Rezerwy znów bez punktów

piast newsRezerwy Piasta przegrały kolejny mecz. Gliwiczanie, grając przed własną publicznością  musieli uznać wyższość Rekordu Bielsko Biała, ulegając 0:3. Tym razem Krzysztof Szumski dostał  spore wzmocnienia z szerokiej kadry pierwszego zespołu, ale zmiennicy Nespora, Mraza czy Vacka nie stanęli na wysokości zadania.

W 33  min gliwiczanie stworzyli sobie pierwszą setkę. Zaprzepaścił ją jednak uderzeniem ponad  bramkę  Angielski. W końcówce tej pierwszej odsłony, głównie po  po stałych fragmentach i dośrodkowaniach  Szymańskiego parokrotnie groźnie główkowali – Bojdys   Rucki. Za każdym razem z intuicją interweniował Dobrivoj Rusov.

Na początku  drugiej połowy, po uderzeniach Moskwika i  Angielskiego gliwiczanie postraszyli gości.  W 52. minucie Kubicki, napastnik Rekordu chciał przechytrzyć bramkarza rezerw Piasta, ale będąc w  sytuacji sam na sam przeniósł piłkę nad bramką. Gospodarzom wydawało się, że nic im tego dnia nie zagraża. Tymczasem wszystko co dla Piasta  najgorsze miało dopiero nadejść. Na „podmęczonych” rywali wyszli po upływie godziny gry, były piłkarz Piasta:  Mieczysław Sikora i Marek Sobik, którzy rozruszali jeszcze bardziej i tak aktywne już wcześniej bielskie skrzydła. Od tego momentu każdy atak gości niósł za sobą zalążek gola. Już trafienie na 1:0 było niemal wewnętrzną sprawką rezerwowych. Utrata bramki spowodowała tak duże spustoszenie w gliwickiej obronie, że kwestią niedługiego czasu były kolejne gole przyjezdnych. Zanim gospodarze otrząsnęli się po szturmie Rekordu notowali już trzybramkową stratę! A i to w końcowym fragmencie meczu od dalszych strat uratowały ich słupek, po strzale  Sikory i poprzeczka po uderzeniu Małyjurki.

Do tego, że III liga dla drużyny rezerw to za wysoki poziom, zdążyliśmy się przyzwyczaić. Niepokojące jest natomiast to, że co, którzy mają w trudnych momentach zastępować zawodników z pierwszego składu nie pokazują ekstraklasowego poziomu. Miejmy nadzieję, że tacy zawodnicy jak Musiolik czy Angielski w pierwszym zespole odnajdą się, gdy zajdzie taka potrzeba.

Gliwice/Ostropa – 18.10.2015, godz. 11:00
Piast II Gliwice – Rekord Bielsko Biała 0:3 (0:0)
Bramki:
1:0 – 63` Marek Sobik,
2:0 – 66` Mateusz Kubica,
3:0 – 72` Szymona Szymański

Piast II Gliwice: Rusov – Moskwik (62. Tomanek), Długołęcki, Paskuda (73. Plewko), Ruda, Kuzdra, Angielski, Kwaśniewski, Dziczek, Budzik, Musiolik

Rekord: Żerdka – Nagi, Bojdys, Rucki, Żołna, Gaudyn (59. Sikora), Wasiluk (46. Profic), Szędzielarz, Olszowski (59. Sobik), Szymański, Kubica (73. Małyjurek)

16 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Bodzio

Ten brak zaplecza jest przerażający!Wystarczy jakaś kontuzja,pauza za kartki i leżymy ,kwiczymy i robimy pod siebie.Mam wrażenie ,że nadchodzi bądź nadeszła już zadyszka ,którą wszyscy fachowcy wróżą naszej drużynie.Mecz z Wisłą-jeszcze jakimś gigantycznym cufalem wygrany,w Bielsku już znacznie gorzej.Obawiam się niestety meczu z Koroną.Widać,że nasi nie radzą sobie z szybkimi kontrami,Szmatuła też powoli powraca do dawnej formy,czyli co mecz to babol.Po kiego h…a on tą pi łkę piąstkował?Zaczynamy znowu po 60 minucie słaniać się na nogach-no dobrze koniec marudzenia,chłopy brać się w garść i skopać tyłki scyzorykom!!!

łabędyPiast

Już wcześniej pisałem, Angielski, Musiolik to nie są wzmocnienia lidera a nawet żadnej drużyny w Ekstraklasie, jeśli nie strzela się setek w III lidze to nie ma się zmysłu strzeleckiego, źle ustawiona stopę, to powinien mieć każdy napastnik na takim poziomie, strzelać do pustaka każdy potrafi, nawet ja, co bardzo martwi to nawet Barisic nie stwarza zagrożenia dla rywali, w asyście Nespora to jeszcze jakoś wygląda bo cała robotę robi Czech, no Józkowi też trafi się asysta, ale żeby był lekarstwem Piasta to nie, i nikt z rezerw.Panie Latal, sięgnij po telefon i wyszukaj odpowiedni numer, sprowadź kogo trzeba, bo ci załatwieni przez prezesa spuszczają właśnie drugiego Piasta do IV ligi.

a

drugi Piast już został spuszczony do IV ligi, ale utrzymał się przy stoliku, to tak dla przypomnienia jaki poziom prezentują nasze rezerwy

scorpio

Zdaje się, że w przerwie zimowej faktycznie Latal będzie musiał wykonać kilka telefonów. Najśmieszniejsze jest to, że to Latal w lecie sam wybrał najlepszych zawodników, a dział skautingu chwali się, że to ich robota (Majka, Płatek).

