Gdy się jest liderem ekstraklasy, to bliżej jest zawodnikom do reprezentacji. Przekonują się nie tylko młodzi zawodnicy Piasta, ale też zagraniczni piłkarze. W sobotę wieczorem po czterech latach przerwy w w kadrze narodowej Czech zagrał Kamil Vacek.
Pomocnik Piasta zagrał tylko przez cztery minuty, ale kończył mecz w wyśmienitym nastroju, bo Czesi pokonali Serbię 4:1. W kolejce do kadry Słowacji czeka Patrik Mraz. Przed nami jeszcze jeden debiut. We wtorek mecz Polska- Czechy poprowadzi w roli spikera Andrzej Sługocki. Ciekawe jak piastowski spiker zareaguje, gdy Vacek strzeli gola Polakom
13 listopada 2015, 20:30 – Ostrawa (Městský stadion v Ostravě-Vítkovicích)
Czechy – Serbia 4:1
Bramki: Tomáš Sivok 17, Tomáš Necid 63 (k), Ladislav Krejčí 82, Ondřej Zahustel 90 – Petar Škuletić 78






















Co za pseudoznawca to pisał? Vacek ma już na koncie bodaj 7 meczów w kadrze. Jaki debiut? Czy ty autorze wiesz co piszesz?
ccc mosz recht. Kamil Vacek debiutował w reprezentacji Czech 4 czerwca 2011 r. A wczoraj to był jego 7 mecz w drużynie seniorskiej.
W Młodzieżowych Reprezentacjach od U16 do U21 zaliczył aż 54 mecze.
A wczoraj debiutował w reprezentacji Kamil Glik.
…i Robert Lewandowski 🙂
Brawo Kamil. Zawodnik naszego klubu w tak dobrej reprezentacji, to świetna promocja naszego klubu. Szkoda że Nawałka nie da szansy naszemu kapitanowi. Kamil ma nawet szansę na bramkę bo polski treneiro
zagra z Czechami drugim składem.
Materiał z ogromnym babolem ukazał się ponad 10 h temu i przez ten czas nikt nawet nie potrafi tego edytować? Dobra amatorka
hahaha i juz kolejny dzień artykuł z dupy jest na stronie. Czy ktoś w ogóle czyta te artykuły i komentarze z moderatorów/redaktorów?
Cieszę się p. Muzia, że po mojej e-mailowej reprymendzie zmienił p. nazwę artykułu. Szkoda, że po takim czasie… i bez przeprosin za istotną pomyłkę. Pozdrawiam