Piast Gliwice pierwszą część rundy zasadniczej zakończył na pierwszym miejscu z przewagą aż ośmiu punktów nad drugą w tabeli w Legią Warszawa. Jeszcze nigdy w historii swoich występów na szczeblu centralnym, gliwiczanie tak wysoko nie prowadzili na tym etapie rozgrywek.
Piast został okrzyknięty mistrzem jesieni, ale z tym określeniem trzeba poczekać do końca roku. Po reorganizacji rozgrywek i wprowadzenia podziału na grupy, piłkarska jesień skończy się po 21 kolejkach, a mistrz nie jest wyłaniany po 30. seriach spotkań, tylko po dodatkowej serii spotkań.
Nie zmienia to faktu, że niebiesko-czerwonych już teraz można określić rewelacją i największą niespodzianką rundy jesiennej sezonu 2015/16. Jeszcze w czerwcu, gdy w zespole odbyła się rewolucja kadrowa nikt nie wiedział na co Piasta będzie stać. Obawy były uzasadnione, bo w większości klubów, gdzie miały miejsce podobne zmiany nie przynosiło to efektu. Najbardziej jaskrawym przykładem jest tu Lechia Gdańsk Na dodatek drużynę opuścili nie tylko niechciani przy Okrzei zawodnicy, ale też dwóch najlepszych piłkarzy: Kamil Wilczek – król strzelców ekstraklasy i Konstantin Vassiljev – lider środka pola.

Z drugiej strony klubowi decydenci wyjścia nie mieli. Poprzednia ekipa nie dawała nadziei na podniesienie poziomu sportowego. Wyniki obroniły decyzje włodarzy. Z piłkarzy z których zrezygnowano tylko Wojciech Kędziora grywa regularnie w ekstraklasie, czasami w protokołach meczowych pojawi się nazwisko Tomasza Podgórskiego. O reszcie słuch zaginął.
Kluczowy w budowaniu nowej drużyny okazało się nos trenera, albo jak kto woli doświadczenie szkoleniowca. Zawodnicy, których ściągnął Radosłav Latal, czyli Kamil Vacek i Martin Nespor brylują na boiskach ekstraklasy. Czeski szkoleniowiec okazuje się też bezkompromisowy i nie ulega presji menadżerów, aby stawiać na ściągniętych ostatnio piłkarzy. U niego grają będący aktualnie w najlepszej dyspozycji piłkarz. Najbardziej jaskrawym przykładem tego jest Jakub Szmatuła. Na ławce rezerwowych natomiast siedzi promowany jeszcze wczesną wiosną Dobrivoj Rusov za którego klub zapłacił 150 tys. Euro. W rezerwach gra mający za sobą występ w reprezentacji Polski – Rafał Leszczyński.

Trafione transfery to tylko połowa sukcesu. Kluczem okazało się bardzo dobre przygotowanie fizyczne i umiejętne korygowanie formy w trakcie rozgrywek. Zawodnicy Piasta, choć muszą biegać po murawie bardzo intensywnie przez pełne 90. minut, to nie „oddychają już rękawami” po 60 minutach gry, jak to miało miejsce za kadencji poprzednich dwóch szkoleniowców. Odpowiedni zasób sił, konsekwentna realizacja przedmeczowych założeń, dyscyplina w szatni i poza nią. To na dzień dzisiejszy wystarcza, aby być zdecydowanym liderem polskiej ekstraklasy.
34 punkty jeszcze nie dają gwarancji gry w tej lepszej ósemce, ale tylko jakiś nieprzewidywalny kataklizm formy mógłby sprawić, że gliwiczanie w tych 15 kolejnych spotkaniach nie zdobędą 8-10 oczek, pozwalających im po raz pierwszy od podziału na grupy kończyć sezon w gronie najlepszych ośmiu zespołów, a to automatycznie oznacza włączenie się do walki o mistrzostwo Polski.
