bez zdecydowania, za długo czekał przed podjęciem decyzji.
Jankowski to jeszcze musi trochę pograć żeby wtopić się w ten system i najlepiej żeby to było z ławki, generalnie zgadzam się z @Gliwiczanin23432.
Muraś sprokurował kilka niebezpiecznych sytuacji, widać że bardzo chciał ale sił i być może formy brakowało, z tym co pokazał to o reprezentacji może tylko pomarzyć.
Dla mnie nasz zawodnik meczu to Vacek, nawet pomimo tego że w końcówce osłabł, ten facet był co najmniej klasę lepszy od pozostałych i nie miał z kim grać, potem Kuba Szmatuła, może jeszcze Pietrowski i Mak.
Reszta mocno przeciętnie, nasza gra była bez ładu i składu, ten remis mocno szczęśliwy, mam nadzieję że z każdym następnym meczem będzie tylko lepiej, bo jeśli marzymy o czymś więcej to z taką grą daleko nie zajedziemy.

Lukas z Gnomoteki

Moim zdaniem jest słabo a jeśli jutro Legia wygra bedzie jeszcze gorzej. Forma powinna być na już, Craxa jak gra,szok…

bolec

@mlody, miałem na myśli że mecze z tymi wyżej na wyjeździe, brak możliwości korekty błędów tutaj doprowadza mnie do szału,grr

Heniek

To był kolejny słaby mecz Piasta na mokrej murawie, a do lata daleko.

olobolo

pytanie czy są nie dotrenowani czy przetrenowani, moim zdaniem był za krótki okres aby się przetrenować, nie wiem co mam mysleć o tym meczu

olobolo

przetrenowani czy niedotrenowani, chyba nie, moim zdaniem, faktycznie jedynie Vacek trzymał styl

mlody

bolec napisałem ze oby Piast był liderem do tego czasu 🙂 Trzeba tez zauwazyc ze Leczna postawla autobus i większość sytuacji to miała po rzutach roznych. Co z tego ze Cracovia jedzie z górnikiem ? zabscy to glowny kandydat do spadku , natomiast w Lecznej już pare mocnych ekip przejechalo się np. wlasnie Cracovia. Ja szanuje ten remis bo to ciezki teren , jeszcze dużo ekip tam polegnie. Nie ma co dywagować bo to był jeden mecz.

bolec

@mlody żeby nie było ja nie panikuję, staram się oceniać obiektywnie, nawet jak będziemy przegrywali to cóż obejdziemy się smakiem, Piast i tak już się utrzymał ale nie o to chyba chodzi 🙂 .
Na dzień dzisiejszy co byśmy nie powiedzieli nie wygląda to dobrze, brak nam świeżości i jesteśmy mega wolni, co do autobusu Łęcznej to w pierwszej połowie to racja, nastawili się na kontrę ale w drugiej to już nie powiedziałbym.
Raczej my wyglądaliśmy jak dzieci we mgle, a Latal z całym szacunkiem dla niego trochę przedobrzył, ja wiem że doświadczenie kibica przy jego jest nikłe ale po co wymyślać kwadraturę koła.
Nie lepiej było Barisica z Nespim zostawić, a Szeliga to już całkowite nieporozumienie, nie mam nic do tego chłopaka ale skupiając się na grze nie jest to grajek do gry o najwyższe cele w kraju, co najwyżej ławka.

Teggs

Murawski bardzo słabo już wcześniejsze mecze pokazały ze osiadł na laurach. Z taka forma będzie niebawem co najwyżej zmiennikiem Bukaty.

Sośnica

Murawski tak samo dzisiaj – LIPA!

orion

Młodego zawsze miło poczytać. Bez napinki panowie to dopiero początek a Łęczna to bardzo niewygodny rywal u siebie.

uuuu

@.... młody ,juz nie długo nowy serwis Piasta. Tu same ciule piszą

heniek59

A KIM TY JESTEŚ DEBILU

bolec

@ciul to Cię robił idioto, czy to serwis kibicowski czy ten każdy normalny będzie miał taką samą opinię.
Oczywiście można się lizać po j@jc@ch ale jak chcesz coś osiągnąć to nie o to chyba chodzi, choć jak patrzę na twój styl wypowiedzi to takim jak ty niewiele do życia wystarczy…

JanCor

W sumie dobrze że Latal utajnił ten sparing, gdzie wyszłaby nasza słaba forma.
A tak Łęczna wystrachana co sprawiło że szczęśliwie wywozimy 1 pkt.

rotten

Mecz podobny do tego z Termalicą mniej jednak szczęśliwy nie było świeżości pewnie z nadmiaru treningów ale to zaowocuje póżniej,nie ma co panikować.Hej Piast

Stara Gwardia Zubrzyckiego

Pierwsze koty za płoty. Mam nadzieję że odpalą i to szybko.

hubi59

Panowie!!!
KONIEC BIADOLENIA!!!
WSZYSCY NA POGOŃ!!!!