Spotkanie z Piastem z całą pewnością będzie ciężkie, bo gliwiczanie idą jak tsunami. Natomiast jesteśmy jednymi z niewielu, którzy byli w stanie ich pokonać w tym sezonie. Przypomnę jednak, że w Gliwicach zawsze dobrze nam się grało. Wiadomo, że jest to inna drużyna, ale znamy trochę ten stadion z poprzedniego sezonu i nie pojedziemy tam w roli chłopców do bicia – powiedział na początku tego tygodnia w rozmowie ze slask.sport.pl – Marek Zieńczuk, jeden z najbardziej doświadczonych zawodników Ruchu Chorzów.
W obecnym sezonie wiele już sformułowań padło w odniesieniu do Piasta, ale do tsunami jeszcze gliwickiej drużyny nie porównywano. Zieńczuk ma jednak rację. Niebiesko-czerwoni w poprzednich trzech meczach zmietli swoich rywali. Jedynie bronić się przed tą niszczycielską siłą próbowała Termalika, strzelając trzy gole, ale poległa w tej nierównej walce, bo drużyna z Niecieczy straciła aż pięć goli.
Piątkowe starcie zapowiada się bardzo atrakcyjnie z kilku powodów. Przede wszystkim spotkają się dwie drużyny, które lubią grać ofensywny futbol, a na dodatek są to derby Górnego Śląską.
– Piątek, godzina 20:30, to najlepsza pora, żeby rozegrać taki mecz. To derby i myślę, że kibice Piasta jak i Ruchu stawią się licznie. Miejmy nadzieję, że padnie kilka bramek i będzie ciekawe spotkanie – tak reklamuje to spotkanie Radosław Murawski – kapitan Piasta
– Fakt, to są derby, ale przede wszystkim zagramy z liderem, a każdy chce z liderem wygrać i pokazać, że jest od niego lepszą drużyną – mówi natomiast Rafał Grodzicki – piłkarz Ruchu.
Jedyna niewiadomą w zespole gospodarzy jest to, czy zagra Sasa Żivec. Drużyna Piasta pokazała jednak, że bez Słoweńca też potrafi wygrywać. Z powodzeniem zastępuje go Mateusz Mak. Natomiast w zespole gospodarzy z powodu nadmiaru żółtych kartek nie zagra Patryk Lipski
– Nie skłamię, jeśli powiem, że ważne ogniwo wypadło drużynie z Chorzowa. Wiemy, że Patryk to jest bardzo dobry zawodnik, który dojrzewa i super się rozwinął w krótkim odstępie czasu. Dla nich to jest strata, mówi się, że nieszczęście jednych, jest szczęściem drugich – tak ocenia brak tego piłkarza Radosław Murawski.
Lipskiego może zastąpić wracający do gry po kontuzji Michał Elfir lub Artur Lenartowski, który krótko, ale był zawodnikiem Piasta. Piłkarzem Ruchu natomiast od początku tego sezonu jest tez Tomasz Podgórski. Były kapitan Piasta głównie jednak wchodzi na końcówki spotkań, więc od początku go raczej nie zobaczymy.
Najgroźniejszym zawodnikiem „Niebieskich” jest jednak Mariusz Stępiński. Ten rewelacyjny 20-latek w tym sezonie strzelił już 9 goli. Martin Nespor, najskuteczniejszy strzelec Piasta ma na koncie dwa trafienia mniej.
Ciekawie ten pojedynek zapowiada się jeszcze z innego powodu. Oba zespół prezentują zupełnie inną filozofię futbolu. Ruch to najbardziej polski zespół w ekstraklasie. W przeliczeniu na procenty aż przez 84, 9% na boisku przebywają zawodnicy urodzeni w Polsce. W zespole z Gliwic sytuacja jest odwrotna. Tylko 42% minut spędzonych na boisku możemy przypisać piłkarzom urodzonym w Polsce.
Drużynę Piasta prowadzi były reprezentant Czech, który przeszedł tez przez niemiecką szkołę futbolu. Trenerem zespołu Ruchu jest byłe selekcjoner reprezentacji narodowej Polski.
Czy więc stranieri z Okrzei wsparci przez polską młodzież zatrzymają także w większości młodych, głodnych zwycięstw piłkarzy Ruchu? Warto przekonać się o tym samemu, przychodząc w piątkowy wieczór na stadion przy ul Okrzei.
Opracowanie: piast.gliiwce.pl






















Ruch igra z ogniem, porównując Piasta do tsunami. Piast powiniem Ruchowi pokazać czym grozi wywoływanie złych duchów i zerżnąć im porządnie dupę!
Fuks Chorzów !!!
Mam nadzieję ze wyczerpali pulę fuksiatych zwycięstw nad Piastem!!!
chcieć to jedno a zrobić to drugie, lider jest tylko jeden!
Damy Rade! Na boisku jak i na tRybunach. Nalot Niebieskiej Szaranczy
Oni mają więcej szczęscia niż piłki, dziś wygra tylko LIDER < PIAST GKS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!