Jak donosi „Przegląd Sportowy” Bartosz Kapustka – pomocnik Cracovii i reprezentacji Polski ma opuchniętą twarz. Z tego powodu nie pojechał z zespołem do Gliwic. Na konferencji przed meczem z liderem, trener Jacek Zieliński zapewniał, że nie zabiera Kapustki do Gliwic, bo chce go oszczędzać. Według Przeglądu Sportowego powody są zupełnie inne.
Piłkarze Cracovii wygraną z Podbeskidziem świętowali na dyskotece w klubie Frantic. Kapustka miał tam zostać uderzony w twarz, na której pojawiła się opuchlizna. Z tego powodu Zieliński miał nie zabrać zawodnika na spotkanie w Gliwicach.
Jeśli się to potwierdzi, to będzie znaczyć, ze Cracovia do meczu z Piastem przystąpi poważnie osłabione. „Pasy” grał w środę, jeśli większa grupa zawodników pobalowała, to w sobotę mogą nie być jeszcze w optymalnej formie.
źródło: Przegląd Sportowy/piast.gliwice.pl






















Kapustka jest mocny w tym sezonie, ale Cracovia ma jeszcze kilku bardzo dobrych graczy, którzy na pewno z nami zagrają, nie ma co liczyć na łatwą przeprawę – trzeba zagrać futbol totalny jak z Ruchem.
Dokładnie. „Kapusta” ma swoje 5 minut ale jest nieco przereklamowany i wcale aż tak bardzo Cracovii nie osłabi. Zresztą z Wisłą wszedł dopiero po 60 minucie, a Cracovia wcześniej zdążyła strzelić 2 gole.
Ważne że jego nieobecność jest w atmosferze „afery” i popijawy, co powinno odrobinę osłabić morale Cracovii.
Czy Petru już się odniósł do tej sprawy?
hehehehe, dobre.
Trzeba uważać na Rakelsa. Man mark na tym gościu
Pismaki nas bujają , tam wszystko jest w porządku trzeba będzie bardzo uważać , i nie dzielić skóry na niedzwiedzu .
nie bujają, Kapustka nie wsiadł do autokaru jadącego do Gliwic
U nas nie ma za to Murawskiego.
Skoro tam potrafiliśmy wygrac to u nas powinnismy co najmniej zremisować. Przecież składy nie będą odbiegać od poprzedniej konfrontacji.
serio brałbyś remis w obliczu meczów z Legią i Lechem? Zakładając że Legia wygra i z Wisłą i z nami, to wtedy już przewaga stopnieje do 2 punktów. No i potem gramy z Lechem. TYLKO WYGRANA DZISIAJ! i jutro przynajmniej remis Wisły z Legią