Z tych 15 spotkań rozegranych tej jesieni kilka na pewno zostanie w pamięci nie tylko kibiców. Wygrana nad Górnikiem Zabrze 3:2 miała ogromne znaczenie psychologiczne i nie ma to nic wspólnego z powszechnie znanych wzajemnym antagonizmem fanów Piast i Górnika. Zwycięstwo nad zabrzanami miało miejsce po porażce z Ruchem, kiedy to na drużynę spadła fala krytyki, a eksperci zaczęli typować Piasta do spadku. Potem nastąpiła seria czterech kolejnych zwycięstw, w tym w pełni zasłużone wygrane nad Legią Warszawa i Lechem Poznań. Piast pewnie usadowił się na fotelu lidera, którego nie opuścił aż do dziś.

Porażka z Pogonią Szczecin była niemiłym przeżyciem, ale podziałała jak przysłowiowy zimny prysznic. Zarówno trenerzy, jak zawodnicy uświadomili sobie, że ciągle jeszcze trzeba pracować nad formą, taktyką i boiskową dyscypliną, aby być na szczycie. Wnioski zostały wyciągnięte, bo po tej przegranej Piast wygrał kolejne trzy mecze z rzędu, pokonując m.in. Lechię Gdańsk i Wisłę Kraków. Mimo tej serii cały czas pojawiały się głosy, że Piast musi w końcu wpaść w dołek. Po remisie z Podbeskidziem i przegranej u siebie z Koroną – wydawało się, że sceptycy mogą mieć rację. Zawodnicy zdecydowanie temu jednak zaprzeczali i jak się okazało mieli rację. Piast mocnym akcentem, bo pewnymi zwycięstwami nad Zagłębiem Lubin i Jagiellonią Białystok zakończył tę cześć sezonu na pierwszym miejscu.
Ta lokata nic jeszcze nie gwarantuje i nie ma sensu nawet grzebać w statystykach w odniesieniu do wcześniejszych sezonów, gdyż będzie miał miejsce podział na grupy, a drużynom zostanie zabrane połowa punktów. Poprzedni sezon jednak pokazał, że można przez 30 prawie kolejek być liderem, by nie zostać mistrzem Polski. W wyniku podziału punktów Lech Poznań zdołał przegonić Legię na finiszu rozgrywek. Nie mniej jednak, jesli gliwiczanie będą grali tak, jak dotychczas, to przy tym poziomie, który prezentują inne kluby ekstraklasy, co najmniej wicemistrzostwo Polski wydaje się być jak najbardziej w zasięgu gliwiczan. 
Nie tylko wspomniani Vacek, Nespor czy Szmatuła decydują aktualnie o obliczu drużyny. Piast w tej rundzie praktycznie nie miał słabych punktów. Zawodnikom zdarzały się pojedyncze, słabsze występy, ale potem szybko przychodziła rehabilitacja. Najbardziej jaskrawym tego przykładem jest Osyra, któremu przytrafiają się błędy, ale też świetne mecze, jak miało to miejsce choćby w Białystoku.
Umiejętnie też trenerzy wprowadzają do gry zawodników, którzy wracają po kontuzjach. Mak czy Szeliga najpierw posiedzieli trochę na ławce, by poczuć boiskowy klimat, potem pojawili się na murawie, a w meczu z Jagiellonią to oni przeważyli szalę zwycięstwa. Warto jeszcze wspomnieć o Marcinie Pietrowskim. w Lechii, którego to klubu jest wychowankiem, skreślono go. W Piaście wydaje się być niezastąpiony. Gdańszczanin moąe grać w obronie, na boku pomocy i jako defensywny pomocnik. Do szczęścia brakuje mu tylko bramki. Bardzo mocnymi punktami zespołu są też Hebert i Mraz. Pierwszy stał się królem pola karnego, drugi ma zamiar wygrać klasyfikację na najlepszego asystenta. Czekamy jeszcze na to, aż w pełni odpali Barisić i z kontuzji wyleczy się Żivec. To są też zawodnicy na których mocno przy Okrzei liczą.
Warto jeszcze wspomnieć o drugim trenerze Piasta. Radoslav Latal firmuje swoim nazwiskiem cały ten projekt, jakim jest Piast, ale jego asystent – Jiri Necek w tej układance odgrywa nie mniej ważną rolę. To on w znaczącej mierze decyduje o przygotowaniu fizycznym i jak podkreślają zawodnicy, potrafi sprawić, że ciężka praca na treningach może być też przyjemna.