Kaziutek

Majka to V kolumna żaboli. Ten facet zostawił serce na Roosvelta. To co nam sprowadził to szrot totalny.

jozel

Zatrudnić w końcu trenera !!! A nie klakiera Prezesa !!!

baz

Dokładnie

baz

Wcześniej pisałem, że Piast za mało strzela. Nespor niestety gra agresywnie co w przyszłości zaowocuje kolejnymi pauzami. Jeśli chodzi o II team to Latal chyba powinien wprowadzić im tam ten sam rygor co w I zespole. Zaplecze lidera nie może tak wyglądać. Mam nadzieję, że w zimę sprowadzą 2-3 wartościowych piłkarzy

jozel

Jeszcze jedno Dziczek z podważenie kompetencji trenera dostał karę finansową to plus gwiazdorstwo zawodników szerokiej kadry daje opinię o sytuacji w szatni!! Pan Szumski zachowuje się jakby był obrażony za zesłanie do rezerw. Wyniki mówią same za siebie- Pan Domagała radzi sobie super z juniorami!! Ale „żyje tym”

scorpio

Broń Boże nie chcę bronić Rezerw ani Szumskiego. Pamiętajmy jednak, że jest różnica jeżeli w III lidze gra zespół I składu w dodatku z aspiracjami , ustabilizowany, mający jakieś cele. Tak kiedyś było przecież z Piastem. Inaczej sprawa ma się z Rezerwami zespołu z EkstraklaPy, czy I ligi. To jest jeden „syf” , jedno pole eksperymentu, pole minowe. Co mecz to inny skład. Raz same rezerwy, raz rezerwy + I skład. Totalny miszung. Jest to pole do sprawdzenia zawodników, a nie ambicje o grę o III czy IV ligę.
Choć fakt, przy lepszym trenerze, przy lepszej współpracy na linii I skład – Rezerwy, mogłoby grać inaczej. Jak czytam kto grał w rezerwach , to już się gubię w nazwiskach. 20 – tu? plus I skład. z tego nic nie będzie!.
I nie jest to najważniejsze, choć bardzo ważne!.

cezdlu

Też myślę podobnie. Wszystkim wydaje się, że jak Piast I jest liderem, to i Piast II też powinien nim być. Tymczasem jest tak jak piszesz, a dodatkowo „sfrustrowani” zawodnicy którzy nie łapią sie w pierwszym składzie za wszelką cenę chcą się „pokazać”w rezerwach, ale raczej indywidualnymi akcjami, a nie grą zespołową. Ci natomiast którzy grają w rezerwach „etatowo’ niekoniecznie z radością przyjmują „zesłańców z jedynki”, którzy zabierają im miejsce w składzie, bo grac muszą. I weź tu nad tym zapanuj…

harry

W sporcie, aby osiągać sukcesy potrzeba pracowitości,ambicji i motywacji.Pracowitość oceniana jest na treningu,ambicja podczas meczu ,a co z motywacją?Gra w III lidze nie jest wcale taka łatwa.Tam grają chłopaki,którzy nogi nie odstawią,na” klepiskach”,za małą kasę i nie jeden ekstraklasowiec byłby tam zagubiony jak dziecko w lunaparku(Moskwik,Musiolik kiedyś Ruben,Rabiola,Docekal i wielu innych)Jak nasi chłopcy grający w rezerwach mają być zmotywowani,kiedy trenują i „szarpią ” aby dostać szansę na grę w pierwszej drużynie a tu nagle przychodzi do klubu zawodnik po ciężkiej kontuzji,14 miesięcznej przerwie,nie będący w cyklu meczowym dwa razy kopnie na treningu i już jest w 18-ce meczowej,ba mało tego już grywa a to 10,25 minut i w ostatniej minucie meczu marnuję 100% okazję.To jest ta motywacja dla młodych?Może lepiej, żeby pokazał się w rezerwach i zapracował na pierwszy skład.Nie wiadomo o co w tym chodzi…a jeśli nie wiadomo to jednak wiadomo.Brawo menager,Brawo trenerzy i zarząd.

łabędyPiast

Chodzi ci o Maka, Latal nie będzie marnował umiejętności jego w rezerwach na klepiskach gdzie bardzo łatwo o odnowienie kontuzji, co potrafi Mak to wszyscy wiemy, więc dobrze że Latal przygotował go bezpośrednio do gry w Ekstraklasie, mając na uwadze że gramy 13/14 piłkarzami a kontuzje i kartki już są to dobry ruch Latala.

tom

otóż to, niech taki młokos coś najpierw osiagnie, wtedy tez będzie traktowany lepiej. Tak jest w każdej dziedzinie życia

jerzy nowak

Niestety, ale zarzad nie chce zrozumiuec, ze atmosfera na linii trener – zawodnicy, to podstawa . Trener Szumski nie potrafi jej wprowadzic. Jest zadufany w sobie co przeklada sie na gre zespolu. On nie ma podejscia do pilkarzy, jest slabym szkoleniowcem i mysle, ze z juniorami tez nie powinien pracowac. Powiedzcie mu panowie z zarzadu wreszcie dziekuje, poki nie zniszczy nastepnych mlodych ludzi.

baz

Mam nadzieję, że któryś z was to przeczyta (zespół II drużyny): Jesteście patałachy bez ambicji !!!