Możemy wygrać z każdym – Hebert

hebert-da-silvaCo znaczy Hebert dla drużyny Piasta mogliśmy się przekonać podczas ostatniego meczu z Górnikiem Zabrze. Defensywa Piasta w której zabrakło lidera środka pola karnego, po przerwie zupełnie się pogubiła. Nieszczęście zaczęło się jednak od sprokurowania rzutu karnego przez Kornela Osyrę.

To była już druga jedenastka podyktowana za faul tego zawodnika na graczu drużyny przeciwnej. Wcześniej miało to miejsce w Niecieczy, tam jednak Szmatuła okazał się lepszy od wykonawcy jedenastki.

– Rozmawiamy z Osyrą po każdym meczu, pokazujemy mu te sytuacje na video, ale problem tkwi w jego głowie. To dobry zawodnik, ale musi się to zmienić, bo będzie miał problem – mówi Radosłav Latal.

Ten problem to pewnie brak miejsca w składzie. Z drugiej strony Osyra pewniej czuje się na boisku, gdy obok ma Heberta, który derbowe starcie z Górnikiem oglądał w TV, bo pauzował za żółte kartki.

– Kiedy ogląda się mecz w domu, to stres jest znacznie większy. Bardzo chce się pomóc drużynie, ale nie można nic zrobić, to jest bardzo frustrująca sytuacja – zdradza Hebert.

Radoslav Latal wielkiego wyjścia jednak nie ma. W kadrze jest bowiem tylko trzech środkowych obrońców, którzy grają równocześnie. Pod nieobecność Murawskiego do środka prawdopodobnie  zostanie przesunięty Pietrowski. Osyra w tej sytuacji pewnie więc zagra razem z Hebertem. Czy Brazylijczyk pomoże mu odzyskać pewność siebie?

– Każdy z nas ma swoje zadania na boisku. Ja oczywiście zawsze staram się pomagać kolegom, ale na tym to polega, że uzupełniamy się wzajemnie – tłumaczy Brazylijczyk.

W sobotę do Gliwic zawita najbardziej ofensywnie grający zespół w Ekstraklasie – Cracovia.

– Jesteśmy przygotowani na to, by wygrać z każdym. Musimy tylko wyeliminować te błędy, które ostatnio nam się przydarzają, bo w meczu z tak dobrą drużyną jak Cracovia nie możemy sobie na nie pozwolić – słusznie zauważa Hebert

W Cracovii gra Deniss Rakels, drugi pod względem skuteczności napastnik w polskiej ekstraklasie. Bez wątpienia z jego strony będzie duże zagrożenie.

– Ja nie koncentruję się tylko na napastnikach przeciwnych drużyn. Każdy zawodnik może strzelić gola. Przede wszystkim trzeba wykonywać to co wymaga od nas trener. Jeśli wykonujemy jego zalecenia w stu procentach, to zawsze punktujemy. – mówi Hebert

Miroslav Čovilo z Cracovii i Hebert uważani są za najlepiej grających piłkarzy głową w Polsce. To kolejny smaczek sobotniego meczu.

– Jeśli będzie trzeba się z nim zmierzyć w pojedynku główkowym, to na pewno powalczę aby go wygrać – odgraża się obrońca Piasta.

Hebert nie zdecydował się jeszcze na przedłużenie kontraktu, który wygasa w czerwcu przyszłego roku. Rozmowy się przeciągają, bo bez wątpienia piłkarz może przebierać w ofertach, a to nie ułatwia zadania działaczom.

– Rozmowy trwają – przyznaje Hebert – ale ja skupiam się na najbliższych meczach. Jestem w Piaście szczęśliwy – teraz chciałbym pomóc drużynie, tyle na razie mogę powiedzieć – stwierdza zawodnik.

opracowanie: piast.gliwice.pl

5 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
baz

albo on albo Vacek na następny mecz powinien założyć opaskę kapitańską. Należy im się

baz

ew. Mraz

kibic9999

Nie musicie wygrywać z każdym. Wy mieliście wygrać ten jeden mecz.

AR2R

Opaska kapitana tylko i wyłącznie dla Jakuba Szmatuły !!!

bolec

Tu się zgodzę potem chyba Heberta bym brał pod uwagę