Jagiellonia – Piast Gliwice, analiza szans

jaga-piast2015bW 15. kolejce, kończącej pierwszą część zasadniczego sezonu Piast zmierzy się w Białymstoku z Jagiellonią.  Gliwiczanie pojadą na Podlasie w roli faworyta, choć jest to teren, na którym niebiesko-czerwonym zawsze ciężko się grało. Piast w swojej historii tylko raz wywiózł z Białegostoku komplet punktów. Było to w 2012 roku za kadencji Marcina Brosza. W poprzednim meczu, rozegranym w kwietniu br. „Jaga” pokonała drużynę prowadzoną już przez Radoslava Latala 2:1.

W obecnym sezonie jednak to gliwiczanie prezentują się zdecydowanie lepiej od gospodarzy sobotniego meczu. Piast jest liderem, a Jagiellonia  ze stratą do gliwiczan aż 16 punktów, plasuje się na 13. miejscu w tabeli. Dwie przyczyny wskazuje się jako przyczyny tak słabej postawy Jagiellonczyków.  Po pierwsze odejście całej grupy czołowych piłkarzy, po drugie konieczność gry w eliminacjach do Ligi Europy, co nie pozwoliło optymalnie przygotować się do sezonu.

– Jak się popatrzy na ligę, to te zespoły, które miały czas, normalny okres przygotowawczy, prezentują się dobrze. Zespół z Gliwic już końcówkę poprzedniego sezonu miał dobrą. Wielu zawodników nabrało  doświadczenia, zostali też pozyskani dobrzy gracze i dużo biegają, a na polską ligę to też czasami wystarczy – mówił  na przedmeczowej konferencji Michał Probierz.

Aby Jagiellończycy mogli nabrać świeżości,  trener zdecydował zmniejszyć intensywność treningów. W ostatnim meczu z Podbeskidziem  pomogło to na 60 minut. Przez godzinę bowiem białostoczanie  żwawo poruszali się po boisku, strzelając gola. Potem jednak opadli z sił, inicjatywę przejęli bielszczanie i wyrównali.  – Na pewno plusem jest to, że postawiliśmy dobrą diagnozę. 60 minut z Podbeskidziem graliśmy bardzo dobrze, zabrakło drugiej strzelonej bramki, żeby zamknąć mecz – tłumaczy Probierz.

Gliwiczanie natomiast są w bardzo komfortowej sytuacji. Założony plan został wykonany w 150% procentach. Nawet jeśli przegrają, to będzie to bez konsekwencji, ale na pewno Piast powalczy w tym meczu o pełną pulę.

– Do Białegostoku jedziemy jako lider i chcemy pokazać tam fajny futbol. Wiemy w jakiej formie jest Jagiellonia, ale nie może nam to przesłaniać faktu, że to nadal bardzo groźny rywal, który u siebie będzie chciał się odrodzić – mówi Jakub Szmatuła.

Liderem Jagiellonii  jest Konstantin Vassiljev, czyli były piłkarz Piasta  – To, że Piast jest liderem, jest niespodzianką, ale to, że jest w górze tabeli, już nie. W Gliwicach jest dobry zespół, dużo doświadczonych zawodników, są też dobrze przygotowani, dobrze im idzie, fajnie grają. Czeka nas ciężki mecz – dodaje Vassiljev.

Michał Probierz nie będzie mógł  skorzystać z usług Piotra Tomasika, który w meczu z Podbeskidziem doznał kontuzji. W zespole Piasta nie zobaczymy natomiast Urosa Koruna. To poważne osłabienie niebiesko-czerwonych. Być może zastąpi go Tomasz Mokwa, niewykluczone, że zostanie na obronę przesunięty  Marcin Pietrowski.

Jakub Szmatuła zdaje się bagatelizować brak kluczowego obrońcy – Nic specjalnego nie trenowaliśmy ze względu na brak Urosa. Trener na pewno kogoś z chłopaków desygnuje na jego pozycję – mówi golkiper Piasta.

Zdecydowanie więcej argumentów jest po stronie Piasta. Za Jagiellonią nie przemawia nawet atut własnego boiska. W ostatnich dwóch meczach przed własną publicznością  białostocki bramkarz aż siedem razy wyciągał piłkę z bramki. „Jaga” przegrała z Lechia Gdańsk 0:3 i  z Wisłą Kraków 1:4.  Biorąc pod uwagę te wszystkie argumenty, zdecydowanym faworytem jest Piast. Każdy wynik niż zwycięstwo gliwiczan będzie niespodzianką, ale jeśli pojedynek zakończy się remisem, to też nie będzie to zły rezultat dla niebiesko-czerwonych.

Arbitrem tego starcia będzie Bartosz Frankowski. Sędzia z Torunia w obecnym sezonie nie prowadził jeszcze pojedynku z udziałem Jagiellonii. Dwukrotnie natomiast gwizdał Piastowi i oba te mecze zakończyły się wygranymi niebiesko-czerwonych.
Opracowanie: piast.gliwice.pl

Cyt. za: piast-gliwice.eu/jagiellonia.pl

10 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
PIAST

Panie admin w drużynie Piasta Gliwice lidera ekstraklasy od początku sezonu gra Marcin Pietrowski nie Pietrasiak 🙂

Kali

A w tytule: „Analiza szaas” –> co to jest?

scorpio

Szaas Prasss i Piast wygra. 🙂
P.Muzia, więcej staranności i szacunku dla czytających!.

Trrrr

Szas, pras i wygra Piast! Tak bardziej do tymu ha,ha. Pozdrawiam

Trrrr

Rymu

scorpio

🙂

CŻPG

Jeżeli zespół Jagi łapie zadyszki podobne do tych co łapali piłkarze za kadencji Brosza w ostatnim sezonie oraz Pereza na wiosnę ,to Piast kondycyjnie powinien Jagę wdeptać w trawę .

PIAST

Jaga ma kilku zadziornych duzo biegających młodych zawodników a ja ostatnio nieco zgrzeszyłem 😉 więc remis biorę w ciemno jeśli Bozia pozwoli 😉

wieczorek

Nie byłoby źle,jeśliby Piast poprawił,stosunek wygranych meczów z
Jagiellonią,ale jak zremisuje,to też,nie będzie potrzeby płakać.
Wiadomo,Jagiellonia,to solidna drużyna i trzeba się z tym liczyć.
Trzeba też brać pod uwagę,że wygrana z solidną drużyną,
na jej terenie,to też solidna radość dla drużyny zwycięskiej.
Więc nie wypada nic innego Piastowi jak zwyciężyć.

misfits

solidna wypowiedz..