Obecnie Trwa przerwa na występy narodowych reprezentacji. Z drużyną nie trenuje Kamil Vacek, który został powołany przez selekcjonera kadry Czech. Tym razem w planach nie ma wyjazdu na zgrupowanie, ani meczu kontrolnego. Zespól trenuje nazwijmy to na obozie dochodzeniowym. Treningi bowiem odbywają się dwa razy dziennie na przemian w Gliwicach i Kamieniu, ale zawodnicy noce spędzają w swoich domach.
opracowanie: piast.gliwice.pl






















W tym roku trzeba jeszcze obowiązkowo spuścić wp…..l żabolom i powalczyć z Legią.Wtedy będzie pełnia szczęścia.
To też, ale najbardziej będę szczęśliwy jak PZPN skreśli ten twór jakim jest Górnik Zabrze. Górnik ma teraz problem. Sprawa z nadużyciami przy budowie stadionu trafiła już do Prokuratury. Przy tej okazji wyjdzie też sprawa,moim zdaniem, NIELEGALNEJ emisji przez miasto obligacji Getin Bank na 30 baniek, żyrowane przez miasto do 2028 rok, ze spłatą 48 baniek. Kto to zapłaci?. Czasami mi żal nieświadomych tego zabrzan. A w tym mieście mam rodzinę, która kompletnie nie interesuje się sportem. Jak dałem im poczytać to ich szlag trafił. A tak chwalili panią MMS, bo bywała na działkach pracowniczych i kupiła kilka huśtawek….
Miejsce Górnika jest w okręgówce i może dożyję tej chwili.
To wszystko za butę, śmianie się z nas i wypaczanie wyników za Komuny.
Teraz jest czas na Piasta!!!.
Piast Gliwice Całe Życie!!!
Sluchaj lizusie STONUJ BELKOT.Gornik to Slaska druzyna.
Miejsce Górnika nie jest w okregowce tylko na śmietniku historii.Jestes zbyt łaskawy Scorpio.
Wiecie co podobnie jak większość z Was mam do nich awersję, pamiętam wojenki biegając dla Piasta pomiędzy nami a nimi na śląskiej lidze juniorów, że o rzeczach i związanych z piłką nie wspomnę :).
Fakt przez żaboli byliśmy w niełasce ale to po części też wina ludzi którzy zarządzali Piastem, zmierzam do tego że co się z nimi ma stać to niech się stanie.
Jak widać nie wygląda to u nich za wesoło i moim zdaniem zmierza tylko w jedną stronę ale nie życzmy nikomu co już nam się zdarzyło i odpukać w niemalowane mogłoby się jeszcze zdarzyć..
bolec…miejsce Górnika jest tylko jedno. Na śmietnisku historii.
Patrząc na to bez emocji to klub powinien zostać rozwiązany. W jego miejsce powinien powstać nowy.Startowac od B klasy tak jak kiedyś Piast.Bez obciążenia podla historią bez długów. Ciekawe ile wtedy by nawojowali.O kibolach nie wspominam bo to wiocha i żenada.
Oto chodzi. No i zmiana ruskiej nazwy klubu. Górnik czyli Szachtior …te nazwy klubów utrzymywały się tylko w ZSRR, Polsce i Bułgarii. Nawet NRD – owo czy Czechy nie miały takiej nazwy klubu.
