Kornel Osyra i Sasa Zivec w tym roku już nie zagrają. Oboje muszą poddać się zabiegom chirurgicznym. Osyra ma problem z przepukliną, a Zivec z kolanem. Słoweniec już od dłuższego czasu borykał się z kontuzją stawu kolanowego. Nieinwazyjna metoda leczenie nie przyniosła jednak pożądanych rezultatów. Na zabieg zdecydowano się już teraz, aby obaj zawodnicy mogli przepracować okres przygotowawczy.
Niespodziewanie natomiast w klubie znów pojawił się Martin Bukata. Co więcej, jeśli uda się załatwić formalności ze zgłoszeniem go do gry, to na boisku możemy go zobaczyć już w niedzielę.
źródło: piast.gliwice.pl






















Brak Osyry, przez pryzmat jego ostatniej formy, nie będzie raczej dla nas osłabieniem. Szkoda natomiast Saszy, bo w obliczu kontuzji Badii w ogóle nie mamy wartościowych ofensywnych zmienników.
A z Bukatą to już się niezła telenowela zrobiła, za 2 dni się znowu okaże, że wrócił na Słowację i tak dalej…
Żeby się nie okazało że z 7egią zagra Bukata, wygramy a później zamieszanie z papierami wyjdzie i będzie jakiś walkower albo coś w podobie
Słuszna uwaga. Lepiej, żeby w tych dwóch ostatnich meczach przed otwarciem okna transferowego nie grał, tylko poznał klub, chłopaków i zgrywał się z drużyną na treningach.
Lata raczej nie pozwoliłby sobie na takie niedopatrzenie, jak gra nieuprawnionego zawodnika. Oczywiście od tego są inni ludzie w klubie, ale po takich przebojach z Bukatą, mam nadzieję, że będą dmuchać na zimne.
Z jednej strony racja, że powinien się ograć, „poczekać i wywalczyć” sobie miejsce w składzie. Z drugiej, to może być tajna broń na Legię, bo raczej legioniści nie wiedzą czego można się po nim spodziewać. Jedno jest pewne – czeka nas bardzo trudny mecz (zresztą tak jak tydzień temu i już za tydzień także). Pozdrawiam kibiców Piasta!
osyra niech odpocznie, brak zivca – szkoda. badia jest już gotowy do gry, bukata uwierzę jak zobaczę ).
Bardzo dobrze, że Piast podpisał z Hebertem umowę jeszcze teraz, przed dwoma ważnymi meczami sezonu z Legią i Wisłą. To podbudowało morale drużyny w ważnym momencie i może podłamało nadzieje przeciwników na osłabienie Piasta w przyszłym sezonie. Teraz tylko pełna koncentracja i ?cała naprzód?, a będzie dobrze!
Wislą Puławy ?
Myslę że bedziemy mieli wartościowego zmiennika w ataku bo moim skromnym zdaniem Barisic rozpocznie mecz na ławce.O co chodzi z tym Bukatą to już cholera wie.Lepiej żeby w tym roku już nie grał.A wogóle dla mnie to mecz na jaki czekałem całe zycie.GKS!!!
Lechem
Nie chce mi się wierzyć (choć Latal ponoć zna i wie jak Bukata gra), żeby trener wystawił go po raz pierwszy w Piaście:
1) w tak ważnym meczu jak z Legią?
2) jak i ile grał w swoim klubie w czasie „rozmów” na linii działacze
Piast- Koszyce?.
3) Choć byłby najlepszym zawodnikiem świata, to nie zna nowej
drużyny.
Najbardziej rozsądnym rozwiązaniem będzie jednak wystawić Badię (zgłasza gotowość do meczu – już widzi jeden palec 🙂 )Natomiast okres zimowy to świetny czas, aby się wkomponował w nową drużynę.
Tym bardziej, że Martin nigdy w życiu nie grał poza Koszycami. Nie zna warunków gry w innych klubach, w innej lidze. Spoko Panowie, dajcie mu czas.
Wie ktoś z Was ile Piast dostanie pieniędzy z UM w 2016 roku ?
200 baniek..
Widać ze idiota z Ciebie
Jak na dziś przedstawia się na dziś sprawa z Bukatą? Strony słowackie milczą na ten temat. Decyzja słowackiej federacji dalej aktualna? Czyżby Martin odwoływał się do UEFA?
P.S. Bukata jest def. pomocnikiem. Mógłby w razie potrzeby zastąpić Murawskiego, albo przy defensywnej taktyce grać obok niego. Gra też na obu skrzydłach, gdyż jest obunożny. Bardzo nam by się przydał. Nie dziwi więc dlaczego Latal tak o niego zabiega.