Paradoksalnie to może nie być dobry ciąg zdażeń dla Piasta. Górnik się oddłuży i w ciągu 6-10 lat wróci do ex.bez balastów z ewentualnym sponsorem.Powolne pogrążanie się w „bagnie” i odcięcie przez UM Zabrze dostępu sponsorów do klubu jest dla Nas moim zdaniem, najlepsze
Górnik zawsze będzie, czy tego chcemy czy nie. Przecież skoro Piast przetrwał zamknięcie sekcji seniorów, to Górnik przeżyje start od B-klasy. Inna sprawa, czy kiedykolwiek będzie potentatem, takim jakim był do 1989 r. Moim zdaniem nie ma na to szans. Po tym jak sparzył się Allianz nikt poważnie myślący nie zaryzykuje szybko wejścia z grubszą kasą do tego klubu. Ponadto klubu tak tragicznie zadłużonego. Ulokowanego w niedużym i mało atrakcyjnym miasteczku. Być może rozwiązaniem jest start od okręgówki (bo tak jak Gieksa nie startowała od B-klasy, tym bardziej nie będzie startował Górnik), wyczyszczenie klubu i rozpoczęcie od zera. Ale to projekt rozłożony na wiele, wiele lat. A konkurencja nie śpi – mam tu na myśli głownie naszego Piasta, który po tym sezonie ma szansę na długo stać się najsilniejszym klubem na Górnym Śląska. NAJSILNIEJSZYM, nie bójmy się tego słowa. Uregulowane kwestie finansowe, nowy stadion, coraz lepsza atmosfera wobec klubu w regionie i kraju… Mam wrażenie, że najbliższy sezon może na wiele lat wyznaczyć nowe role dla Piasta i Górnika. Ci pierwsi będą walczyli o najwyższe cele, ci drudzy o przetrwanie. Pierwsi pisząc swoją nową, chlubną historię. Drudzy żyjąc przeszłością i glansując stare puchary w zakurzonych gablotach.
Czyli role sie odwrócą . Kiedys to Piast walczyl o zycie a kurnik zdobywal medale. Piast wkoncu przestal istniec i stracil duzą czesc Gliwic na rzecz kurnika. Teraz sytucja bedzie odwrotna bo to Piast moze zdobywac medale a wielki gornik bedzie trwal w swojej agoni. Czyli w przyrodzie musi byc zachowana rownowaa 🙂 Czyli teraz 14 majstrow dla Piasta 🙂
Dobry ten scenariusz nie ? Oczywiscie zycze jednak gornikowi zeby wyszedl z bagna bo przeciez nie ma piekniejszego dnia niz mecz na Okrzei z tymi pedałami
Panowie.To jest forum kibiców Piasta Gliwice!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Tak dla przypomnienia 🙂
Bardzo dobry artykuł. Zgadzam się z Benkiem i Orionem.
Poza tym nieważne czy Górnik zacznie od b-klasy czy 4 ligi.
Najważniejsze że będziemy przez kilka sezonów wyżej w hierarchi od Górnika. Oby jak najdłużej.
Bardzo dobry artykuł. Zgadzam się z Benkiem i Orionem. Poza tym nieważne czy Górnik zacznie od b-klasy czy 4 ligi.
Najwazniejsze że będziemy przez kilka sezonów wyżej w hierarchii od Górnika. Oby jak najdłużej.
oj boli pierwsze miejsce w tabeli Piasta, w mediach albo źle albo wcale o naszej drużynie, na portalu ekstralasa.tv które trwa 1,12 godz o Piaście ani słowa o Legii 15 min. Zarzeczny tylko wyśmiewa się z obcokrajowców u nas, podobnie „burak” z Białegostoku w przerwie meczu
Piast ma w pierwszej drużynie 9 obcokrajowców, Legia też, Lech 12, Lechia 8 ale im to nie przeszkadza
jedynie weszlo.pl pisze przychylnie
chcę doczekać czasów kiedy zmienią zdanie więc tak trzymać – dobrze by było utrzeć im wszystkim nosa
brawo PIAST
To zacznijmy od siebie. Rejestrować konta na różnych portalach i przypominać im kto jest liderem i komu należy się więcej uwagi.
Zacznijmy od ekstraklasa.tv oraz ekstraklasa.net.
Zarejestruj konto i komentuj pod newsami
już to robię :)))
ja już to robię :))) cały czas
a czytaliscie że kibice żaboli złożyli zawiadomienie o popełnieniu przestepstwa przeciwko Prezydentowi Zabrza !!! w zw z budowa stadionu i przekrętami hehe …. ucinaja gałąź na której siedzą, przeciez UM Zabrze kupił długi Górnika wydając na ten cel obligacje na setki milionów złotych. To juz koniec tej komunistycznej farsy miasta z jednym peronem hehe
prostuje dla scisłosci, obligacje sa na 48 milionów nie setki 🙂
Nie do końca piszesz zgodnie z prawdą.
Zgłoszenie do Prokuratury nie zgłosili kibice żaboli tylko Stowarzyszenie „Lepsze Zabrze” z szefową na czele p.Elżbietą Kaczmarek – Huber. Jest to Stowarzyszenie , które przegrało z kretesem wybory samorządowe z p. MM Szulik. Więc to poniekąd jest gra polityczna, a nie szczerość działania.
Co niektórzy zabrzanie mają dosyć Carycy i to z tego wynika. To nie jest jakiś news. Ta sprawa wyszła w tamtym tygodniu. Pewnie pęknie jak balonik.
Natomiast ze stadionem są…jakieś „nieporozumienia”. Miał kosztować 220 milionów a teraz…380milionów. Doszły ponoć jakieś nieprzewidywalne wydatki. Za tę sumę, a nawet mniejszą Gliwice wybudują olbrzymią halę sportową.
Piast Gliwice Całe Życie!!!.
P.S
Nie bronię żaboli, co by nie było. Nie lubię jednak aby fakty były w tak znaczący sposób przekręcane. Coś usłyszał, ktoć powiedział…
Życzmy żabolom IV ligi, ale trzymajmy się faktów!.
Po drugie obligacje nie są na 48 milionów, a na 30 milionów. Wystawił je Getin Bank za poręczeniem Miasta Zabrze ze spłatą wraz z odsetkami 48 milionów do roku 2028.
Wizę że są w niezłej czarnej dup..e, jeśli się nie pojawi jakiś tajemniczy i kochający ten klub inwestor najprawdopodobniej z Niemcowni to tylko cud ich utrzyma na powierzchni, ale to ich sprawa.
Natomiast koszty stadionu są dla mnie szokujące, ładne lody ktoś tam musiał kręcić, stadion o docelowej pojemności większej tylko o jeden raz niż Okrzei(po możliwej modyfikacji na 15tyś)za taaaaką kasę to jest niepojęte.
Miasto przecież nie za bogate, nawet jak ten klub tyle dla nich znaczy to już dawno powinny tam polecieć głowy za brak samorządności.
Że już nie wspomnę że nasz stadion kosztował ok 58nlm, nie wiem ile dobudowa tych 5tyś by kosztowała, z 20-30 baniek ale ludzie to jest niepojęte.
Gdybym był mieszkańcem Zebrza to sam bym się mocno w kurw..ł, u nas pewnie za te 380mln postawili by stadion na 15-20tyś, fajny ośrodek treningowy i mniej spektakularną halę na 7-10tyś.
Dla mnie to masakra pompowanie w ten klub to jest jak utrzymywanie Schumachera przy życiu tylko w tym wypadku rodzina płaci ze swoich..
Z Niemiec to w Zabrzu pokazał się inwestor w tamtym roku. Szulikowa nawet nie podjęła z nim rozmów. Więc się wkurzył i wykupił Lechię.
To samo było z Kucharem. Chciał 50 baniek wyłożyć na klub (czyli pokryć wszelkie długi) i Szulikowa też go wyśmiała.
No kto by na nią głosował?.
Kto by miejsca w Zarządzie „Stadion Zabrze” dawał miejsca pracy swoim?
Kto by mianował swoich namiestników w R.N Górnik Zabrze?.
Jak Socios zebrało prawie 0,5 bańki ze składek i chciało rozmawiać z Zarządem i chciało jedno miejsce w R.N to Caryca powiedziała, że takiego tworu jak Socios nie będzie tolerowała.
CYRK NA KÓŁKACH i dobrze…Piast na tym wyjdzie dobrze.
P.S
Cieszcie się gliwiczanie, że Wasz Prezydent ( a mój szkolny „kumpel” z IV Liceum – nigdy nie groł z nami w bala) nie zna się na sporcie i nie miesza….
Całe Życie Piast Gliwice
Dokładnie,ON zna się na ekonomii i dobrze nam z tym.
To forum Piasta czy żaboli że tak się nimi przejmujecie?
Za dwa tygodnie pojadą z nami przy okazji derbów…
Niech sobie jada do woli.Sa śmieszni. Ważne ze na boisku dostaną wpierdol.
Do dmina:
Co się dzieje w sprawie Martina Bukaty. Ostatnia Wasza informacja z 11 XI sugerowała rozstrzygnięcie sprawy w tym dniu. Do dziś brak jakiejkolwiek informacji. Proszę o odpowiedź.